english version
Hasła biblijne na dzisiaj Ukryj hasła biblijne

Kazanie ks. radcy Mariana Niemca

Pamiątka Reformacji

 

31. października 2006 r. Katowice.
 
Tekst biblijny:

 

„Chrystus wyzwolił nas, abyśmy w tej wolności żyli. Stójcie więc niezachwianie i nie poddawajcie się znowu pod jarzmo niewoli. (…) Albowiem my w Duchu oczekujemy spełnienia się nadziei usprawiedliwienia z wiary, bo w Chrystusie Jezusie ani obrzezanie, ani nieobrzezanie nic nie znaczy, lecz wiara, która jest czynna w miłości”. Ga 5,1.5-6
 
Najprzwielebniejsi Księża Arcybiskupi i Biskupi, Przewielebni i Wielebni Księża, Dostojni Goście, Siostry i Bracia w Jezusie Chrystusie.
 
Pamiątka Reformacji to wielkie święto dla Kościołów Luterańskich na całym świecie, a także dla prawie wszystkich Kościołów poreformacyjnych. Od kilku lat gromadzimy się tutaj w ewangelickiej świątyni w Katowicach na uroczystym nabożeństwie z okazji Pamiątki Reformacji i zapraszamy duchowieństwo i wiernych z Kościoła Rzymskokatolickiego. To, co było nie do pomyślenia ponad 40 lat temu, dzisiaj wydaje się być czymś prawie normalnym. Nie oznacza to, że oto mamy wspaniałą jedność, o którą modlił się Pan Jezus „Aby wszyscy byli jedno”. Oznacza to jednak, że dzięki dialogowi ekumenicznemu inaczej niż dawniej oceniamy to dzieło, które rozpoczęło się 31 października 1517 r., inaczej też oceniamy działalność Reformatora - Marcina Lutra. I dobrze, że jesteśmy tu dzisiaj tak ekumenicznie zgromadzeni. To ustrzeże nas, luteran, przed „ogryzaniem kości ojców wiary” – jak przed laty powiedział ks. bp Andrzej Wantuła. Czyli przed chlubieniem się przeszłością, wielkością i osiągnięciami, które nie są naszą zasługą. Z drugiej strony możemy wspólnie dać świadectwo o tym, że Reformacja to odnowa nauki, wiary i życia Kościoła w oparciu o Pismo Święte, a Marcin Luter może być w wielu przypadkach nauczycielem wszystkich chrześcijan.
 

W 1983 roku z okazji 500-lecia urodzin Marcina Lutra Wspólna Komisja Rzymskokatolicko - Ewangelicko-luterańska przygotowała dokument „Marcin Luter – świadek Jezusa Chrystusa”. Ten tekst eksponuje istotne zamiary Lutra i ukazuje jego sylwetkę w wymiarze ekumenicznym. Znajdujemy tam bardzo ważne dla nas wszystkich stwierdzenia. Po pierwsze: „Obie strony dialogu odstępują od przestarzałego, zniekształconego polemiką obrazu Lutra. Zaczynają go wspólnie uważać za świadka Ewangelii, nauczyciela w dziedzinie wiary i tego, który nawołuje do duchowej odnowy”. Po drugie: „Uznaje się zasadność jego starań zmierzających do reformy teologii oraz kościelnych niewłaściwości jego czasów, zauważa się, że jego podstawowa reformacyjna teza o sprawiedliwości podarowanej w Chrystusie bez naszych zasług, żadną miarą nie stoi w sprzeczności z autentyczną Tradycją katolicką, którą spotyka się między innymi u Augustyna i Tomasza z Akwinu”. Dokument cytuje kardynała Jana Willebrandsa, który stwierdza, że II Sobór Watykański sformułował takie same postulaty, jakie wysunął Marcin Luter. Do tych elementów należą między innymi: wyeksponowanie znaczenia Pisma Świętego, jako zasady życia i nauczania Kościoła oraz uznanie potrzeby ciągłej odnowy Kościoła w jego historycznej egzystencji. Skrajna biblijność, chrystocentryzm, i wiara jako fides fiducialis – to elementy formalne teologii Lutra, na które zwraca uwagę znawca luterskiej teologii ks. abp Alfons Nossol.
 

Umiłowani w Panu. Dzieło reformacyjne wzięło swój początek z odkrycia i ukazania światu najważniejszego autorytetu i źródła naszej wiary – Biblii. Reformacja przypomniała, że największy skarb Kościoła – przenajświętsza Ewangelia chwały i łaski Bożej jest „mocą Bożą ku zbawieniu każdego, kto wierzy. Najistotniejszą wieścią Ewangelii, jest radosna nowina „o łasce i miłosierdziu Boga, zdobytym przez Pana Jezusa Chrystusa” (Luter). Lutrowa nauka o usprawiedliwieniu grzesznika z łaski przez wiarę była wzornikiem jego myśli teologicznej i jego wykładu Pisma Świętego. Przez wieki wydawało się, że jest to głaz, który leży na drodze między rzymskimi katolikami, a luteranami. Po podpisaniu w 1999 roku „Wspólnej deklaracji w sprawie nauki o usprawiedliwieniu” wszyscy chrześcijanie wyznają: „że grzesznik zostaje usprawiedliwiony przez wiarę w zbawcze działanie Boga w Chrystusie; zbawienie to zostaje mu darowane przez Ducha Świętego w chrzcie, jako fundament całego życia chrześcijańskiego”. Deklaracja stała się kamieniem milowym w procesie pojednania między Kościołami.
 

Ap. Paweł pisał, że obrzezanie i nieobrzezanie, ani żadne uczynki nie mogą nam wyjednać usprawiedliwienia. Otrzymujemy je darmo, z łaski. Luter szukał łaskawego Boga. Odkrył go w listach Pawła, a konkretnie w dziale Jezusa Chrystusa. A co z naszymi uczynkami? Przez lata utarło się stwierdzenie, że katolicy pokładają ufność w uczynkach, a luteranie mówią o wierze, a lekceważą uczynki. Gdy zaczęto rozmawiać, gdy doszło do dialogu w oparciu o Pismo Święte, okazało się, że inaczej rozumiane są niektóre zasadnicze pojęcia. Przede wszystkim pojęcie „wiary”. Nie czas i miejsce na wykład wyjaśniający. Łącznikiem jest apostolskie określenie: wiara czynna w miłości. Prawdą jednak jest, że bardzo trudno przychodzi człowiekowi przekonać się do tej największej prawdy chrześcijańskiej, że Bóg nam daje zbawienie darmo. Przez Chrystusa zostaliśmy wyzwoleni spod mocy grzechu, szatana i śmierci. Usprawiedliwienie jest związane z odnową sposobu życia. To życie jest darem Boga w Chrystusie. „Chrześcijaństwo nie polega na tym, że są ludzie, którzy coś czynią dla Boga, lecz polega na tym, że jest Bóg, który ma serce dla człowieka i czyni wszystko dla niego – obdarza go łaską, stwarza go na nowo, czyni w Chrystusie zdolnym do dobrego postępowania, którego oczekuje” (ks. T. Wojak). Marcin Luter wyraził to trafnie i treściwie: „Chrześcijanin jest przez wiarę niezależnym panem wszystkich rzeczy i nikomu nie podlega. Przez miłość zaś jest on sługą wszystkich rzeczy i podlega wszystkim”. Bóg przez swoje Słowo zmienia człowieka, wskazuje mu drogę życia, umacnia do działania i służenia. Obchodzimy dziś 140 rocznicę urodzin Matki Ewy. Jej życie jest najlepszym przykładem wiary czynnej w miłości. Jako szesnastoletnia dziewczyna, przy czytaniu Ewangelii o Dobrym Pasterzu, przeżyła głęboki wstrząs duchowy, po którym postanowiła poświęcić swoje życie Chrystusowi, w służbie dla ludzi ubogich i cierpiących, a zwłaszcza dla opuszczonych dzieci. Matka Ewa wyszła z pałacu aby zamieszkać w małej drewnianej chatce. Powtarzała, że wszystko, co czyni jest działem łaski: „Ja i moje życie nic nie znaczą, miłości godne tylko, co Chrystus dać mi raczył”. Na łożu śmierci wyznawała: Jestem dzieckiem Jego łaski – szczęśliwym dzieckiem Jego łaski”.
 

Wiara czynna w miłości – to znaczy, że uczynki są treścią codziennego życia, z nich składa się nasze zwykłe postępowanie, życie osobiste, zachowanie w pracy, postawa w rodzinie, aktywność społeczna i kościelna. Jezus oczekuje naturalnej postawy, w której ani wiara, ani miłość nie będą wymuszone, lecz będą stanowiły treść życia. Takie życie ewangelików pamięta i przedstawia bez sztucznej egzaltacji, lecz prosto i uczciwie Jerzy Pilch. Jednak czasy się zmieniają i ludzie też. Jaka jest nasza wiara dzisiaj, jak się realizuje w miłości, jakie miejsce zajmuje w naszym życiu Pismo Święte? To pytania, które musimy sobie zadać w dzisiejsze święto.
 

W Pamiątkę Reformacji dzieło Lutra na nowo „wskazuje nam na priorytet Słowa Bożego w życiu, nauce i służbie Kościoła. Wzywa nas do wspólnej wiary jako bezwarunkowego zaufania Bogu. Wzywa cały Kościół chrześcijański do tego, by pozwalał się nieustannie odnawiać przez Słowo Boże”. Amen.
 

ks. radca Marian Niemiec