Studia i Dokumenty Ekumeniczne


Kościół Jezusa Chrystusa.

Wkład reformacyjny do dialogu ekumenicznego na temat jedności Kościoła

tłum. Karol Karski


Dokument przyjęty na Czwartym Zgromadzeniu Ogólnym Sygnatariuszy Konkordii Leuenberskiej Wiedeń, Austria, 3-10 maja 1994

Przedmowa

Podczas Trzeciego Zgromadzenia Ogólnego Kościołów - sygnatariuszy Konkordii Leuenberskiej (Strasburg, 18-24 III 1987) ustalono, że przedmiotem dalszych rozmów doktrynalnych będzie temat eklezjologiczny: "Znamiona Kościoła jako wspólnoty powołanej, i wysłanej przez Jezusa Chrystusa - reformacyjny wkład do dialogu ekumenicznego na temat jedności Kościoła".

Zgromadzenie Ogólne zaleciło, aby przy realizacji tego przedsięwzięcia kierować się następującymi punktami widzenia i kryteriami:

- nie ma to być opracowanie o charakterze czysto historycznym, lecz uwzględniające problemy współczesne (wyzwania o charakterze etyczno-misyjnym, z którymi stykają się chrześcijanie; kontekstualność; podkreślanie z jednej strony faktu utraty wpływów, z drugiej zaś tradycji narodowo-kościelnej - por. tezy z Tampere kopenhaskiej grupy regionalnej; "Urząd kościelny dzisiaj", teza 6; "Otwartość ekumeniczna", cz. 1, rezultat pracy grupy berlińskiej Drübeck 1986),

- relacja wzajemna między urzędem (kapłaństwem) wszystkich wierzących a urzędem ordynowanym,

- jedność w zborze i między Kościołami a różnorodność darów w zborze i w Kościołach,

- Kościół jako instytucja pod przewodnictwem Ducha Świętego,

- Kościół jako sakrament i Kościół jako "wielka grzesznica" (Marcin Luter) -możliwość pogodzenia ze sobą katolickiego i reformacyjnego rozumienia Kościoła,

- stosunek chrześcijaństwa do narodu żydowskiego w ramach reformacyjnej eklezjologii i w perspektywie naszej tożsamości jako Kościoła.

Poza tym miano zbadać możliwość powiązania ze sobą tematu "Pismo Święte a Tradycja" (jako refleksji o charakterze fundamentalno-teologicznym) ze wspomnianą problematyką eklezjologiczną (Konkordie und Ökumene. Die Leuenberger Kirchengemeinschaft in der gegenwärtigen ökumenischen Situation. Texte der Konferenz von Straaburg, hg. von Andre Birmele, Frankfurt am Main 1988, 149nn.).

Ponadto komitet wykonawczy, w oparciu o prace wstępne wykonane przez instytuty ekumeniczne w Bensheim, Bernie i Strasburgu, kazał sporządzić projekt dokumentu, który przedłożono Kościołom - sygnatariuszom Konkordii Leuenberskiej z prośbą o zajęcie stanowiska. Nadeszły odpowiedzi z 17 Kościołów. Na ich podstawie komitet wykonawczy na posiedzeniu w Strasburgu w styczniu 1989 r. opracował wytyczne dla pracy grupy projektowej. Jednocześnie postanowiono, że na razie me będzie prowadzona praca nad proponowanym przez Zgromadzenie Ogólne tematem: "Pismo Święte a Tradycja".

Wytyczne brzmiały: 1. Z rozumienia Kościoła musi wynikać, że jest ono konsekwencją i zastosowaniem reformacyjnej nauki o usprawiedliwieniu (priorytet Słowa Bożego, kapłaństwo wszystkich wierzących, omylność Kościoła etc.).

2. W pierwszym rzędzie trzeba wziąć pod uwagę dialog między reformowanymi, luteranami, ewangelikami unijnymi i waldensami oraz ujawniające się w nim zróżnicowane, a nawet kontrowersyjne poglądy o Kościele. Na- drugim miejscu winna ujawnić się ekumeniczna otwartość wobec innych Kościołów chrześcijańskich oraz modelowy charakter Konkordii Leuenberskiej.

3. Deklaracją trzeba dostosować do praktycznych zadań Kościołów na płaszczyźnie lokalnej, winna więc ona uwzględniać współpracą konfesyjną i ekumeniczną oraz kontekst otaczającego świata (ateistycznego, zeświecczonego, religijnego).

W celu opracowania tego studium grupa projektowa odbyła posiedzenie przygotowawcze (1989: Bergkirchen, Niemcy) i cztery konsultacje (1989: Villigst, Nienicy; 1990: Driebergen, Holandia; 1991: Breklum, Niemcy; 1992: Sandbjerg, Dania).

Komitet wykonawczy przyjął do wiadomości i przedyskutował tymczasowy wynik pracy grupy projektowej na posiedzeniu w dniu 28 października 1992 r. Postanowił, że po naniesieniu pewnych poprawek, uzupełnień i zmian redakcyjnych dokument zostanie przesłany Kościołom - sygnatariuszom Konkordii Leuenberskiej z prośbą o zajęcie stanowiska do 31 października 1993 r. Podczas piątej konsultacji w Sigtuna (Szwecja, 2-5 grudnia 1993 r.) opracowany został ostateczny tekst na podstawie 24 odpowiedzi pochodzących od osób indywidualnych, Kościołów i związków kościelnych, reprezentujących ogółem ok. 40 Kościołów. Grupa projektowa, za pośrednictwem komitetu wykonawczego, przedkłada ten tekst Zgromadzeniu Ogólnemu zbierającemu się w Wiedniu od 3 do 10 maja 1994 r.

Studium to jest pierwszą wspólną refleksją Kościołów wyrosłych z Reformacji w Europie nad zagadnieniem Kościoła i jego misji. W obliczu wyzwań współczesności i w ramach wspólnoty ekumenicznej studium to chce ukazać, na czym polega egzystencja chrześcijańska i życie kościelne według ewangelickiego rozumienia.

1. Wprowadzenie

1.1 Wyzwania, wobec których stają Kościoly

Pod koniec XX wieku Kościoły chrześcijańskie zostają skonfrontowane z wyzwaniami mającymi fundamentalne znaczenie. Dla ich samozrozumienia szczególnie ważne są dwa wyzwania: Kościoły chrześcijańskie egzystują w kontekście społeczeństw, które w coraz większej mierze są multireligijnymi, multikulturowymi i - częściowo jawnie, częściowo ukrycie - zeświecczonymi społeczeństwami. Mimo wielu osiągnięć w zbliżeniu ekumenicznym, nie przezwyciężono podziału Kościołów.

Dla Kościołów europejskich wyzwania te, wskutek przełomów historyczno-społecznych, jakie miały miejsce w ostatnich latach, otrzymały dodatkowe akcenty. Większość byłych krajów socjalistycznych przekształca się w państwa oparte na zasadach demokratycznych oraz uczestniczy w szerzącym się w całej Europie pluralizmie kulturowym, narodowym i religijnym. W innych państwach przyszłość jest niepewna: rozbudzony na nowo nacjonalizm, lecz również religijny fundamentalizm jawią się. jako źródła. niebezpiecznych napięć i kryzysów. Pewne oznaki nadziei istnieją w państwach Unii Europejskiej dzięki rozbudowie wspólnego rynku i budowie instytucji wspólnej odpowiedzialności. Jednocześnie rosną troski i obawy związane z przemianami społecznymi i ekologicznymi, nie dającymi się dokładnie oszacować.

Przemiany te wpłynęły też w sposób odczuwalny na sytuację ekumeniczną. Kościoły w sytuacji, w jakiej się znajdują, stają przed podwójnym zadaniem: wobec zmienionego, polityczno-społeczno-kulturowego kontekstu, w którym po części Kościół spotyka się z ostentacyjnym brakiem zainteresowania, i wobec trwania podziału Kościołów -winny one zamanifestować, czym jest Kościół, po czym się go poznaje i jaki można oczekiwać od niego specyficzny wkład w życie społeczne.

1.2 Oczekiwania społeczne

Przynależność do Kościoła nie jest już oczywistą częścią składową życia społecznego. Mimo wzrostu obojętności wobec życia kościelnego, Kościoły są przedmiotem różnych oczekiwań. Część społeczeństwa oczekuje od nich, że będą strzec tradycyjnej tożsamości i przeciwstawiać się pluralistycznym tendencjom obecnym we współczesnym społeczeństwie. Mają więc one tworzyć przeciwwagę wobec zjawisk multikulturowych i multireligijnych obecnych w dzisiejszym świecie. Inni chcą widzieć w Kościołach motor przemian społecznych lub rzecznika i pomocnika ludzi w potrzebach, udrękach i kryzysach życiowych. Doświadczenia poczynione podczas przewrotów politycznych i społecznych w krajach Europy Wschodniej pokazały, że Kościoły mogą oferować wolną przestrzeń dla wypowiadania pragnienia wolności i dla tworzenia lepszych warunków współżycia między ludźmi. Wielu oczekuje także od Kościołów orientacji etycznej w podstawowych zagadnieniach życia.

1.3 Wspólne rozwiązywanie zadań

Rośnie świadomość, że Kościoły chrześcijańskie pod koniec XX stulecia mogą rozwiązywać swoje zadania tylko wspólnie. Nie ulega wątpliwości, że każdy Kościół ponosi odpowiedzialność za poznanie tej misji, jaką ma do spełnienia w świetle wiążących go tradycji (wyznania wiary etc.). W społeczeństwie multikulturowym me można ponosić jednak odpowiedzialności w izolacji. Z tego wynika dla Kościołów konieczność kooperowania w mocy tego samego źródła i tej samej misji w tym samym świecie. Do takiego dawania wspólnego świadectwa i do takiej służby zobowiązały się Kościoły, które podpisały Konkordię Leuenberską jako wyraz woli zawarcia wspólnoty kościelnej (KL 35 i 36).

1.4 Punkt wyjścia: Konkordia Leuenberska

Konkordia Leuenberska deklaruje wspólnotę kościelną między Kościołami luterańskimi, reformowanymi i unijnymi, jak również z pokrewnymi im Kościołami przedreformacyjnymi waldensów i braci czeskich w Europie. Urzeczywistnienie tej wspólnoty kościelnej we wspólnym świadectwie i wspólnej służbie oznacza współpracę między Kościołami, których doktryna, historia i pobożność przybierają bardzo różne formy. W niektórych krajach Europy Kościoły wyrosłe z Reformacji są jeszcze Kościołami państwowymi, w innych egzystują one niezależnie od państwa jako tzw. Kościoły ludowe (Volkskirchen) lub w ludowo-kościelnych formach organizacyjnych, w jeszcze innych żyją one jako Kościoły mniejszościowe obok dominujących pod względem liczby członków innych Kościołów lub innych religii i światopoglądów. Wszystkie te Kościoły zachowują swoją niezależność konfesyjną, lecz na podstawie zgody, jaką osiągnęły w rozumieniu Ewangelii, przyzwalają sobie wzajemnie na współuczestnictwo w Słowie i Sakramencie oraz starając się o możliwie pełne współdziałanie w składaniu świadectwa i w służbie światu (KL 29).

Leuenberska wspólnota Kościołów stała się możliwa, gdyż teologia wywodząca się z Reformacji rozróżnia między fundamentem, kształtem i przeznaczeniem Kościoła. Fundamentem Kościoła jest działanie Boga na rzecz zbawienia ludzi w Jezusie Chrystusie. Podmiotem tego fundamentalnego wydarzenia jest sam Bóg, Kościół jest zatem przedmiotem wiary. Ponieważ Kościół jest wspólnotą wierzących, przeto jego kształt przyjmuje historycznie różne formy. Kościół (liczba pojedyncza) jako przedmiot wiary jest w sposób ukryty obecny w Kościołach (liczba mnoga) ukształtowanych w zróżnicowany sposób. Przeznaczeniem Kościoła jest jego misja głoszenia słowem i czynem całej ludzkości Ewangelii o nadejściu Królestwa Bożego. Dla jedności Kościoła w różnorodności jego form wystarcza, gdy zgodnie w czystym ujęciu Ewangelia jest zwiastowana, a sakramenty bywają udzielane zgodnie ze Słowem Bożym (Konfesja Augsburska, art. 7).

To wspólne rozumienie Ewangelii opisuje KL. Konkordia rozumie Ewangelię jako poselstwo o Jezusie Chrystusie zbawieniu świata, wypełnieniu obietnicy danej ludowi Starego Przymierza (KL 7). "Właściwe rozumienie" Dobrej Nowiny znajduje Konkordia w reformatorskiej nauce o usprawiedliwieniu (KL 8). Nauka ta pojmuje poselstwo Chrystusa (KL 9) jako Słowo, w którym Bóg przez Ducha Świętego wzywa wszystkich ludzi do skruchy i wiary (KL 10), zapewnia wszystkim wierzącym sprawiedliwość w Chrystusie, czyniąc ich przez to wolnymi do pełnienia odpowiedzialnej służby w świecie (KL 11). W ten sposób dochodzi do głosu nie tylko fundament wiary jednostek, lecz zostaje też powiedziane, z czego Kościół żyje z Ewangelii jako mocy Bożej (Rz 1,16). Jednocześnie rozstrzyga się także to, jak i dla kogo chrześcijanie i Kościoły egzystują w świecie.

1.5 Zarys dokumentu

Opisując rozumienie Kościoła dokument bierze za punkt wyjścia reformacyjną naukę o usprawiedliwieniu i rozwija ją w trzech etapach:

- Istota Kościoła jako wspólnoty świętych, mającej podstawę w głoszonym w świecie Słowie Bożym oraz wysłanej do świata w celu dawania świadectwa i sprawowania służby (rozdział I).

- Wyzwania, które tę wspólnotę, żyjącą we współczesnym społeczeństwie, skłaniają do dawania świadectwa i sprawowania służby (rozdział II).

- Rozumienie jedności Kościoła zawarte w reformacyjnym pojmowaniu Kościoła i jego konsekwencje dla zjednoczenia Kościołów (rozdział III).

ROZDZIAŁ I

ISTOTA KOŚCIOŁA JAKO WSPÓLNOTY ŚWIĘTYCH

Albowiem (Bogu dzięki) już chłopiec siedmioletni wie dzisiaj, co to jest Kościół, mianowicie, że są nim wierzący, czyli święci, owieczki słuchające głosu swojego pasterza (Marcin Luter, Artykuły Szmalkaldzkie III,l2).

Jak rozumiesz słowa: "wierzę w święty Kościół powszechny"? Słowami tymi wyrażam wiarę w to, że Syn Boży od początku aż do końca świata wybiera spośród całej ludzkości swój Kościół i przeznacza go do wiecznego życia; Duchem swoim i Słowem gromadzi go, chroni i utrzymuje w jedności prawdziwej wiary. Wierzę również, że i ja jestem tego Kościoła żywym członkiem i pozostaną nim na zawsze (Katechizm Heidelberski, pytanie 54).

Podstawowa wypowiedź Apostolskiego Wyznania Wiary, że Kościół jest wspólnotą świętych, włączona została do tekstów wyznaniowych Reformacji, tekstów, którym przyznano wysoką rangę. Na początku wszystkich przemyśleń na temat Kościoła znajduje się więc przeświadczenie: Kościół - to my, chrześcijanie, jako ludzie grzeszni i śmiertelni złączeni przez Boga we wspólnocie świętych; Kościół jest więc wspólnotą grzeszników, ułaskawionych i uświęconych przez Boga, wspólnotą przeżywaną konkretnie w zborach i Kościołach. Z innymi wyznaniami chrześcijańskimi Kościoły wyrosłe z Reformacji dzielą przekonanie, że wspólnota ta ma swój fundament i swoje przeznaczenie nie w sobie samej; dlatego jej kształt nie jest dowolny, nie może też sama sobie wyznaczać historycznych zadań. Działanie Boga dostarcza kryterium dla kształtu Kościoła i definiuje jego przeznaczenie, z którego wynika potem misja chrześcijan.

1. Źródło i fundament Kościoła - z czego żyje Kościół

1.1 Usprawiedliwiające działanie trójjedynego Boga

Usprawiedliwiające działanie trójjedynego Boga jest treścią Ewangelii. W sposób miarodajny zwiastuje je Pismo Święte, uznając Jezusa Chrystusa

- za Tego, w którym Bóg stal się człowiekiem i przez którego związał się z człowiekiem;

- za Tego który, ukrzyżowany i zmartwychwstały, wziął na siebie sąd Boży i w ten sposób objawił miłość Boga do grzeszników; oraz

- za Tego, który przybywa jako Sędzia i Zbawiciel, ażeby prowadzić świat aż do samego końca (KL 9).

Kościół opiera się na Słowie trójjedynego Boga. Jest on tworem Słowa, przez które Bóg wiąże ze sobą wyobcowanego i zbuntowanego człowieka, usprawiedliwiając i uświęcając go w Chrystusie, odnawiając go w Duchu Świętym i powołując go w szeregi swego ludu.

Tak staje się Kościół wybranym w Chrystusie ludem Bożym, który Duch Święty gromadzi i wzmacnia na drodze wiodącej do spełnienia w Królestwie Bożym. W tym wszechobejmującym działaniu Boga Kościół ma swoje źródło i trwały fundament.

1.2 Żywe świadectwo Ewangelii jako instrument Ducha Świętego

Dobra Nowina, o której tu mowa, zwraca się do wszystkich ludzi, gdyż Jezus Chrystus umarł na krzyżu za wszystkich. Każdy człowiek jest stworzeniem Boga i przeznaczony do wspólnoty z Nim. W zwiastowanym Słowie i sakramentach udzielanych zgodnie z Ewangelią (Konfesja Augsburska, art. 7) spotyka nas usprawiedliwiające działanie Boga. Przez Ducha Świętego, który stwarza żywe świadectwo o usprawiedliwieniu Bożym i wykorzystuje je jako swój instrument, zostaje wpisane nam w serce zwiastowane Słowo. Ktokolwiek zaufa Ewangelii, jest w oczach Boga usprawiedliwiony ze względu na Jezusa Chrystusa i wolny od oskarżeń Zakonu (KL 10). Jako zapowiedź łaski Bożej Ewangelia bierze w posiadanie całe nasze życie i umożliwia mu praktykowanie posłuszeństwa wobec woli, jaką trójjedyny Bóg okazuje swojemu stworzeniu. Każdego dnia, doświadczając skruchy i przemiany, wraz z całą wspólnotą wielbimy Boga i służymy innym, zachowując pewność, że Bóg ustanowi pełnią swojego Królestwa. W ten sposób Bóg stwarza nowe życie i pośród tego świata sieje ziarno nowej ludzkości (KL 10). Przez takie tworzenie Kościół staje się "wspólnotą świętych".

1.4 Fundament Kościoła jako źródło wolności chrześcijańskiej

Ludzie łączą się we wspólnotę przyjmując usprawiedliwiającą łaskę Boga w Jezusie Chrystusie przez Ducha Świętego. Duch Boży nie rozdziela, lecz jednoczy. Jako moc wywodząca się ze społeczności Ojca i Syna jest On inspiratorem wspólnoty (por. 2 Kor 13,13 z: Rz 15,13 i 2 Tm 1,7), w której ludzie kierując się Słowem biblijnym, świadczą o Ewangelii i przyjmują sakramenty. Tą drogą Duch Święty gromadzi i buduje Kościół jako wspólnotę wierzących. W zwiastowaniu, Chrzcie i Wieczerzy Pańskiej Jezus Chrystus jest obecny przez Ducha Świętego. W taki sposób usprawiedliwienie w Chrystusie staje się udziałem ludzi, w taki sposób Pan gromadzi swój lud (KL 13); w Chrzcie Jezus Chrystus nieodwołalnie przyjmuje do swojej społeczności zbawionych człowieka, ofiarę grzechu i śmierci i w mocy Ducha Świętego powołuje go do swojej wspólnoty (KL 14); w Wieczerzy Pańskiej pozwala nam doświadczyć na nowo, że jesteśmy członkami jego ciała (KL 15). Społeczność w zbawczych darach jest społecznością świętych (communio sanctorum; por. Katechizm Heidelberski, pytanie 55; Duży Katechizm M. Lutra, 3 artykuł).

Działając wobec nas w ten sposób, Jezus Chrystus pozwala nam poznać swoje zamiary i wpłynąć na nasze postępowanie. Doświadczenie czynione dzięki Chrystusowi staje się zawsze zarazem doświadczeniem wolności i odpowiedzialności inspirowanej wiarą.

1.4 Fundament Kościoła jako źródło wolności chrześcijańskiej

Usprawiedliwiające działanie Boga nie wyklucza samodzielnego i swobodnego działania ludzi; przeciwnie, uzasadnia i kwalifikuje je, domaga się go i stwarza mu możliwości. Ludzie dowiadują się, jakie czyny znajdują się wyłącznie w gestii Boga, dzięki czemu zyskuj ą wolność czynienia tego, czego się od nich wymaga. Uzyskują w ten sposób podstawę do kształtowania wspólnoty wierzących,. jej struktur i urzędów w wolności wiary, do tolerowania różnic oraz godzenia się na historyczne przemiany w Kościele i społeczeństwie. Jednocześnie jednak dowiadują się, jakich granic nie wolno im przekraczać.

Kierując się wolnością wiary, chrześcijanie i Kościoły mogą i powinny świadczyć o Ewangelii Jezusa Chrystusa we wszystkich swoich sytuacjach życiowych. Zmiany następujące w środowisku życiowym, zmiany w dziedzinie form i struktur organizacyjnych Kościołów nie muszą prowadzić do utraty tożsamości; przeciwnie, zmiany te stwarzają szanse w zakresie nowych doświadczeń duchowych, ale pod warunkiem, że Kościoły będą opierać konsekwentnie swoje życie na fundamencie. Odwaga w przeprowadzaniu zmiany, odwaga towarzysząca przemianie życia i nadawaniu nowego kształtu stosunkom między Kościołem a społeczeństwem oraz gotowość znoszenia przemian - są to wszystko znaki życia, które Kościoły czerpią z Ewangelii. Ewangelia zawiera obietnicę, że Kościół zostanie zachowany (Mt 16,18; 28,20). Dzięki ufności pokładanej w tej obietnicy można przetrwać wszystkie kryzysy i z nimi się uporać. Jest więc rzeczą konieczną, aby Kościoły we wszystkich podejmowanych działaniach kierowały się zwiastowaniem Ewangelii w Słowie i Sakramencie.

2. Kształt Kościoła - jak żyje Kościół

2.1 Kościół jako ciało Chrystusa

W kontekście historycznych dokonań Kościół jawi się jako ciało Chrystusa: Wy jesteście ciałem Chrystusowym, a z osobna członkami (1 Kor 12,27). Obraz biblijny ciała wyraża, jak Kościół żyje i na kim opiera swoje istnienie. Kościół jest wspólnotą członków, których jedność opiera się na jedności z Chrystusem (1 Kor 12,12n.). Wspólnota członków żyje z tego, że wszyscy w sposób równouprawniony, zgodnie z różnorodnością darów otrzymanych od Boga, służą budowie zboru (1 Kor 12,12-31; Rz 12, 4-8).

Mówiąc o Chrystusie jako Głowie ciała (Kol 1,18; Ef 4,15) chce się podkreślić, że fundament jedności Kościoła nie tkwi w nim samym, lecz w Chrystusie jako jego Panu obecnym i działającym w Duchu. Obraz ciała wyraża, że w jedności Kościoła dochodzi do połączenia wszystkich jego darów i zadań. Dlatego wszystkie kwestie związane z życiem kościelnym są oceniane i rozstrzygane od czasów Nowego Testamentu według kryterium jedności w różnorodności (por. 1 Kor 12-14).

2.2 Kościół jako przedmiot wiary a widzialna rzeczywistość Kościołów

Kościół jest tworem Słowa Bożego i jako taki nie może być utożsamiany z jakimkolwiek Kościołem historycznym, ani też z ogółem Kościołów. Kościół jest przedmiotem wiary. W tradycji reformacyjnej rozróżnia się dwa sposoby mówienia o Kościele, widząc je jednak we wzajemnym związku. Kościół jest z jednej strony przedmiotem wiary, z drugiej zaś wspólnotą widzialną, rzeczywistością społeczną, którą można doświadczyć w wielu formach historycznych. Obu sposobów mówienia nie można rozumieć w tym sensie, jakoby Kościół widzialny uchodził z góry za Kościół fałszywy. Misja Kościoła widzialnego polega raczej na tym, aby w istniejącym kształcie poświadczył swoją pierwotną istotę.

Zgodnie z przekonaniem reformatorów zasadnicze znaczenie ma to, aby we właściwy sposób umieć odróżnić i powiązać działanie Boga i działanie ludzi w życiu Kościoła. Umiejętność rozróżniania między tym, czego możemy oczekiwać i co możemy przyjąć w pełnym zaufaniu od Boga, a wynikającym z tego zadaniem dawania świadectwa o łasce Boga w Jezusie Chrystusie, nadaje orientację działaniu Kościoła.

Pewności wiary nie zyskuje się przez ludzkie działanie. Prowadzenie ludzi do tej pewności pozostaje wyłącznie dziełem Boga, który posługuje się tutaj działaniem Kościoła jako swoim instrumentem. W przekonaniu reformatorów, działania Boga w sferze stworzenia, pojednania i spełnienia nie może przejąć lub kontynuować zastępczo Kościół. Instytucjom lub tradycjom Kościoła nie można przypisywać autorytetu Boga. Wyznając więc, że działanie Boga jest fundamentem i celem Kościoła, przypominamy, że także w Kościele istnieje granica, na której ustaje wszelkie ludzkie działanie.

Działanie Kościoła nie może się skupiać na sobie. Jest ono świadectwem o usprawiedliwiającym działaniu trójjedynego Boga. Działanie kościelne ponosi odpowiedzialność za wiarygodne,. odpowiednie i zachęcające przedstawianie łaski Bożej jako zbawienia świata. Życie Kościoła jest wiarygodne wówczas, gdy we wszystkich swoich aspektach zorientowane jest na Boga.

Działanie Kościoła, któremu działanie Boga daje podstawę i wyznacza granicę, odbywa się w ufności, że Bóg, wierny swojej obietnicy, prowadząc ludzi do wspólnoty wiary, posługuje się ludzkim świadectwem o prawdzie Ewangelii.

Miejsce i czas wykorzystania tego świadectwa pozostają suwerenną decyzją Boga (Konfesja Augsburska, art. 5). W ten sposób działanie Kościoła zostaje włączone do działania trójjedynego Boga.

2.3 Właściwości Kościoła jako przedmiotu wiary

Kościół jest społecznością wierzących założoną przez Ducha Świętego, opierającą się na Słowie i Sakramencie. Ze względu na źródło swego pochodzenia jest on wyposażony we właściwości o charakterze "pierwotnym" lub odpowiadające jego istocie, we właściwości, które znajdują odbicie w wyznaniach wiary Kościoła pierwszych wieków. Kościół ten jawi się we wszystkich Kościołach jako jeden, święty, katolicki (obejmujący wszystkich), apostolski Kościół.

Jedność Kościoła jako wspólnoty świętych ma podstawę w jedności jego źródła, tzn. w jedności trójjedynego Boga, który na mocy pojednania w Jezusie Chrystusie przez Ducha Świętego prowadzi stworzenie do spełnienia. Według reformacyjnego rozumienia, jedność ta nie jest ideałem wymagającym dopiero urzeczywistnienia przez działanie chrześcijan i Kościołów, lecz jest wielkością, jaką chrześcijanie i Kościoły otrzymały z góry jako dzieło Boga. Przed Kościołami stoi więc zadanie dania widzialnego świadectwa o tym darze Boga jako fundamencie żywej wspólnoty między Kościołami, które w wyniku uwarunkowań historycznych różnią się od siebie zewnętrzną formą.

Kościół jest Kościołem świętym na mocy świętości swego źródła. Jego świętość opiera się na tym, że Bóg w Jezusie Chrystusie pokonał moc grzechu, uświęca ludzi w Duchu przez obietnicę przebaczenia, czyniąc z nich w ten sposób społeczność świętych. Świętość nie jest celem, do którego dążą ludzie przez realizowanie określonego sposobu życia w Kościele, lecz darem Boga dla Kościoła jako społeczności usprawiedliwionych grzeszników. Jako społeczność uświęconych przez Boga chrześcijanie i Kościół stoją wspólnie przed zadaniem kształtowania swojego życia w posłuszeństwie wobec Bożego przykazania. Społeczność ta ma stale okazję do wyznawania swojej winy, głoszenia, że jest największą grzesznicą (M. Luter). Właśnie dlatego, że Kościół jest Kościołem świętym, może on prosić o przebaczenie (por. WA 34/I, 276,8-13).

Kościół jest Kościołem katolickim (obejmującym wszystkich) na mocy swego źródła. Ponieważ Kościół ma swoje źródło w Słowie Bożym jako zbawieniu całego świata, nie podlega ograniczeniom ze strony naturalnych wspólnot ludzkich, lecz jako wspólnota stworzona przez Boga stanowi wspólnotę, która obejmuje wszystkich (wspólnotę katolicką). Życie Kościoła jest wspólnotą z trójjedynym Bogiem. Chrześcijanie i Kościoły winny więc spowodować, aby ten dar Boga stał się odczuwalny w ich życiu dzięki przekroczeniu granic narodowych, rasowych, społecznych i kulturowych. Kościół w swojej katolickości jest obietnicą wspólnoty obejmującej wszystkich ludzi.

Kościół na mocy swego źródła jest również Kościołem apostolskim. Słowo Boże, które tworzy Kościół, jest pierwotną, przez apostołów poświadczoną Ewangelią, z którą mamy do czynienia w Piśmie Świętym Starego i Nowego Testamentu. Jeżeli Kościół opiera się na tym fundamencie, to jest Kościołem apostolskim. Sukcesja apostolska w reformacyjnym rozumieniu jest stałym powrotem do apostolskiego świadectwa. Sukcesja ta zobowiązuje Kościół do dawania autentycznego i misyjnie zabarwionego świadectwa o Ewangelii Jezusa Chrystusa; musi się to dziać w wierności wobec apostolskiego poselstwa (por. 1 Kor 15,1-3), któremu zawdzięcza ona swoje istnienie. Gdzie Duch Boży sprawia, że apostolskie poselstwo staje się prawdą dla ludzi (por. J 16,13), tam urzeczywistnia się apostolskość Kościoła jako successio fidelium poprzez pokolenia. Successio fidelium nie wyklucza successio ordinis (następstwo w przekazywaniu urzędu duchownego), lecz je warunkuje. Według rozumienia reformacyjnego, apostolskość Kościoła nie zostaje zagwarantowana przez historyczną kontynuację sukcesji w urzędzie biskupim Kościoła. Objawienie Boga w Chrystusie, na którym opiera się Kościół, nie jest depositum przekazanym na własność urzędowi kościelnemu lub będącym w jego władaniu.

2.4 Znamiona prawdziwego Kościoła

Rozróżnienie między Kościołem jako przedmiotem wiary a Kościołem widzialnym nie jest identyczne z rozróżnieniem między Kościołem prawdziwym a Kościołem fałszywym. Również to rozróżnienie jest ważne, o czym świadczy fakt, że teologia reformatorów stale do niego nawiązywała. Odnosi się ono do Kościoła widzialnego. W rzeczywistości nie każdy kształt Kościoła jest wyrazem prawdziwego, jednego, świętego, katolickiego i apostolskiego Kościoła. Kościół w swoim konkretnym kształcie może stać się na wskroś fałszywym Kościołem, gdy słowem i czynem dochodzi w nim do zafałszowania powierzonego mu świadectwa. Zadaniem wspólnoty kościelnej jest stałe kontrolowanie jej kształtu i takie jej reformowanie (ecclesia semper reformanda), że będzie ona odpowiadać istotnym właściwościom otrzymanym na początku drogi.

2.4.1 Klasyczne znamiona Kościoła

Wspomnianego wyżej zadania nie może wykonać żaden Kościół w sposób ostateczny i powszechnie obowiązujący. Zresztą żaden sąd ludzki me jest w stanie zadowalająco ocenić tego wykonania. Zatem może być rzeczą sporną, gdzie istnieje konkretnie una sancta catholica et apostolica ecclesia. Dlatego reformatorzy wyszczególnili "notae" (znamiona) lub - jak powiada Luter jego i apostolskiego Kościoła. Według reformacyjnego przekonania znamionami "oznaki" (znakami szczególnymi) są: czyste zwiastowanie Ewangelii i udzielanie sakramentów zgodnie ze słowami ustanowienia. W ten sposób reformatorzy oparli się na tych podstawowych cechach widzialnego życia Kościoła, dzięki którym uobecnia się źródło Kościoła. Dzięki temu źródłu jest prawdziwym Kościołem.

2.4.2 Dalsze znamiona

Poza wspomnianymi, klasycznymi znamionami, reformatorzy wymieniali dalsze. Twierdzili, że również poprzez inne znamiona urzeczywistnia się łaska Boża. Dla Lutra (por. "O soborach i Kościołach") poza Słowem Bożym, Chrztem i Wieczerzą Pańską, do znamion tych należą: władza kluczy (spowiedź i absolucja), uporządkowany urząd kaznodziejski (biskupi, księża etc.), modlitwa, cierpienie dla Ewangelii, również przestrzeganie drugiej tablicy Dekalogu. "Confessio Bohemica" z 1575 r. mówi w podobny sposób o pięciu pewnych i nieomylnych cechach prawdziwego Kościoła. Dwie klasyczne cechy Kościoła, zostają uzupełnione przez dyscyplinę kościelną, krzyż, udrękę znoszoną ze względu na prawdę, posłuszeństwo Ewangelii i Zakonowi Chrystusa, miłość braterską. W tradycji reformowanej jako dodatkowe znamiona wymienia się dyscyplinę kościelną i posłuszeństwo wobec wiary (por. Leidener Synopse XL, 45).

Do empirycznych "znamion" zalicza się więc także życie chrześcijańskie, służba Boża chrześcijan sprawowana w dniu powszednim świata.

Ostatnie z wymienionych znamion (związane z przestrzeganiem drugiej tablicy przykazań) różnią się jednak od tych, które są związane ze Słowem i Sakramentem pod dwoma ważnymi względami:

- Nie mają one takiej jednoznaczności. Dobre uczynki chrześcijan, czynione w dniu powszednim tego świata, nie pozwalają poznać, czy towarzyszy im wiara, a jeśli tak, to w jaki sposób się to dzieje. Ponadto poszczególni chrześcijanie reagują na te same wyzwania dnia codziennego za pomocą różnych decyzji i uczynków. Fakt ten sygnalizuje nam już dalszą właściwość tych znamion:

- Podlegają one odpowiedzialności wszystkich pojedynczych chrześcijan, a więc ujawniają się w pierwszym rzędzie nie na organizmie Kościoła, lecz w życiu jego członków.

Ze względu na przejrzystość obrazu trzeba więc rozróżniać między znamionami życia chrześcijańskiego a znamionami prawdziwego Kościoła, którymi są Słowo i Sakrament.

2.4.3 Tożsamość i znaczenie

Życie chrześcijańskie i życie Kościoła empirycznego nie zbiegają się po prostu ze sobą, aczkolwiek konstytutywnie należą do siebie: życie chrześcijańskie obejmuje całe świadectwo życiowe wszystkich wierzących. Sięga ono poza obszar Kościoła empirycznego, docierając do powszedniego doświadczenia chrześcijan, a więc wnika głęboko w życie społeczeństwa. Oczywiście, w ramach życia chrześcijańskiego wymagane jest także przestrzeganie przykazań pierwszej tablicy, tj. poświadczanie Ewangelii za pośrednictwem Słowa i Sakramentu. Dzięki temu Kościół empiryczny otrzymuje swój kształt pośród życia chrześcijańskiego. Tak dalece życie chrześcijańskie ma zasadniczy wpływ na konkretny kształt Kościoła.

Z drugiej strony życie chrześcijańskie jest zdane na Słowo i Sakrament. Tylko przez gromadzenie się wokół Słowa i Sakramentu życie chrześcijańskie nie odrywa się od swego źródła, które zapewnia mu tożsamość jako życiu w ramach communio sanctorum.

Tylko dzięki łączności ze Słowem i Sakramentem życie chrześcijańskie staje się możliwe do zidentyfikowania przez społeczeństwo. Teologia reformacyjna, podkreślając stale znaczenie właściwego głoszenia Ewangelii i zgodnego z nią sprawowania sakramentów jako fundamentalnych znamion Kościoła, sprzeciwia się raz na zawsze bardzo szeroko rozpowszechnionemu i w błąd wprowadzającemu nieporozumieniu, jakoby prawdziwe chrześcijaństwo można było zidentyfikować na podstawie dobrych uczynków, które cały świat za takie uważa.

Trzeba więc powiedzieć: jak Słowo i Sakramenty są pierwszymi, tj. pierwotnymi i elementarnymi znamionami prawdziwego Kościoła, tak więc współudział w Kościele empirycznym jako miejscu gromadzenia się wokół Słowa i Sakramentu jest pierwszym niezawodnym znamieniem życia chrześcijańskiego.

Utrata tożsamości życia chrześcijańskiego i utrata znaczenia zwiastowania kościelnego wskazują stale na to, że zakłócona została łączność między zwiastowaniem Ewangelii obejmującym sprawowanie sakramentów z jednej strony, a życiem chrześcijańskim rozgrywającym się w dniu powszednim społeczeństwa - z drugiej.

2.5 "Świadectwo i służba" jako znamiona Kościoła i życia chrześcijańskiego

Konkordia Leuenberska nazywa "świadectwo i służbę" owocami wiary, które rodzą się dzięki Ewangelii jako wyzwalającej mocy Bożej Konkordia rozróżnia przy tej okazji między "świadectwem i służbą" jako znamionami życia chrześcijańskiego (por. KL 11 i 13) i jako znamionami Kościoła (por. KL 29 i 36). Tym samym uzyskujemy wskazówkę, byśmy nasze mówienie o "świadectwie i służbie" traktowali w sposób konkretny i zróżnicowany:

- Oba rodzaje "świadectwa i służby" są zasadniczo ze sobą związane, lecz nie są tym samym: "świadectwo i służba" życia chrześcijańskiego nie może i nie powinno być zastępowane przez "świadectwo i służbę" organizacji kościelnych, i vice versa. Zasady tej trzeba przestrzegać właśnie dlatego, ponieważ oba rodzaje

świadectwa i służby" są zależne od siebie. - W obu przypadkach "świadectwo i służba" odnoszą się do dwóch aspektów, a nie dwóch obszarów posłuszeństwa życiowego okazywanego wierze. Nie chodzi więc tutaj o "świadectwo" jako wypełnianie przykazań pierwszej tablicy i "służbę" jako wypełnianie przykazań drugiej tablicy Dekalogu, lecz o czynne wypełnianie całej woli Boga wypowiedzianej na obu tablicach. Wypełnianie przykazań wyrytych na obu tablicach jest więc zawsze jednocześnie "świadectwem i służbą" zarówno w życiu chrześcijańskim jak i w postępowaniu Kościoła empirycznego.

Postępowalibyśmy więc fałszywie, gdybyśmy najpierw "świadectwo i służbę" rozumieli tylko jako znamię Kościoła empirycznego, a następnie - dodatkowo - rozdzielili te elementy na dwie sfery instytucjonalne, na przykład w ten sposób, że instytucje związane z oddawaniem czci Bogu i przekazywaniem Ewangelii (traditio evangelii) byłyby uważane za instytucje świadectwa, a instytucje związane z diakonią za instytucje służby. Obie instytucje i obie sfery istnieją tylko w łączności ze sobą. Wszystkie instytucje Kościoła są zawsze zarazem instytucjami świadectwa i służby. Unikając tych błędów trzeba więc mówić o świadectwie i służbie jako znamionach Kościoła empirycznego. Nastąpi to teraz.

2.5.1 "Świadectwo i służba" - urząd i urzędy

Świadectwo i służba Kościoła potrzebują instytucji związanych z oddawaniem czci Bogu i przekazywaniem Ewangelii. W tym celu, w oparciu o powszechne kapłaństwo wierzących, zachodzi potrzeba funkcjonowania "uporządkowanego urzędu" (ein "geordnetes Amt").

2.5.1.1 Na drodze do konsensu (rezultaty osiągnięte w wyniku dialogu)

Jako pomocny impuls w dalszej pracy nad wspólnym wkładem (...) do dialogu ekumenicznego Zgromadzenie Ogólne w Strasburgu (1987) przyjęło szereg tez dotyczących dzisiejszej dyskusji nad urzędem (tzw. tezy z Tampere). Najważniejsze wypowiedzi zostają tutaj powtórzone:

Teza 1: Słowo - Kościół - urząd

Według wspólnego reformacyjnego rozumienia Kościół tworzy się przez to, że "Jezus Chrystus jest obecny i działa (w nim) jako Pan przez Ducha Świętego, w Słowie i Sakramentach" (Deklaracja z Barmen, art. 3) oraz we wierze. Ze Słowem i Sakramentami, zgodnie z ustanowieniem Chrystusa, jest związana służba nauczania Ewangelii i udzielania sakramentów ", ministerium verbi (Konfesja Augsburska art. 5). Tradycja luterańska rozumie ten urząd bardziej z perspektywy Słowa ustanawiającego Kościół; tradycja reformowana natomiast patrzy na ten urząd bardziej jako na coś, co należy do właściwego porządku Kościoła. Kościoły obu tradycji, które podpisały lub zaangażowały się w Konkordię Leuenberską są zgodne co do tego, że "urząd wynikający z ordynacji" jest nieodzownym elementem egzystencji Kościoła.

Kościoły wywodzące się z Reformacji podkreślają jednak, że zadanie zwiastowania i odpowiedzialność za zwiastowanie Słowa i właściwe udzielanie sakramentów spoczywa nie tylko na urzędzie wynikającym z ordynacji, lecz na całym zborze. Urząd wynikający z ordynacji nie jest sam w sobie gwarantem prawdziwej egzystencji Kościoła, lecz pozostaje podporządkowany Słowu Bożemu.

Teza 2: Powszechne kapłaństwo - urząd wynikający z ordynacji

Zwiastowanie Ewangelii i zapraszanie do uczestnictwa we wspólnocie świętych są powierzone zborowi jako całości i poszczególnym jego członkom, którzy przez chrzest są powołani do dawania świadectwa o Chrystusie oraz do służby wobec siebie i świata, i którzy przez wiarę mają udział w pochodzącym od Chrystusa kapłańskim urzędzie wstawiennictwa. Ze względu na potrzebę stałego i publicznego zwiastowania Ewangelii oraz dla strzeżenia właściwej nauki wybiera się i ordynuje członków zboru legitymujących się odpowiednim wykształceniem potrzebnym dla realizacji tego celu. Jako słudzy Słowa winni głosić zborowi Bożą obietnicę i udzielać mu sakramentów. Postępując w ten sposób służą oni jedności zboru i - w łączności z różnymi jego formami świadectwa i posług - reprezentują go wobec świata.

Posługa Słowa - również w zakresie zwiastowania, nauczania i opieki duszpasterskiej - zdana jest stale na powszechne kapłaństwo zboru i powinna mu służyć, jak również powszechne kapłaństwo zboru i wszystkich ochrzczonych zdane jest na szczególną posługę zwiastowania Słowa i udzielania sakramentów. Zgodnie z reformacyjnym rozumieniem, urząd wynikający z ordynacji opiera się w ten sposób na szczególnej misji otrzymanej od Chrystusa i jednocześnie - wraz ze swoją posługą i całym zborem - znajduje się w stanie podległości wobec Słowa Bożego.

Teza 3: Posługa przewodniczenia (episkope) - perspektywy ekumeniczne

Z posługą Słowa wiąże się również zadanie przewodniczenia zborowi. Kościoły luterańskie, reformowane i unijne znają posługę pastoralną i episkope, sprawowaną zarówno w poszczególnych zborach, jak i na płaszczyźnie ponadzborowej (regionalnej lub krajowej); posługa ta jest elementem składowym urzędu wynikającego z ordynacji. Kościoły wyrosłe z Reformacji podkreślają jednak, że odpowiedzialność za zwiastowanie Ewangelii jest obowiązkiem całego zboru i że przewodniczenie zborowi (Kościołowi) dokonuje się także przez inne "posługi" i nie jest tylko sprawą urzędu wynikającego z ordynacji.

Aczkolwiek Kościoły luterańskie (zwłaszcza w Skandynawii) podkreślają silniej kontynuację z historycznym urzędem biskupa, podczas gdy Kościoły reformowane uwydatniają jego zasadnicze zespolenie z porządkiem prezbiterialno-synodalnym, to jednak Kościoły przyjmujące Konkordię Leuenberską są zgodne co do tego,

- że posługa episkope jest posługą Słowa na rzecz jedności Kościoła;

- że również nieordynowani członkowie zboru współuczestniczą w kierowaniu Kościołem. Uważają one, że w ten sposób pojmowaniu urzędu wynikającego z ordynacji zapewniają wymiar personalny, kolegialny i wspólnotowy.

Chociaż Kościoły-sygnatariusze Konkordii Leuenberskiej, w wyniku historycznych uwarunkowań, posiadają różne struktury kierowania Kościołem, to jednak porozumiały się co do tego, że takie różnice w strukturze Kościoła nie stoją na przeszkodzie "wspólnocie kościelnej" w znaczeniu wspólnoty ambony i Wieczerzy Pańskiej oraz wzajemnemu uznaniu urzędu i ordynacji; wspólnota taka będzie możliwa tak długo, jak długo kwestia zwierzchnictwa kościelnego będzie pod porządkowana władzy Słowa. Kościoły te uznają również, że w ramach szerokiej dyskusji ekumenicznej mogą i powinny korzystać z doświadczeń innych niereformacyjnych Kościołów, uważają jednak, że żadna jednostkowa, historycznie ukształtowana forma zwierzchnictwa kościelnego i struktury urzędu nie może lub nie powinna uchodzić za warunek wstępny wspólnoty lub wzajemnego uznania (tekst zamieszczony w: "Konkordie und Ökumene", s. 64-66).

2.5.1.2 Konsekwencje wynikające z dialogu

Przytoczone wyżej ważne wyniki dialogu ukazują, że pośród wyznań wyrosłych z Reformacji mamy do czynienia zarówno z zasadniczą zgodnością poglądów jak i ze zróżnicowanym podejściem do niektórych zagadnień. Decydujące znaczenie ma jednak to, że występujące różnice nie kwestionują deklarowanej wspólnoty kościelnej w Słowie i Sakramencie. Różnice te dotyczą bowiem tylko kształtu Kościoła. Istnieje fundamentalna zgodność w przekonaniu,

- że każdy chrześcijanin, na podstawie wiary i chrztu, ma udział w prorockim, kapłańskim i królewskim urzędzie Chrystusa, że jest powołany do dawania świadectwa o Ewangelii, przekazywania jej dalej oraz wstawiania się u Boga za drugich (kapłaństwo wszystkich wierzących);

- że urząd przekazany na mocy ordynacji ("urząd wynikający z ordynacji" - według terminologii dokumentów z Limy) ma istotne znaczenie dla Kościoła. Opiera się on na szczególnej misji otrzymanej od Chrystusa, jest jednak stale zdany na powszechne kapłaństwo (tezy z Neuendettelsau 3,A). Wyrażenie "uporządkowany urząd" oznacza ogół posług kościelnych w znaczeniu 3 tezy z Tampere. Urząd przekazany na mocy ordynacji jest częścią tego uporządkowanego urzędu. Urząd ten, znajdujący się w służbie usprawiedliwionego grzesznika, zostaje ustanowiony przez Słowo Boże. Ma on funkcję służebną wobec Słowa i wiary, jego konkretne formy przynależą do kształtu, nie do fundamentu Kościoła.

2.5.2 "Świadectwo i służba" - w instytucjach diakonii

Kościół empiryczny ma przyczyniać się do wypełniania przykazań nie tylko pierwszej, ale i drugiej tablicy. Do realizacji tego celu są potrzebne instytucje diakonii w najszerszym znaczeniu tego słowa. Również do wykonania pracy w tych instytucjach są potrzebni współpracownicy poświęcający się jej w pełnym wymiarze godzin. Są oni częścią składową uporządkowanej służby Kościoła. Praca instytucji diakonii i ich stałych współpracowników nie zastępuje diakonijnego zaangażowania wszystkich wierzących w powszednim życiu; praca ta winna dawać impulsy temu zaangażowaniu oraz przychodzić mu z pomocą.

2.5.3 "Świadectwo i służba" - jedność w dziedzinie rozpowszechniania Ewangelii i diakonii

Jeżeli Kościół empiryczny ma działać zgodnie z powierzoną mu misją, wówczas instytucje zajmujące się oddawaniem czci Bogu i rozpowszechnianiem Ewangelii z jednej strony oraz diakonią - z drugiej, trzeba ukierunkować w taki sposób, aby każda z nich zamanifestowała się jako instytucja świadectwa i służby.

Podkreślanie w jednym z obu obszarów tylko służby grozi aktywizmem, natomiast podkreślanie tylko świadectwa związanego z kultem - spirytualizmem i kwietyzmem.

2.5.4 "Świadectwo i służba" - niezbędna analogia między praktyką a źródłem Kościoła

Dla praktyki kościelnej odpowiednim sprawdzianem jest to, że umożliwia rozpoznać źródło Kościoła jako usprawiedliwiające działanie Boga.

Ponieważ Kościół jako ustanowiona przez Słowo Boże wspólnota świętych jest jednym Kościołem, przeto kościelna praktyka zwiastowania i sprawowania sakramentów musi odpowiedzieć na pytanie, jak dać wyraz tej jedności. Dotyczy to również pracy diakonijnej. - Np. w odniesieniu do świadectwa związanego ze sprawowaniem Wieczerzy Pańskiej można powiedzieć, że gościnność eucharystyczna okazywana chrześcijanom - członkom oddzielonych wyznań nadaje się do dania wyrazu jedności Kościołów chrześcijańskich.

Ponieważ Kościół jako wspólnota usprawiedliwionych przez Boga grzeszników jest Kościołem świętym, przeto według tego kryterium musi być mierzona kościelna praktyka w dziedzinie dawania świadectwa-głoszenia Słowa i sprawowania sakramentów oraz służenia ludziom. - Np. gdy Kościół schyla się nad biednymi, obcymi, bezdomnymi, dyskryminowanymi i wyjętymi spod prawa, daje świadectwo o tym, że każdy człowiek  jest uznany i przyjęty przez Boga życia.

Ponieważ Kościół opiera się na Słowie Bożym jako zbawieniu świata, przeto jest Kościołem wszechobejmującym. Dlatego świadectwo i służbę trzeba oceniać też według tego, jak dalece w sposób publiczny proklamują i wyrażają powszechne roszczenie i obietnicę Słowa Bożego. - Np. wyłączenie kogoś ze wspólnoty Wieczerzy Pańskiej z powodu przynależności do określonej rasy jest skaleczeniem ciała Chrystusowego i tym samym nie tylko herezją o wymowie etycznej, ale i chrystologicznej (postępowanie takie uzasadnia wprowadzenie status confessionis).

Ponieważ Słowo Boże ustanawiające Kościół jest pierwotnym poselstwem Chrystusowym, poselstwem ogłoszonym apostołom, powierzonym im i poświadczonym przez nich, przeto Kościoły podczas dawania świadectwa winny baczyć na to, aby odpowiadało ono wymogom autentyczności. - Stała autorefleksja nad kształtem Kościoła w świetle jego źródła świadczy o apostolskiej istocie Kościoła.

3. Przeznaczenie Kościoła i misja chrześcijan - dla kogo żyje Kościół

3.1. Wybranie fundamentem przeznaczenia Kościoła - Kościół jako lud Boży

Kościół, zgodnie ze świadectwem biblijnym, jest w Chrystusie odwiecznie wybranym ludem Bożym (Ef 1,3-6. 9-1l; 3,11 w powiązaniu z 1 Kor 2,7; Kol 1,12-18; Hbr 1,1n i J 1,1nn). Wybranie to uzasadnia zarazem jego przeznaczenie: Kościół jest światłością świata (Mt 5,14), głosicielem cnoty tego, który was powołał z ciemności do cudownej swojej światłości (1 P 2,9) i tym, który władze i zwierzchności zapoznaje z różnorodną mądrością Bożą (Ef 3,10).

To wybranie Kościoła obejmuje wybranie Izraela jako ludu Bożego (Wj 19,5n; 1 Krl 8,53; Ps 77,16.21; Iz 62,12) i nie może być rozpatrywane w oderwaniu od niego. Jako swój lud Bóg powołał go do wiary (Iz 7,9; Rz 4,13nn), przez swoje nakazy pokazał mu drogę wiodącą do życia (Wj 20,1-17; Pwt 30,15-20) i w ten sposób przeznaczył go na światło narodów (Iz 42,6). Ta ogłoszona Izraelowi obietnica nie straciła swej mocy wraz z przyjściem Chrystusa, gdyż Bóg pozostaje jej wierny (Rz 11,2.29). Kościół jest ludem Bożym jako powołana przez Chrystusa wspólnota wierzących, złożona z Żydów i przedstawicieli innych narodów (Rz 9,24). Lecz mara bierze się ze Słowa Bożego; które wszystkich, pogan i Żydów, stawia przed sądem Boga (Rz 3,9), wzywa do nawrócenia, obiecując im łaskę (Rz 3,28nn).

Ukazanie się ukrzyżowanego Jezusa jako Chrystusa ujawnia, że lud Boży jest społecznością wierzących. Do tej społeczności ludu Bożego poganochrześcijanie zostali przyjęci jako gałązka z dzikiego drzewa oliwnego wszczepiona w szlachetne drzewo oliwne (por. Rz 11,17-24; Ef 2,11-13.19n). Przeznaczenie Izraela złączyło się z przeznaczeniem Kościoła. Chrześcijanie wierzą, że powszechne przeznaczenie Kościoła, objawiające się w Chrystusie, dochodzi do spełnienia w taki sposób, iż po osiągnięciu pełni przez pogan zbawiony będzie cały Izrael (Rz 11,25).

3.2. Zasięg i wyrazistość przeznaczenia Kościoła

Kościół jest przeznaczony do tego, aby jako świadek Ewangelii w świecie był instrumentem Boga służącym urzeczywistnieniu Jego powszechnej woli zbawczej. Przeznaczenie to spełnia on wówczas, gdy pozostaje w Chrystusie, który jest nieomylnym, jedynym instrumentem zbawienia. Pewność i niezawodność obietnicy Bożej wyzwala i upoważnia chrześcijan i Kościoły do dawania świadectwa przed światem i wobec świata.

Obietnica Ewangelii dotyczy całego życia ludzkiego, przeto przeznaczenie Kościoła jako instrumentu zbawczej woli Boga sprawia, że swoją uwagą obejmuje on wszystkie obszary życia. Nie ma wymiaru życia, którego nie dotyczyłaby obietnica Ewangelii, me ma też obszaru życia, któremu przykazanie Boże me zapewniałoby orientacji. Powszechny charakter powierzonego poselstwa decyduje o zasięgu przeznaczenia Kościoła. Każde regionalne lub narodowe ograniczenie w dziedzinie dawania świadectwa i sprawowania służby byłoby sprzeczne z powszechnym wymiarem woli zbawczej Boga i z opierającym się na mej przeznaczeniem Kościoła.

Kościoły wyrosłe z Reformacji w różny sposób próbowały określić bliżej zasięg swego przeznaczenia i zarazem także wyrazistość swojego świadectwa i swojej służby.

- Gdzie Kościoły wyrosłe z Reformacji istnieją jako Kościół większościowy, tam mogły one dać wyraz zasięgowi swego przeznaczenia w wielu dziedzinach życia społecznego: w pracy diakonijnej Kościoła, w dziedzinie edukacji i poradnictwa życiowego oraz w służbie publicznej. Impuls do rozszerzenia pracy kościelnej na te obszary życia społecznego harmonizował z radykalnym przekonaniem, iż Ewangelia dąży do przeniknięcia wszystkich sfer życia. Dzisiaj wiele Kościołów o strukturze Kościoła ludowego (Volkskirche) musi odpowiedzieć na pytanie, czy ich zaangażowanie na rozległych obszarach życia społecznego umożliwia jeszcze dostatecznie wyraziste zamanifestowanie szczególnych cech i niepowtarzalności świadectwa chrześcijańskiego.

- Gdzie Kościoły wyrosłe z Reformacji istnieją jako Kościół mniejszościowy, tam reformacyjne przekonanie, że Ewangelia dąży do przeniknięcia wszystkich sfer życia, spowodowało odróżnienie się tych Kościołów od większości społecznej. Takie odgraniczenie może sprzyjać dawaniu świadectwa i być odczuwane jako wyzwolenie. Prowadzi ono do wytworzenia "nonkonformistycznej" formy życia, która domaga się, by widziano w niej rodzaj świadectwa. Przy tej okazji, oczywiście, wyłania się często konieczność odróżnienia "nonkonformistycznych" przejawów dawania świadectwa od sprzecznego z duchem Reformacji sekciarstwa, które może okazywać brak zainteresowania konstruktywnym zaangażowaniem na rzecz wszystkich aspektów życia.

Kościoły wyrosłe z Reformacji mają do wykonania wspólne zadanie, polegające z jednej strony na właściwym wyrażeniu zasięgu swego przeznaczenia bez rezygnacji z wyrazistości swego świadectwa, z drugiej zaś na przedstawieniu swojego posłannictwa w taki sposób, aby zasięg ten, mający oparcie w uniwersalnej obietnicy Ewangelii, nie podlegał ograniczeniom.

Z przeznaczenia Kościoła jako ludu Bożego wynika dla chrześcijan misja do podejmowania działań w następujących dziedzinach: leiturgia (pielęgnowanie wspólnoty kultowej), martyria (poświadczanie prawdy Ewangelii w życiu publicznym), diakonia (szukanie sposobu naprawy świata) i koinonia (dążenie do ustanowienia światowej wspólnoty wszystkich ludzi i stworzeń, odpowiedniej do wspólnoty z Bogiem).

3.3 Misja chrześcijan

3.3.1 Misja chrześcijan w dziedzinie służby Bożej (leiturgia)

Całe życie chrześcijan winno być służbą Bożą. W węższym znaczeniu "służba Boża" (Gottesdienst) oznacza uroczystość liturgiczną (leiturgia), w szerszym - "roztropną służbę Bożą" (Rz 12,2) sprawowaną w życiu powszednim świata, służbę, którą wyrażają pojęcia: martyria, diakonia i koinonia.

Dla roztropnej służby Bożej w sensie ogólnym, tzn. dla świadectwa życia chrześcijan, fundamentalne i wiodące znaczenie ma zgromadzenie zboru na nabożeństwie. Przez sprawowanie nabożeństwa chrześcijanie poświadczają, że wiara jest źródłem ich całego życia; ona też decyduje o charakterze tego życia. W zwiastowaniu i słuchaniu Ewangelii, jak również w udzielaniu i przyjmowaniu sakramentów chrześcijanie powracają myślą do źródła swojej wspólnoty, które przejawia się w usprawiedliwiającym działaniu Boga, i przypominają sobie, że została im powierzona misja dawania świadectwa i sprawowania służby. Jednocześnie myśl ich wybiega ku przyszłemu spełnieniu ich wspólnoty w ramach powszechnego urzeczywistnienia zbawczego działania Boga.

Wspólnota z Bogiem, obiecana w Słowie i Sakramencie oraz urzeczywistniona we wierze, przyjmuje podczas nabożeństwa różne formy:

- jako wzywanie Boga w wielbieniu, dziękczynieniu, prośbie i skardze, - jako wyznanie grzechów i winy,

- jako zwiastowanie i przyjmowanie Ewangelii w Słowie i Sakramencie, - jako obietnica wolności i jako roszczenie ze strony woli Bożej,

- jako wyznanie wiary w Boga Ojca, Syna i Ducha Świętego,

- jako modlitwa w intencji Kościoła, państwa i potrzeb świata,

- jako obietnica i przyjęcie błogosławieństwa Bożego.

Ponieważ życie chrześcijan jako "roztropna służba Boża" ma swój fundament w usprawiedliwiającym działaniu Boga, przeto zwiastowanie i słuchanie Ewangelii jako przyrzeczenia poświadczonej biblijnie łaski Bożej dla współcześnie egzystującego zboru stanowi ośrodek odprawianego nabożeństwa.

3.3.2 Misja chrześcijan w dziedzinie dawania świadectwa (martyria)

Całe życie chrześcijan ma być świadectwem Ewangelii o łasce Boga w Jezusie Chrystusie. Chrześcijanie wypełniają tę misję, gdy wyznają publicznie Ewangelię (homologia). W tym sensie jedna z ksiąg wyznaniowych Kościołów ewangelicko-luterańskich, Konfesja Augsburska, posługuje się zdaniem z Psalmu 119,46: Przed królami mówić będę o świadectwach twoich i nie będę się wstydził.

Poza publicznym kultem, szerzenie Ewangelii potrzebuje dalszych instytucji i postaci. Np. niezbędny jest ciągle ponawiany wysiłek na rzecz jasnego zrozumienia Chrystusowego poselstwa, podejmowany przez teologię naukową jako warunek kompetentnego sprawowania urzędów kościelnych i jako pomoc w dziedzinie autentycznego zwiastowania Ewangelii. Szerzenie Ewangelii dokonuje się za pośrednictwem pracy badawczej i nauczania, pracy akademii ewangelickich, poprzez dialog z innymi światopoglądami i ideologiami, jak i za pomocą memorandów i stanowisk kościelnych wobec ważnych problemów epoki.

W sposób szczególny trzeba podkreślić spoczywające na rodzicach i dorosłych zadanie przekazywania Ewangelii z pokolenia na pokolenie - dzieciom i młodzieży. Gdy rodzice w ramach rodziny nie spełniają swego "urzędu" - tzn. obowiązku składania świadectwa - wówczas publiczny kult zboru nie może ukazać swej pełnej mocy. Brak rodzicielskiego świadectwa wiary wobec dzieci oznacza, że pominięty zostaje istotny element kapłaństwa wszystkich wierzących. Kościół winien starać się o wspieranie rodziców w wypełnianiu tego zadania poprzez odpowiednie struktury (przedszkola, nauczanie religii, szkoły itd.). Przez to nie wyklucza się możliwości, że także bez chrześcijańskiego domu rodzinnego można dojść do wiary. Również nie twierdzi się, że chrześcijański dom rodzinny prowadzi nieodzownie do wiary.

Z szerzeniem Ewangelii, które jest zadaniem wszystkich chrześcijan, wiąże się również wierne demonstrowanie przez nich podstawowych przekonań chrześcijańskich w życiu zawodowym. Chrześcijanie prawdę poselstwa chrześcijańskiego, do której doszli, winni uczynić wytyczną i miarą interpretowania i kształtowania rzeczywistości życiowej. Przy tej okazji w żadnym wypadku nie wolno jednak dopuścić do tego, aby Ewangelia stała się fałszywym prawem (zakonem). Dzieje się to wówczas, gdy szczegółowe wskazania dotyczące jednostkowych sytuacji chce się uczynić powszechnie obowiązującymi przykazaniami Bożymi, a w ich przestrzeganiu widzi się drogę (warunek) zbawienia.

Posłuszeństwo okazywane wierze może być również powodem sprzeciwu, kłopotów i cierpienia. Wiara domaga się znoszenia tych niedogodności, wytwarzając w człowieku odpowiednie po temu zdolności. Kościół wspomina z wdzięcznością te kobiety i tych mężczyzn, którzy dla sprawy wiary musieli oddać swe życie.

3.3.3 Misja chrześcijan w dziedzinie sprawowania służby (diakonia)

Dla chrześcijan, wzorem Dziejów Apostolskich i apostoła Pawła, służba zwiastowania i służba (usługiwanie) "przy stole", tzn. troska o wymagających opieki w zborze, są ściśle ze sobą powiązane, mimo że obie służby różnią się od siebie (por. Dz 6,1nn; Rz 12,1-21; Ga 6,2.10). Pomoc dla potrzebujących w zborze przyjmuje różne formy. Sięgają one od nakarmienia ubogich po "wsparcie finansowe" (por. 2 Kor 8 i 9), od gościnności praktykowanej we własnym zborze po czynienie dobrze wszystkim (Ga 6,10). Posługi chrześcijan, zorientowane nie tylko na członków zboru, lecz na wszystkich będących w potrzebie, są zgodne z uniwersalizmem zbawienia.

Reformatorzy, w reakcji na czynienie jakościowej różnicy między klerem a stanem świeckim i wiążącą się z tym wyższą oceną posługi duchownej, w sposób szczególny podkreślali służbę w dziedzinie dawania świadectwa w rodzinie i zawodzie świeckim, widząc w niej "roztropną" służbę Bogu. Jednocześnie pełnieniu politycznej odpowiedzialności przez chrześcijan w państwie i społeczeństwie, lecz również w szkole i na uniwersytecie, przyznawali taką samą rangę jak stanowi duchownemu.

Codzienna służba chrześcijanina, tak silnie podkreślana przez reformatorów, zawiera zarazem głęboki szacunek wobec profesjonalizmu. Tkwi w tym jednak także typowy problem protestancki, mianowicie zerwanie łączności między świadectwem a służbą chrześcijan, które to elementy w pewnych zawodach, np. diakonisy lub diakona, jeszcze ze sobą koegzystowały. Dla chrześcijan, którzy żyją w konkretnym świecie i muszą w nim potwierdzać swoją chrześcijańskość, istnieje dzisiaj pilne zadanie zamanifestowania i potwierdzenia na nowo łączności między świadectwem a służbą - nie tylko w działaniach kościelnych o charakterze społeczno-diakonijnym, lecz również w zawodach świeckich (np. prawnika, dziennikarza, polityka, menedżera, lekarza etc.).

Odpowiedzią wielu Kościołów na stale rosnące wyzwania o charakterze diakonijnym jest diakonia polityczna, która w polu widzenia ma nie tylko jednostkę potrzebującą pomocy, lecz również zajmuje się rozważaniem i realizowaniem socjalnych zadań społeczeństwa (np. przez memoranda społeczno-etyczne lub struktury diakonijne: szpitale, poradnie, duszpasterstwo telefoniczne). Właśnie społeczne zaangażowanie Kościołów zjednuje im w społeczeństwie jeszcze dzisiaj szeroki rezonans i akceptację. Kościół nie zastępuje przez to służby pojedynczego chrześcijanina, lecz uzupełnia ją i pomaga jej.

3.3.4 Misja chrześcijan w dziedzinie wspólnoty (koinonia)

Wspólnota wierzących, która różni się od wspólnot, których podstawą łączności są wspólne interesy ich członków, relatywizuje i transcenduje naturalne, społeczne i narodowe formy wspólnotowe życia ludzkiego.

Wspólnota wierzących jest wspólnotą pojednaną. Opiera się ona na codziennym przeżywaniu nawrócenia i odnowy. Wie o zagrożeniu i kruchości wszystkich form wspólnoty ludzkiej, toteż jest świadoma odpowiedzialności związanej z dawaniem świadectwa i przeżywaniem Ewangelii jako poselstwa o pojednaniu w ramach własnej wspólnoty i w relacji wobec innych wspólnot. Grzech i wina sprawiają, że człowiek oddala się od Boga, staje się samotny w relacjach międzyludzkich oraz izoluje się od innych stworzeń.

Misja chrześcijan polega na tym, aby mówić wprost o niedoli zburzonej wspólnoty między Bogiem a Jego stworzeniem z powodu grzechu i o skutkach tego faktu dla całego stworzenia; nie wolno im dopuścić do zbagatelizowania tej niedoli. Z misją tą wiąże się dawanie świadectwa o możliwości przywrócenia tej wspólnoty.

Wspólnota chrześcijan znajduje się w drodze do spełnionej wspólnoty Boga z Jego stworzeniem. W tym względzie jest ona wspólnotą otwartą. Dlatego chrześcijanie są zobowiązani do praktykowania otwartej postawy, przekraczającej granice narodowe, etniczne i społeczne, oraz do udostępnienia Ewangelii jako obietnicy Boga tym wszystkim, którzy chcą ją przyjąć we wierze. W ten sposób Kościół może złożyć świadectwo o nowej ludzkości, która wzięła początek w Jezusie Chrystusie. Na chrześcijanach spoczywa obowiązek ukazania w swoim życiu wspólnotowym, że społeczność Boga z ludźmi w dziedzinie stworzenia, pojednania i spełnienia jest fundamentem i celem wspólnoty ludzkiej i wspólnoty z całym stworzeniem.

4. Przyszłe spełnienie:

Kościół przed swoim Sędzią i Zbawicielem

Kościół opiera się na Słowie Bożym, które go karmi i utrzymuje przy życiu. Słowo to również oczyszcza i osądza Kościół, gdyż ...Słowo Boże jest żywe i skuteczne, ostrzejsze niż wszelki miecz obosieczny, przenikające aż do rozdzielenia duszy i ducha, stawu i szpiku, zdolne osądzić zamiary i myśli serca (Hbr 4,12). Według reformacyjnego rozumienia, trzeba przy tym odróżniać wyraźnie grzechy poszczególnego chrześcijanina od grzechów Kościoła, nie wolno ich jednak od siebie oddzielać. Kościół jest bowiem wspólnotą wierzących i będąc nią - wspólnotą usprawiedliwionych grzeszników. Według Lutra, świętość Kościoła ujawnia się właśnie w tym, że wyznaje swój grzech i prosi o jego przebaczenie (patrz: 2.3).

Wiara oczekuje na powszechne objawienie Królestwa Bożego, a nie na Kościół jako spełnienie wszystkich dróg i dzieł Bożych. Odpowiednio do tego w wizji nowego Jeruzalem czytamy: Lecz świątyni w nim nie widziałem; albowiem Pan, Bóg Wszechmogący jest jego świątynią, oraz Baranek (Ap 21,22). W Królestwie Bożym nie będzie już istnieć rozróżnienie między Kościołem a światem, a przez to również nie między Kościołem a państwem (dwa regimenty). Sam Bóg objawi się raczej w sposób uniwersalny, jako Ten, który jest wszystkim we wszystkim (1 Kor 15,28). Jednocześnie, wraz z Królestwem Bożym, chrześcijanie spodziewają się również sądu ostatecznego i życia wiecznego. Sąd, według świadectwa Nowego Testamentu, zaczyna się od domu Bożego (1 P 4,17). Dlatego to, czego oczekuje Kościół od swojego Sędziego, może polegać tylko na uznaniu jego dobrych i osądzeniu jego złych uczynków. Również Kościół będzie musiał ujawnić przed sądem Chrystusowym zarówno te czyny, które go hańbią, jak i te, którymi może się chlubić (2 Kor 5,10). Jedynie Chrystus i nikt poza Nim jest jego ostatecznym Sędzią.

Z powyższego wynika, że Ten, który nad chrześcijaństwem sprawuje sąd, jest jednocześnie jego Zbawicielem. Jako taki obdarza chrześcijaństwo spełnieniem swoich błogosławieństw (Mt 5,3-12; Łk 6,20-23). Albowiem życie wieczne przynosi trwałe pocieszenie smucącym się, zaspokaja wszelkie pragnienie i wszelki głód, przezwycięża wszelki niepokój, wszelką niewolę i niesprawiedliwość przez nie dającą się więcej zakwestionować wspólnotę z Bogiem.

ROZDZIAŁ II

WSPÓLNOTA ŚWIĘTYCH WE WSPÓŁCZESNYM SPOŁECZEŃSTWIE

1 Społeczeństwo pluralistyczne a wspólnota wierzących

Żyjemy w otwartych i pluralistycznych społeczeństwach. Społeczeństwo pluralistyczne i otwarte charakteryzuje się tym, że w sposób równouprawniony istnieją w nim różne poglądy na życie i sposoby życia. Decydującą cechą tego społeczeństwa jest neutralność światopoglądowa państwa i porządku prawnego. Podstawowa przesłanka, na jakiej się opiera, jest rezygnacja z jednolitej i dla wszystkich pod względem prawnym obowiązującej orientacji religijnej lub światopoglądowej. Społeczeństwo to wyrosło z impulsów Renesansu, Reformacji i Oświecenia. Kształtowanie społeczeństwa pluralistycznego dokonywało się w poszczególnych krajach i regionach Europy w różny sposób, nie brakowało tutaj również niepowodzeń. Rozwój ku pluralistycznemu społeczeństwu mieści w sobie ryzyko i szansę. Dotyczy to pojedynczego człowieka, całego społeczeństwa jak również Kościoła. Dla jednostki uzyskanie wolności może oznaczać utratę tożsamości, dla społeczeństwa - utratę podstawowego konsensu. Dla Kościoła rozwój ku pluralistycznemu i otwartemu społeczeństwu wiązał się z ważnymi przemianami. Przemiany te sprawiły, że stosunki stały się bardziej szczere, z drugiej jednak strony doprowadziły one do wytworzenia się niebezpiecznych próżnych przestrzeni:

- zanikają zwyczaje kościelne i tradycyjna łączność z Kościołem, jak zresztą w ogóle zamka łączność z tradycjami oddziaływującymi w sposób wiążący na życie wewnętrzne;

- szerzy się przekonanie, że światopogląd, religia w sensie ogólnym, w tym również wiara chrześcijańska, to "sprawa prywatna", toteż jej znaczenie dla jakości i rozwoju wszystkich sfer życia społecznego (polityki, edukacji, kultury) nie jest czymś oczywistym, lecz musi zostać dowiedzione;

- następuje marginalizacja wspólnot religijnych, a więc także Kościołów jako instytucji, które w swoim czasie odgrywały w życiu społecznym wiodącą rolę.

Z drugiej strony doświadczenie w dziedzinie nowej orientacji życia społecznego, czynione również w krajach Europy Wschodniej, uczy, że w procesie zmierzającym do otwartego i pluralistycznego społeczeństwa Kościoły mogą odgrywać rolę decydującego czynnika:

- Wiara chrześcijańska jako osobiste przekonanie życiowe, które powstaje przez doświadczenie prawdy Ewangelii, jest świadectwem wolności w zakresie orientacji życiowej wobec sił i światopoglądów, które chciałyby narzucić swój pogląd wszystkim obszarom życia społecznego.

- Także tam, gdzie prawie już nie ma kościelnego obyczaju i tradycyjnej kościelności, Kościoły mogą być przestrzeniami wolności w zakresie budowania i kształtowania społeczeństwa.

- Na podstawie publicznego świadectwa o prawdzie Ewangelii, składanego przez poszczególnych chrześcijan i grupy chrześcijańskie, a przede wszystkim przez realizowanie powołania chrześcijańskiego, Kościoły mogą uzyskać wpływ na życie społeczeństwa.

- Także tam, gdzie spycha się Kościoły na peryferia życia społeczeństwa, są one w stanie oddziaływać na przemiany dokonywane w jego centrum.

Możliwość takiego oddziaływania Kościołów zależy oczywiście od tego, czy pozostaną czynnikiem dającym się rozpoznać w otwartym i pluralistycznym społeczeństwie. Będzie to miało miejsce wówczas, gdy pozostaną wierne swemu źródłu i przeznaczeniu, a to oznacza, że można je będzie odróżnić od porządku społecznego, z którym pozostają w konstruktywnej relacji.

Kościoły wyrosłe z Reformacji i ich członkowie są wezwani do tego, aby swoje życie w otwartym i pluralistycznym społeczeństwie traktowali jako zadanie polegające na kształtowaniu chrześcijańskiej i kościelnej egzystencji. Mogą to czynić w przekonaniu, że ludzkość potrzebuje Ewangelii, że ludzie i narody potrzebują Dobrej Nowiny, która im ujawnia prawdziwe człowieczeństwo i obdarza nim.

2 Wspólnota wierzących w pluralistycznym społeczeństwie

2.1 Społeczeństwo pluralistyczne potrzebuje wyznania wiary

Kościoły w otwartym i pluralistycznym społeczeństwie muszą być Kościołami wyznającymi. Wyznanie mary chrześcijan i Kościołów nie jest bynajmniej tylko reakcją na społeczeństwo charakteryzujące się różnorodnymi i konkurującymi ze sobą orientacjami życiowymi. Wyznawanie wiary należy do istoty wiary (por. wyżej 3.3.2: martyria). Wyznawanie trójjedynego Boga, Stwórcy, Pojednawcy i Dokończyciela świata, uzasadnia zarówno krytyczny sprzeciw Kościołów wobec wszelkich tendencji, które kwestionują Ewangelię o Jezusie Chrystusie jako fundament wiary i życia, jak również konstruktywną współpracę ze wszystkimi dążeniami, które zgodnie z przekonaniem Ewangelii służą dobru człowieka. Wyznanie wiary może być także wymagane jako szczególny akt w sytuacjach wewnętrznego i zewnętrznego zagrożenia prawdy Ewangelii w życiu Kościoła i społeczeństwa. Dlatego Kościoły w otwartym społeczeństwie winny dać się rozpoznać jako Kościół wyznający.

2.2 Społeczeństwo pluralistyczne potrzebuje duszpasterstwa

Kościoły w otwartym i pluralistycznym społeczeństwie muszą być Kościołami o orientacji duszpasterskiej. Duszpasterstwo nie jest tylko jednym ze segmentów praktyki kościelnej, lecz stanowi istotną postać ewangelickiego świadectwa r ewangelickiej służby. Ewangelia bowiem przez zapowiedź łaski obiecuje człowiekowi prawdziwy wgląd w jego sytuację życiową, a przez to zorientowanie jego życia na zbawienie. Szczególne znaczenie przypada duszpasterstwu w ot- wartym i pluralistycznym społeczeństwie. Ze względu na brak powszechnego, domagającego się bezwzględnej akceptacji i gwarantującego kolektywną tożsamość systemu wartości, indywidualny człowiek, żyjący w otwartym społeczeństwie, musi podejmować decyzję w sprawie jego osobistej i wspólnotowej orientacji życiowej. Wielu widzi w tej sytuacji zagrożenie dla personalnej i wspólnotowej tożsamości oraz niebezpieczny dla życia brak punktu orientacyjnego. W tej sytuacji Kościoły. i chrześcijanie są wezwani do dania świadectwa, że pomocą dla wszystkich jest prawda Ewangelii jako podstawa uzyskania osobistej i wspólnotowej orientacji życiowej.

Powyższy postulat dotyczy nie tylko określonych elementów duszpasterstwa, jak spowiedź i poradnictwo życiowe, lecz również stylu i zasad życia Kościołów. Kościół empiryczny w pluralistycznym społeczeństwie musi dać się doświadczyć jako instytucja kierująca się spoistymi, budzącymi zaufanie zasadami, dzięki którym wzrastać może "wewnętrzny człowiek". Duszpasterstwo nie jest więc tylko kwestią dotyczącą szczególnych czynności, lecz kwestią, która niejako z założenia dotyczy zasad życia kościelnego i obyczajów kościelnych.

2.3 Społeczeństwo pluralistyczne potrzebuje pomocy życiowej

Kościoły w społeczeństwie otwartym i pluralistycznym muszą być Kościołami pomagającymi. Dla Kościołów wyrosłych z Reformacji nakaz pomagania bliźniemu wynika bezpośrednio z Ewangelii o wyzwalającej łasce Bożej jako zbawieniu świata. Dzięki otrzymanej w Ewangelii obietnicy życia wiecznego, indywidualny chrześcijanin i wspólnota chrześcijańska są wolni od przymusu podejmowania indywidualnych i kościelnych działań zorientowanych na własne przetrwanie. Toteż Kościoły, które mają swój fundament w obietnicy Ewangelii, jako otwarty, wyznający i pastoralny Kościół, mogą być w całej pełni Kościołem dla innych. Gdzie są "Kościołem dla innych" i gdzie angażują się w obronie słabych, uciskanych i wyjętych spod prawa, tam są one prawdziwym Kościołem. Misja ta dotyczy wszystkich obszarów życia i musi znaleźć przekonujący wyraz w życiu wspólnotowym Kościoła. Kościoły w społeczeństwie otwartym i pluralistycznym muszą dać się rozpoznać jako Kościół udzielający skutecznej pomocy.

2.4 Społeczeństwo pluralistyczne potrzebuje prorockiej krytyki

Kościoły działające w otwartym i pluralistycznym społeczeństwie muszą uprawiać prorocką krytykę. Ze względu na swój fundament, jakim jest Ewangelia o łasce Bożej, i ze względu na swoją więź z Jezusem Chrystusem jako Panem, są one zobowiązane do krytyki wszystkich dążeń społecznych, które zmierzają do zastępowania władzy Boga Stwórcy władzą człowieka oraz ulegają innym niż Ewangelia o Jezusie Chrystusie posłannictwom zbawczym. Obowiązkiem chrześcijan jest wypowiadanie ostrzeżeń i napomnień wszędzie tam, gdzie dochodzi do naruszenia i pogwałcenia godności człowieka i życia stworzenia. Ten obowiązek skłania chrześcijan do wypowiadania się również na tematy dotyczące polityki, ładu gospodarczego i społecznego. Przez wskazywanie na Boga jako fundament, cel i kryterium wszelkiego życia chrześcijanie wnoszą wkład do dialogu na temat właściwych celów życia społecznego i środków działania w tej sferze. Sprawując ten urząd strażnika dają świadectwo o Ewan- gelii Jezusa Chrystusa jako obietnicy i warunku udanego życia ludzkiego w świecie.

Słowo prorockie stanie się, oczywiście, wiarygodne w społeczeństwie tylko wówczas, gdy sami chrześcijanie i same Kościoły poddadzą się krytyce ze strony Ewangelii, oraz gdy przez słuchanie Słowa Bożego szukać będą punktu orientacyjnego i odnowy dla siebie i społeczeństwa. W ten sposób oraz przez własną gotowość czynienia pokuty chrześcijanie przypominają o obietnicy Królestwa Bożego, w którym spełni się wspólnota Boga z Jego stworzeniem. Krytyka prorocka, opierając się na tej nadziei, ma szansę stać się krytyką konstruktywną, budującą i perspektywiczną.

2.5 Społeczeństwo pluralistyczne potrzebuje misji

Życie chrześcijan i Kościołów w otwartym i pluralistycznym społeczeństwie musi być przeniknięte misyjnym nakazem głoszenia wszystkim ludziom prawdy Ewangelii o łasce Boga w Jezusie Chrystusie. Ta misja Kościołów, wynikająca z powołania przez Jezusa Chrystusa jako ich Pana, określa ich życie jako Kościoła otwartego, wyznającego, pastoralnego i udzielającego pomocy. Kościoły jako Kościół otwarty starają się przekazać publicznie Ewangelię jako prawdę dotyczącą wszystkich ludzi. Kościoły jako Kościół wyznający są wezwane, aby głosić wiarygodnie, że Jezus Chrystus, będący źródłem i treścią ich przeznaczenia, jest obietnicą łaski Boga dla całego świata. Kościoły jako Kościół pastoralny dążą do tego, aby Ewangelia jako podstawa całościowej orientacji życiowej była praktykowana w ich wspólnym życiu z myślą o zaproszeniu do wspólnoty ludzi z zewnątrz. Kościoły jako Kościół udzielający pomocy dają świadectwo, że zwiastowane przez nich zbawienie w Chrystusie ma na myśli dobro wszystkich ludzi, toteż włączają się one do działań zmierzających do uporania się z niedostatkami świata. Także tam, gdzie kościelne zadanie misyjne wykonują agendy misji zewnętrznej i wewnętrznej, odpowiedzialność za me ponosi stale cały Kościół. Kościoły jawią się jako Kościół misyjny tam, gdzie we wszystkich aspektach swego życia dają odpowiednie świadectwo o prawdzie Ewangelii jako obietnicy dla wszystkich.

2.6 Ewangelia rozpoznawalna w pluralistycznym społeczeństwie

Kościoły w pluralistycznym i otwartym społeczeństwie mogą być Kościołem rozpoznawalnym w swoim wyznaniu mary, działalności diakonijnej, duszpasterstwie, krytyce prorockiej i w pracy misyjnej tylko wówczas, gdy w Słowie i Sakramencie gromadzić się będą regularnie wokół Ewangelii. Postępując w ten sposób ukażą, że przyczyną ich otwartej postawy wobec świata nie jest wpływ otaczającego Kościoły środowiska, lecz sama Ewangelia. Otwartość wobec świata oraz gromadzenie się w kazaniu i sakramencie wokół Słowa Bożego stanowią dla Kościoła jedną całość. Gdzie połączenie tych elementów staje się doświadczeniem w życia Kościołów, tam dają się one rozpoznać jako wspólnota świadcząca o prawdzie Ewangelii. Łaska trójjedynego Boga objawiona w Jezusie Chrystusie staje się dla Kościołów przedmiotem doświadczenia wówczas, gdy wszystkie formy ich zainteresowania współczesnym życiem społecznym, przejawiające się w wyznaniu wiary, duszpasterstwie, działalności diakonijnej, krytyce prorockiej i nakazie misyjnym, zostają skupione wokół zwiastowania Ewangelii i sprawowania sakramentów. W oparciu o ten fundament Kościoły jamą się zarazem jako wspólnota powołana i wysłana przez Jezusa Chrystusa. Ewangelia ujawnia się więc tam,

- gdzie chrześcijanie i Kościoły, wciągnięci w nurt życia społecznego twierdzą, że zwiastowanie i sakramenty są dla ruch podstawowymi elementami dawania świadectwa, i

- gdzie zwiastowanie Ewangelii i sprawowanie sakramentów praktykują oni w taki sposób, że wszystkie dziedziny życia chrześcijańskiego i wszystkie formy egzystencji kościelnej mają oparcie w prawdzie Ewangelii.

3 Kościół w dialogu

3.1 Dialog ze światopoglądami

W pluralistycznym otwartym społeczeństwie Kościoły stykają się z różnymi światopoglądami i religiami. Dialog z nimi jest prowadzony na wielu płaszczyznach. Kościoły przywiązują do tego dialogu różne znaczenie, zróżnicowana jest także jego intensywność i jakość.

Chrześcijańskie wyznanie wiary, duszpasterstwo, działalność diakonijna, krytyka prorocka i praca misyjna mogą odnieść sukces w życiu naszych społeczeństw tylko wówczas, gdy chrześcijanie i Kościoły zatroszczą się o otwarty dialog ze społeczeństwem i jego różnymi instytucjami. Prawda Ewangelii zostaje darowana jako osobiste przekonanie życiowe, toteż w swym uniwersalnym roszczeniu może być ona przedstawiana tylko jako osobista pewność posiadania prawdy. Z faktu, że otwarte i pluralistyczne społeczeństwo rezygnuje z podporządkowania stosunków społecznych jednej prawnie obowiązującej religii lub jednemu światopoglądowi wynika, że wszystkie poglądy na życie muszą być reprezentowane w prowadzonym dialogu jako osobiste orientacje życiowe. Dlatego wiarygodność świadectwa kościelnego w sposób istotny zależeć będzie od tego, w jakiej mierze poszczególni chrześcijanie, wspólnoty kościelne i Kościoły oficjalnie uczestniczą w dyskusji publicznej nad fundamentalnymi kwestiami dla współcześnie żyjących ludzi. Chrześcijanie mogą oczekiwać, że dzięki zapoznaniu się z poglądami głoszonymi przez innych podczas prowadzonego dialogu dojdą do głębszego poznania własnej prawdy. Wolno im ufać, że Bóg także innym ludziom umożliwia uzyskanie w świadectwie pewności prawdy. Wzajemne składanie świadectwa w dialogu może prowadzić do form współpracy, które służą sprawie pokoju, sprawiedliwości między ludźmi i integralności stworzenia.

3.2 Dialog z religiami

Kościoły podczas spotkania z przedstawicielami religii i wspólnot religijnych muszą pamiętać o tym, że nie wolno im rezygnować ze swojego poznania Boga na rzecz neutralnego światopoglądu. Chrześcijanie muszą widziec i oceniać wszystkie doświadczenia związane z poznawaniem innych religii i z oddawaniem czci innym bogom w perspektywie poznania Jezusa Chrystusa, który objawił się jako prawdziwy Bóg i prawdziwy człowiek. Stanowisko to nie oznacza wyrzeczenia się dialogu z przedstawicielami religii: Przeciwnie! Dialog winien być próbą zrozumienia innych religii, wyjaśnienia nieporozumień, usuwania uprzedzeń, odkrywania rzeczywistych elementów wspólnych, wskazywania na zgodności pozorne i poszerzenia własnego horyzontu postrzegania.

Ponieważ pierwsze przykazanie i jego chrystologiczne powtórzenie w Ewangelii Jana. 14,6 (lub 10,7-9) zachowują nadal swoją moc obowiązującą, przeto wiara musi zachować krytyczny dystans zarówno wobec wszelkich obcych bogów jak i wobec wszelkiego wprowadzania obcych ideologii. Wiara jest i pozostaje krytyką religii. Taka krytyka kieruje się także przeciw fałszywemu oddawaniu czci Bogu w Kościele. Jednocześnie nie zatrzymuje się ona przed innymi religiami. Dialog nie jest surogatem świadectwa i misji. Lecz wiara w Boga, który w Jezusie Chrystusie działa na rzecz wszystkich ludzi i którego chrześcijanie wyznają jako Stwórcą, Zachowawcę, Pojednawcę i Zbawiciela

świata, umożliwia, mimo całej krytyki pod adresem religii, dostrzeganie istoty i znaczenia kultu oraz świata wyobrażeń innych religii, a nawet dostrzeganie w nich momentów prawdy w zakresie pojmowania Boga i oddawania Mu czci. Synkretystyczne harmonizacje lub systematyzacje momentów prawdy obecnych w innych religiach w celu utworzenia nowej nadreligii są, oczywiście, nie do przyjęcia dla wiary. Objawienie Boga w Jezusie Chrystusie jest dla wiary stałym przypomnieniem, gdzie przebiega granica dialogu z religiami. Obowiązkiem chrześcijan wobec wszystkich ludzi, również wobec przedstawicieli religii, jest jasne zaprezentowanie własnego świadectwa wiary i życia.

3.3 Dialog z judaizmem

Dla Kościołów wyrosłych z Reformacji wiarygodna egzystencja kościelna oznacza przyjęcie uzasadnionego biblijnie przekonania, że ich priorytetowym zadaniem jest wypracowanie stanowiska wobec judaizmu. Kościoły nie mogą zrezygnować z dialogu z judaizmem. Żydzi byli prześladowani przez stulecia i narażeni na pogromy. Antyjudaizm Kościołów dostarczał istotną część argumentów uzasadniających prześladowanie narodu żydowskiego na terenie chrześcijańskiego Zachodu. Kościoły, zwłaszcza Kościoły niemieckie, zawiodły w okresie narodowego socjalizmu, gdyż nie sprzeciwiły się w porę i skutecznie prześladowaniu i eksterminacji Żydów, która pociągnęła za sobą miliony ofiar ludzkich. Uporanie się z bolesną i obciążającą historią stosunków chrześcijan i Żydów stało się podstawowym zadaniem wszystkich Kościołów.

Gdzie Ewangelia o łasce Boga w Jezusie Chrystusie zostaje użyta niewłaściwie do uzasadnienia "odrzucenia" Żydów lub do usprawiedliwienia obojętności wobec ich losu, tam Ewangelia sama zostaje zakwestionowana jako fundament egzystencji Kościoła. Toteż stosunek chrześcijan i Kościołów do Izraela wiąże się nieodzownie z kwestią dotyczącą podstaw ich wiary.

Istnienie judaizmu jest dla Kościoła znakiem wierności Boga wobec własnych obietnic; również Kościół, jako ta instytucja, która wielokrotnie zawiodła właśnie w dziedzinie stosunku do Żydów, pozostaje zdany na te obietnice. Chrześcijanie i Żydzi, prezentując wzajemnie swoje świadectwo życiowe, będą w stanie odkryć podobieństwa i różnice we wierze i życiu Kościoła i Synagogi. Dialog między Żydami i chrześcijanami żyje z tego, że jedni i drudzy me zatrzymują dla siebie świadectwa doświadczanej prawdy, lecz włączają je do dialogu i próbują wzajemnie się zrozumieć.

W dialogu między chrześcijanami i Żydami istnieje wiele tematów, które wymagają wyjaśnienia. Przede wszystkim chodzi tu o następujące zagadnienia:

- stosunek między "Starym" a "Nowym" Przymierzem;

- rozumienie Słowa Bożego jako nakazu i jako obietnicy łaski;

- chrześcijańskie wyznanie wiary w Żyda Jezusa jako Syna Bożego;

- wyznanie wiary Żydów w jednego Boga a chrześcijańska wiara w Boga Ojca, Syna i Ducha Świętego;

- przyszłość Żydów i przyszłość chrześcijan;

- znaczenie państwa Izrael dla nadziei żydowskiej i chrześcijańskiej.

Dla Kościołowi wyrosłych z Reformacji rzeczą konieczną jest szczegółowe opracowanie ich stosunku do przejawiającego się w różnych nurtach judaizmu; chodzi bowiem o zapewnienie wspólne~ przyszłości, która nie dopuściłaby do powtórzenia okropności, które wydarzyły się w przeszłości. Kościoły te muszą zbadać krytycznie blaski i cienie historii teologii i praktyki reformacyjnej. Trzeba ukazać i zrewidować błędne oceny teologiczne i postawy kościelne, które przyczyniły się do powstania przerażających przejawów współczesnego anty- semityzmu. Kościoły wyrosłe z Reformacji, które ocenę nauki kościelnej pojmują jako zadanie dotyczące wszystkich chrześcijan, a nie tylko profesjonalnych teologów i zwierzchności kościelnych, winny zadbać o to, aby nowe podejście do judaizmu było sprawą całego zboru i zostało wypełnione życiem przez wszystkie sfery działalności kościelnej.

Nowe podejście do sprawy stosunków między Kościołem a judaizmem domaga się, aby w Kościołach chrześcijańskich była pielęgnowana znajomość współczesnego judaizmu; droga do tego celu prowadzi przez organizowanie spotkań z wyznawcami różnych nurtów tej religii. Wspólnota Kościołów - sygnatariuszy Konkordii Leuenberskiej stwarza po temu ważną bazę, gdyż umożliwia wymianę doświadczeń w dziedzinie dialogu żydowsko-chrześcijańskiego między poszczególnymi Kościołami wyrosłymi z Reformacji. Kościoły działające w krajach, w których - często wskutek prześladowania Żydów w bieżącym stuleciu - rzadko dochodzi do spotkania Żydów i chrześcijan w rzeczywistości dnia codziennego, są zdane tutaj na pomoc i wsparcie ze strony Kościołów siostrzanych, dla których takie spotkania są powszednim elementem ich życia społecznego i kościelnego. Takie krytyczne i konstruktywne wsparcie, udzielane poszczególnym Kościołom podczas opracowywania stosunku Kościoła i judaizmu, może stać się ważnym elementem wspólnoty kościelnej Kościołów wyrosłych z Reformacji.

Cechą charakterystyczną chrześcijańskiej praktyki dawania świadectwa dziś jest staranie o to, aby stosunki między Kościołem a judaizmem urzeczywistniały się w ramach dialogu.

ROZDZIAŁ III

JEDNOŚĆ KOŚCIOŁA I ZJEDNOCZENIE KOŚCIOŁÓW

1.1 Jedność Kościoła jako współuczestnictwo w Słowie i Sakramencie

Jedność Kościoła w okresie Reformacji XVI wieku była rozumiana z perspektywy źródła Kościoła, a zatem jako współuczestnictwo w Słowie i Sakramencie. Zwiastowanie Ewangelii i sprawowanie sakramentów, które uzasadniają i zachowują wiarę jednostki, uzasadniają i zachowują także wspólnotę (communio) wierzących w Chrystusie, jedność Kościoła (por. zwłaszcza art. 7 Konfesji Augsburskiej; Katechizm Heidelberski, pytania 54n i 75n). Autorzy Konkordii Leuenberskiej nie chcieli i nie musieli tworzyć nowego modelu, lecz nawiązali do tego podstawowego przekonania reformacyjnego.

Reformacja uznawała zgodność w kwestii właściwego nauczania Ewangelii i należytego sprawowania sakramentów za konieczny i wystarczający warunek prawdziwej jedności Kościoła. Odwołując się do tych samych kryteriów, zainteresowane Kościoły określają swoje rozumienie wspólnoty kościelnej (Konkordia Leuenberska, nr 2). Kościoły mogą się uznać wzajemnie za prawdziwy Kościół Jezusa Chrystusa, gdy między nimi istnieje zgodność w rozumieniu Ewangelii. Uznanie to daje podstawę wspólnocie kościelnej. Jest ona rozumiana jako współuczestnictwo w Słowie i Sakramencie (KL 29), a obejmuje wzajemne uznawanie ordynacji oraz współusługiwanie duchownych (KL 33).

Rozumienie jedności występujące w Konkordii nie zna innych kryteriów i przesłanek jak tylko te, które mają konstytutywne znaczenie dla Kościoła i jego jedności także w ramach poszczególnych wariacji konfesyjnych teologii wyrosłej z Reformacji.

1.2 Jedność jako dar Boga

Jedność Kościoła nie jest dziełem Kościołów, lecz darem, jakim obdarza je Bóg. Konkordia Leuenberska przypisuje szczególne znaczenie słowu "przyzwalać": Kościoły (...) przyzwalają sobie wzajemnie na współuczestnictwo w Słowie i Sakramencie (KL 29). One przyzwalają sobie na coś, co zostało im już dane z góry. Tym, co zostało dane z góry, jest działanie zbawcze Boga na rzecz ludzi, poselstwo o usprawiedliwieniu jedynie z łaski. W poselstwie tym zostały dane z góry raz na zawsze: istota Kościoła, jego jedność i także kształt tej jedności. Aktywność kościelna, która należy do istoty wspólnoty kościelnej, analogicznie do indywidualnego usprawiedliwienia - polega na przyjmowaniu.

Rdzeniem Pisma Świętego jest jedyne zbawcze pośrednictwo Jezusa Chrystusa, a poselstwo o usprawiedliwieniu, jako poselstwo o wolnej łasce Boga, stanowi probierz całego zwiastowania Kościoła (KL 12). Poselstwo to jest miejscem konsensu koniecznego i wystarczającego dla ogłoszenia wspólnoty kościelnej. Decydujące jest to, jak poszczególne Kościoły odnoszą się do danej im z góry rzeczywistości. Ewangelia sama daje im możność przyzwolenia sobie wzajemnie na wspólnotę kościelną.

1.3 Zjednoczenie jako uzyskanie i ogłoszenie zgodności w rozumieniu Ewangelii

Współuczestnictwo w Słowie i Sakramencie wymaga zgodności w rozumieniu Ewangelii. Wtaściwe rozumienie Ewangelii ojcowie Reformacji wyrazili w nauce o usprawiedliwieniu (KL 8).

Ten zasadniczy konsens mieści w sobie dwa aspekty. Polega on

- z jednej strony na wspólnym sformułowaniu właściwego rozumienia Ewangelii jako poselstwa o usprawiedliwiającym działaniu Boga w Chrystusie przez Ducha Świętego;

- z drugiej strony na wspólnym przekonaniu, że poselstwo o usprawiedliwieniu, jako poselstwo o wolnej łasce Boga, stanowi probierz całego zwiastowania Kościoła (KL 12). Ponieważ łaska Boga udziela się ludziom w Słowie i Sakramencie, przeto współuczestnictwo w Słowie i Sakramencie jest rzeczą konieczną - i także wystarczającą - dla prawdziwej i pełnej jedności Kościoła.

Kościoły luterańskie, reformowane i unijne potrafią odróżnić wspólnie te kwestie, w których jest konieczna pełna zgodność, od tych zagadnień, w których może istnieć uprawniona różnorodność - kryterium jest tutaj wspólne rozumienie Ewangelii jako poselstwa o usprawiedliwieniu oraz jego uznanie za rozstrzygający probierz zwiastowania i porządku kościelnego. Gdzie zadośćuczynia się temu kryterium, tam może być ogłoszona i praktykowana wspólnota kościelna jako współuczestnictwo w Słowie i Sakramencie.

Wyraźnym przykładem powiązania istniejącego między pełną zgodnością a uprawnioną różnorodnością jest rozumienie urzędu: dla Konkordii Leuenberskiej wzajemne uznawanie ordynacji zalicza się do centralnych wypowiedzi związanych z deklaracją wspólnoty kościelnej (KL 33). Pełnej zgodności wymaga to, że Chrystus ustanowił urząd jako posługę w dziedzinie zwiastowania Słowa i sprawowania sakramentów, i że urząd ten jest nieodzownym elementem Kościoła. Lecz specyficzny kształt i struktury tego urzędu oraz Kościoła należą do sfery uprawnionej różnorodności, która jest zależna od warunków historycznych i lokalnych. Różnorodność ta nie stawia pod znakiem zapytania wspólnoty kościelnej. Chcąc jednak pozostawać uprawnioną różnorodnością, musi się ona poddawać stale egzaminowi teologicznemu, którego kryterium stanowi źródło i przeznaczenie Kościoła.

1.4 Jedność i różnorodność

Wyżej przedstawiony konsens podstawowy, który umożliwia wspólnotę kościelną, opiera się na charakterystycznym dla teologii reformacyjnej rozróżnieniu między fundamentem a kształtem Kościoła.

To niezbędne rozróżnienie prowadzi w Konkordii Leuenberskiej do tego, że Kościoły o różnych tradycjach wyznaniowych, na podstawie zgody, jaką osiągnęły w rozumieniu Ewangelii, przyzwalają sobie wzajemnie na współuczestnictwo w Słowie i Sakramencie oraz starają się o możliwie pełne współdziałanie w składaniu świadectwa i w służbie światu (KL 29).

Zgodność w rozumieniu Ewangelii może być i zostaje wyrażona w uprawnionej różnorodności form doktrynalnych. Już w Nowym Testamencie widać, że jedność spowodowana przez Ducha Świętego nie prowadzi do ujednolicenia. Jednak nie chodzi też o dowolną różnorodność. Różnice, które dotykają wspólnego rozumienia Ewangelii, stawiają pod znakiem zapytania wspólnotę kościelną jako współuczestnictwo w Słowie i Sakramencie; tym samym zagrażają one jedności Kościoła lub zakłócają ją. Tego typu różnice, wpływające na podtrzymywanie rozłamu kościelnego, wymagają przezwyciężenia. Zadaniem dialogu teologicznego w takich przypadkach jest zbadanie różnic w zakresie form doktrynalnych pod względem tego, czy mimo występowania różnej formy przypadki te zawierają wspólne rozumienie Ewangelii, które umożliwia lub uniemożliwia wspólnotę kościelną. Za przykład, jak tego dokonać, służyć może Konkordia Leuenberska. Różne rozumienie chrystologii, Wieczerzy Pańskiej i predestynacji doprowadziło do rozejścia się luteran i reformowanych. Ważna część Konkordii analizuje historyczne potępienia doktrynalne i dochodzi do wniosku, że nie znajdują one zastosowania we współczesnym stanowisku doktrynalnym Kościolów uznaj4cych tg Konkordię (KL 32). Różnice, które pozostały, me są ~uż przeszkodą dla wspólnoty kościelnej. Termin ekumeniczny dla tej formy wspólnoty kościelnej brzmi: "jedność w pojednanej różnorodności". W takiej jedności żyją Kościoły związane Konkordią Leuenberską.

To rozumienie wspólnoty kościelnej Kościoły-sygnatariusze KL odnoszą też do swojego stosunku wobec innych rodzin chrześcijańskich. Gdziekolwiek występują cechy prawdziwego Kościoła i gdzie istnieje doktrynalna zgodność w rozumieniu Ewangelii, tam - według ich przekonania - żyje Kościół Jezusa Chrystusa; pogląd ten głosi się niezależnie od tego, że druga strona nie zawsze tak widzi te sprawy.

Gdzie oba wymienione warunki - istnienie cech prawdziwego Kościoła i osiągnięcie zgodności w zakresie doktryny - zostają spełnione, tam trzeba uczynić konkretne kroki zmierzające do ogłoszenia i urzeczywistnienia wspólnoty kościelnej, wspólnoty, która stała się możliwa. Gdzie te warunki nie są jeszcze całkiem spełnione, tam trzeba dążyć do przezwyciężenia czynników powodujących rozłam kościelny. W sposób szczególny dotyczy to przezwyciężenia tych czynników, które uniemożliwiają jeszcze zawarcie pełnej wspólnoty z Kościołem rzymskokatolickim, Kościołami prawosławnymi i niektórymi ewangelickimi Kościołami wolnymi. Kościoły tworzące leuenberską wspólnotę Kościołów życzą sobie tutaj dalszego dialogu, dialogu o charakterze wiążącym. Dialog prowadzony z Kościołami ewangelicko-metodystycznymi i ze wspólnotą Kościołów anglikańskich, umożliwił podjęcie decydujących kroków ku pełnej wspólnocie kościelnej.

2. Charakter wiążący i zobowiązujący Konkordii Leuenberskiej

2.1 Urzeczywistnienie wspólnoty kościelnej jako proces

Dialog ekumeniczny prowadzony między Kościołami osiąga swój cel wówczas, gdy jego wyniki podlegają recepcji ze strony zaangażowanych Kościołów, przez co otrzymują one charakter wiążący i zobowiązujący. Przy tym nie może chodzić tylko o recepcję formalną. Recepcja musi wycisnąć ślad na wszystkich płaszczyznach życia kościelnego.

Konkordia Leuenberska, chcąc wyjść poza jednorazowy akt jej podpisania przez zainteresowane Kościoły, dokonuje rozróżnienia między deklaracją i urzeczywistnieniem wspólnoty kościelnej, choć obu elementów nie oddziela od siebie (cz. IV KL). Rozróżnienie to ukazuje, że wspólnota kościelna urzeczywistnia się w procesie, który trwa.

2.2 Urzeczywistnienie wspólnoty kościelnej na płaszczyźnie zborowej

Jednym z czynników, który umożliwił zawarcie Konkordii, było zbliżenie reformowano-luterańskie na płaszczyźnie zborowej. Konkordia jest również owocem ekumenicznych doświadczeń i wyrazem duchowości ekumenicznej przeżywanej w wielu miejscach. Ze swej strony przyczynia się ona znowu do odnowy lokalnych sytuacji. To ścisłe powiązanie z ekumenią lokalną nadaje Konkordii właściwy sens.

2.3 Cztery wymiary urzeczywistnienia wspólnoty kościelnej

Konkordia wymienia w ostatniej części cztery dziedziny, które mogą przyczynić się do urzeczywistnienia wspólnoty. Są to:

- staranie o wspólne świadectwo i wspólną służbę wobec wyzwań, które rzuca współczesny świat;

- kontynuacja pracy teologicznej;

- ewentualne skutki organizacyjne;

- włączenie procesu leuenberskiego do światowego ruchu ekumenicznego.

Po dwudziestu latach leuenberskiej wspólnoty Kościołów postęp w wymienionych czterech dziedzinach jest różny. Znaczące osiągnięcia dają się od- notować w dziedzinie pracy teologicznej. Dzięki rozmowom, toczącym się na płaszczyźnie międzynarodowej i regionalnej, można było kontynuować pracę nad niektórymi zagadnieniami teologicznymi i pogłębić je (dotyczy to np. stosunku między doktryną o "dwóch państwach" a doktryną o panowaniu Chrystusa; spraw związanych z urzędem, urzędami i ordynacją; praktyki chrzcielnej; rozumienia Wieczerzy Pańskiej). W zakresie ewentualnych skutków organizacyjnych Konkordia Leuenberska powiedziała jasno, że Sprawa unii organicznej między poszczególnymi Kościołami może być rozstrzygana wyłącznie lokalnie, tam, gdzie te Kościoły żyją (KL 44). Dzisiaj w niektórych krajach ma miejsce jednoznaczne zbliżenie organizacyjne Kościołów (Holandia, Francja), w innych - prawie nic się nie zmieniło.

Jak dotąd, najgorzej wypadają starania o wspólne składanie świadectwa i wspólną służbą wobec wyzwań, które narzuca współczesny świat. Zadanie to stało się szczególnie aktualne po roku 1989. Kolejne Zgromadzenia Ogólne Kościołów - sygnatariuszy Konkordii Leuenberskiej zwracały stale uwagę na ważność tego zadania, dotychczas jednak postulatu tego nie udało się w dużej mierze przekształcić w czyn. Ten stan rzeczy jest spowodowany między innymi pewną strukturalną słabością wspólnoty leuenberskiej.

3. Konkordia a ekumenizm ogólnoświatowy

3.1 Leuenberska wspólnota Kościołów w służbie ekumenii

Wspólnota leuenberska pragnęła od początku, by uznawano ją za wkład do ekumenicznej wspólnoty wszystkich Kościołów chrześcijańskich (KL 46). Nie jest ona wyizolowaną inicjatywą ekumeniczną Kościołów europejskich, które ją zawarły. Chce ona służyć całej ekumenii, ekumenii przekraczającej granice europejskie.

Po pewnych wstępnych trudnościach istnieją wyraźne oznaki urzeczywistnienia tej nadziei:

- Międzynarodowy dialog luterańsko-reformowany, nawiązując do pracy wstępnej wykonanej w Leuenbergu, zalecił zawartą tam wspólnotę kościelną wszystkim Kościołom członkowskim Światowej Federacji Luterańskiej i Światowemu Aliansowi Kościołów Reformowanych.

- Wspólnota leuenberska mogła podzielić się ze swoimi doświadczeniami z Światową Radą Kościołów, zwłaszcza z jej Zespołem Programowym ds. Jedności i Odnowy (w skład którego wchodzi też Komisja Wiara i Ustrój). Np. wniosła ona wkład do pracy nad recepcją Dokumentu z Limy oraz do przemyśleń związanych z nowym rozumieniem Kościoła jako koinonii (Zgromadzenie Ogólne SRK w Canberze w 1991 r., Światowa Konferencja ds. Wiary i Ustroju w Santiago de Compostela w 1993 r.).

- Również dialogi dwustronne prowadzone z innymi tradycjami chrześcijańskimi korzystały z impulsów danych przez Konkordię Leuenberską, np. w pracy nad przezwyciężeniem potępień doktrynalnych lub przez nowe podkreślanie centralnej roli poselstwa o usprawiedliwieniu (międzynarodowy dialog luterańsko-katolicki, praca wspólnej komisji ekumenicznej w RFN). Wkład ten musi w przyszłości ulec pogłębieniu i poszerzeniu.

3.2 Kompatybilność dialogów ekumenicznych i porozumień dwustronnych

Fakt, że dialogi ekumeniczne są ze sobą powiązane w wieloraki sposób, stawia wspólnotę leuenberską przed nowymi wyzwaniami. Jedna z najważniejszych kwestii dotyczy kompatybilności dialogów (pogodzenia ze sobą wyników prowadzonych rozmów). Co oznaczają konkretne kroki światowych rodzin konfesyjnych lub też konkretne kroki Kościołów w poszczególnych krajach dla innych partnerów procesu leuenberskiego?

Pierwszy obszar zainteresowań obejmuje postępy ekumeniczne, które w ra- mach dialogu odbywającego się na płaszczyźnie światowej doprowadziły do sformułowania zaleceń w sprawie zawarcia wspólnoty kościelnej z innymi tradycjami. Niektóre Kościoły związane z Konkordią Leuenberską zrealizowały te zalecenia, inne - nie były jeszcze w stanie tego uczynić. Przykładami najbardziej wyrazistymi są dialogi z metodystami i z Kościołem Anglii, które w Niemczech, Austrii, Anglii i we Włoszech doprowadziły do wspólnoty kościelnej z metodystami, a w Skandynawii i krajach nadbałtyckich - z Kościołem Anglii. Wyrażamy nadzieję, że tylko kwestią czasu jest przyłączenie się do te~ inicjatywy pozostałych Kościołów luterańskich i reformowanych w Europie.

Zagadnienie kompatybilności przedstawia się trudniej w sytuacji, gdy niektóre Kościoły związane ze wspólnotą leuenberską podejmują konkretne decyzje zmierzające do zawarcia wspólnoty kościelnej, inne natomiast Kościoły leuenberskie nie są w stanie zaakceptować tych decyzji.

Z pewnością nie można przeceniać kwestii kompatybitności dialogów związanych z leuenberską wspólnotą Kościołów. Łatwo można wykazać, że zdecydowana większość inicjatyw podejmowanych przez poszczególne Kościoły nie wykracza poza ramy wspólnoty leuenberskiej i jest możliwa do zaakceptowania także przez inne Kościoły tej wspólnoty (np. porozumienie ze staro- katolikami w Niemczech lub praktykowane w wielu Kościołach ewangelickich nieograniczone zapraszanie innych chrześcijan do Wieczerzy Pańskiej). Mimo wszystko jednak trzeba jasno stawiać problem kompatybilności i zajmować się jego opracowywaniem, o ile chce się wpłynąć na ożywienie wspólnoty Kościołów - sygnatariuszy Konkordii Leuenberskiej i związków tej wspólnoty z ekumenią ogólnoświatową.

4. Konkordia Leuenberska jako ekumeniczny model jedności

Szczególnym wkładem wspólnoty leuenberskiej do ekumenii ogólnoświatowej jest rozumienie jedności przez Konkordię i wynikający z tego faktu model jedności. Powiada on:

- Gdziekolwiek jakiś Kościół lub wspólnota kościelna wykazuje znamiona prawdziwego Kościoła, tam kwalifikuje się ona do uznania jej za część jednego, świętego, katolickiego i apostolskiego Kościoła. W pewnych sytuacjach musi to być także akt jednostronny.

- Gdzie występują takie znamiona, tam trzeba się liczyć także z możliwością dojścia do porozumienia doktrynalnego w sprawie wspólnego rozumienia Ewangelii.

- W sytuacji, gdy dochodzi do takiego porozumienia, trzeba ogłosić wspólnotę kościelną w znaczeniu Konkordii Leuenberskiej.

- Gdzie mimo istnienia takiego porozumienia nie następuje ogłoszenie wspólnoty, tam niczym nie daje się już usprawiedliwić istniejący rozłam.

- Osiągnięcie tego celu nie znajduje się w zasięgu możliwości ludzkich, lecz jest dziełem Ducha Świętego. W okresie dochodzenia do celu jest zalecana aktywna cierpliwość, gdyż

...Chlubimy się też z ucisków, wiedząc, że ucisk wywołuje cierpliwość, a cierpliwość doświadczenie, doświadczenie zaś nadzieję; a nadzieja nie zawodzi, bo miłość Boża rozlana jest w sercach naszych przez Ducha Świętego, który nam jest dany (Rz 5, 3-5).