english version
Hasła biblijne na dzisiaj Ukryj hasła biblijne

Religijnie i po świecku o Świętach Bożego Narodzenia

27 grudnia już na stałe wpisany został do kanonu najważniejszych dni w roku każdego młodego luteranina katowickiej diecezji. Bynajmniej nie tylko przez wzgląd na duchowe przeżycia minionych świąt oraz zniecierpliwienie wywołane zbliżającym się Sylwestrem, ale przede wszystkim dlatego, że ma miejsce kolejny młodzieżowy zjazd w Pszczynie.


  


Miejscowy proboszcz ks. radca Jan Badura powitał księży oraz młode pokolenie przybyłe z różnych parafii diecezji katowickiej. Następnie prowadzący przeprowadzili krótki wywiad z nowym diecezjalnym duszpasterzem młodzieży – ks. Marcinem Koniecznym. Oprawą muzyczną zjazdu zajął się zespół „Dawar” z Mikołowa/Tychów.


  


Tematem przewodnim spotkania były współczesne Święta Bożego Narodzenia. Uczestnicy zjazdu starali się – pod czujnym okiem ks. M. Koniecznego – dociec, które elementy, towarzyszące przeżywaniu świat, pochodzą ze źródła stricte religijnego, które natomiast wywodzą się z tradycji pogańskiej i wszechobecnej komercji. Następnie ks. M. Konieczny podzielił się z uczestnikami swoimi przemyśleniami oraz wnioskami, jakie nasuwają się po lekturze Pisma Świętego na temat tych kilku niezwykłych grudniowych dni.

 

Po rozważaniu każdy udał się do swojej grupy, gdzie wspólnie starano się odpowiedzieć na pytania oparte na Ewangelii Jana 1,10-12 oraz pytania związane z zeświecczeniem świąt. Wnioski wyciągnięte z dyskusji były niezwykle różnorodne. Wbrew pozorom nie każdy uważał, iż przez komercję zatracamy to, co najważniejsze. Niektórzy bowiem przypisywali Coca- Coli i Kevinowi niezwykle istotną rangę. Jak się okazuje, pewne świeckie elementy nie tylko nie szkodzą, ale wręcz pomagają zbudować jedyną w swoim rodzaju świąteczną atmosferę.

 

Na koniec bp Tadeusz Szurman przekazał życzenia Bożego błogosławieństwa na 2011 r. dla uczestników i ich rodzin, zmówił modlitwę i udzielił błogosławieństwa

Po części oficjalnej młodzież udała się na lodowisko oraz poczęstunek.


 


Uczestnicy o zjeździe

„W ostatnich latach zespół ludzi przygotowujący zjazdy młodzieżowe w Pszczynie uległ diametralnej przemianie. W płynny i nieunikniony sposób stara sprawdzona kadra została zastąpiona nowymi osobami. Czuje się różnicę. Na szczęście zmiany nie są negatywne. Jest jedynie… inaczej. Tegoroczny zjazd oceniam jako dobry. Niestety brakuje wśród młodzieży poczucia jedności, które ułatwiałoby wspólne spędzanie czasu. Ignorancja wobec starań organizatorów świadczy o tym w najwyższym stopniu. Pszczyna stanęła na wysokości zadania, ale nie przewidziała oporu ze strony uczestników. (Kasia, 18 lat)

 

„Diecezjalny Zjazd Młodzieży Ewangelickiej w Pszczynie od kilku lat jest stałym elementem w moim kalendarzu. Czas poświęcony na poświąteczne spotkanie w gronie znajomych oraz podejmowanie ważnych tematów jest dla mnie zawsze czasem mile i pożytecznie spędzonym. Bardzo ciekawa była dyskusja w grupach m. in. na temat współczesnego sposobu przeżywania świąt. Niestety wszyscy zgodziliśmy się, że w pogoni za dobrami materialnymi zapominamy o głównym celu, jakim jest przygotowanie się na przyjście Jezusa Chrystusa na świat. Jestem wdzięczna Bogu, że możemy się spotykać w takim gronie i chętnie wybiorę się na kolejne diecezjalne zjazdy.” (Monika, 17)

 

„Ucieszyłem się, gdy tylko dowiedziałem się, że w śpiewie poprowadzi nas zespół Dawar. Nie myliłem się, zespół zagrał na najwyższym poziomie. Słowo księdza Koniecznego i praca w grupach na temat komercjalizacji świąt dały mi do myślenia. Oczywiście muszę wspomnieć o przepysznym cieście, którego nie sposób nie spróbować. Zjazd, jak co roku, zaliczam do udanych. A za rok – na pewno się pojawię.” (Marcin, 17 lat)


***

 

Uczestnicy dziękują ks. Radcy Janowi Badurze oraz młodzieży z Pszczyny za organizację wartościowego wspólnego czasu, który po Świętach Bożego Narodzenia skłaniał do kolejnych refleksji.

 

Tekst: Kamila Błaszczyk

Zdjęcia: Paula Steinert