english version
Hasła biblijne na dzisiaj Ukryj hasła biblijne

Zasłużony dla Ziemi Wieluńskiej

31 sierpnia 2009 r. z okazji 70-tej rocznicy wybuchu II wojny światowej śp. ks. Henryk Wendt (1886-1970) odznaczony został pośmiertnie przez Radę Powiatu w Wieluniu Medalem Honorowym „Zasłużony dla Ziemi Wieluńskiej”. To godne odznaczenie odebrali z rąk starosty powiatu obecny proboszcz parafii ks. Cezary Jordan i przewodnicząca Rady Parafialnej Małgorzata Janusiak. Przekażą oni odznaczenie wnukowi ks. Henryka Wendta, który jest marynarzem i ostatnio wypłynął w rejs.
  
ks. Henryk Wendt
ks. Henryk Wendt (1886-1970)
 
 
Ks. Henryk Wendt urodził się 7 maja 1886 r. w Nowosolnej. Studiował we Wrocławiu i Dorpacie. W czasie I wojny światowej pracował jako adiunkt w parafii holenderskiej przy kościele św. Michała w Moskwie. Organizował nabożeństwa po polsku i na polecenie bpa Juliusza Burschego prowadził poszukiwania dzieci polskich, wywiezionych z Warszawy w głąb Rosji.

Na skutek kłopotów zdrowotnych opuścił Moskwę i udał się na leczenie do Finlandii, a po zakończeniu wojny do Zakopanego.

 
Od 1919 r. ks. Henryk Wendt skierowany został do pracy duszpasterskiej jako proboszcz do parafii ewangelicko-augsburskiej w Wieluniu.
 
W 1921 r. poślubił Alicję Kawecką, z którą miał troje dzieci: Marię, Jana i Elżbietę.
Po wkroczeniu Niemców w 1939 r. do Wielunia, hitlerowska administracja wywierała nacisk na ks. Wendta, aby przyjął obywatelstwo niemieckie. Na skutek stanowczej odmowy został uwięziony i zesłany do obozu w Radgoszczu, gdzie był prześladowany ze strony komendy obozu. Po zwolnieniu otrzymał rozkaz opuszczenia „Kraju Warty” i osiedlenia się z rodziną w Generalnej Guberni. Zamieszkał w Warszawie, gdzie jako urzędnik zarabiał na skromne utrzymanie rodziny. Dzieci jego szybko wciągnęły się do pracy konspiracyjnej. Córka Elżbieta zginęła w czasie Powstania Warszawskiego, a syn walczył w zgrupowaniu „Baszta”. Żonę i drugą córkę Niemcy zesłali do obozu w Niemczech. Na jego oczach Niemcy rozstrzelali brata. Po opuszczeniu Warszawy znalazł schronienie na plebanii parafii ewangelickiej w Częstochowie.
 

 
Po wyzwoleniu w 1945 r. ks. Henryk Wendt natychmiast wrócił na swoją utraconą przed wojną placówkę w Wieluniu. Zastał zniszczony kościół i plebanię. Zabrał się jednak z zapałem do odbudowy kościoła i organizacji życia w parafii.
 
Swoją niezłomną postawą w latach okupacji, pracowitością, zmysłem organizacyjnym i zaletami osobowości zyskał sobie powszechny szacunek i uznanie nie tylko wśród parafian, ale całej społeczności Wielunia i okolic.
 
Zmarł 15 lutego 1970 r., a pochowany został na cmentarzu ewangelickim w Wieluniu.

ks. Cezary Jordan