|
|
|
|
Okres Pasyjny i Wielkanoc (c) 2002 - Konsystorz Kościoła Ewangelicko-Augsburskiego w RP - internet@luteranie.pl |
[Pasja czyli historia męki, śmierci i zmartwychwstania Pana naszego Jezusa Chrystusa] Ks. Cezary Królewicz Czas pasyjny to okres, w którym rozmyślamy nad męką Pańską. Przygotowujemy się na przeżywanie, po raz kolejny, historii Bożego dzieła odkupienia człowieka na krzyżu Golgoty. Idąc do Jerozolimy, jak nas do tego zachęca Słowo Boże, chcemy towarzyszyć Jezusowi do samego krzyża. Historia męki Pańskiej jest dla wszystkich ludzi przykładem tego, iż cierpienie jest nierozłącznie związane z życiem. W czasie pasyjnym, patrząc na cierpienia Syna Bożego, uświadamiamy sobie nasze grzechy, którymi zasmuciliśmy Boga i oddaliliśmy się od Niego. Poselstwo o krzyżu zostało postawione w centrum zwiastowania, nauczania, świadectwa i wyznania, ewangelizacji i duszpasterstwa. Zbawienie tylko przez Jezusa Chrystusa wyniósł ks. dr Marcin Luter na czoło wszelkiej nauki i wiary Kościoła. Kiedyś tak się wyraził: Chrześcijanin po różach kroczy, gdy stoi pod krzyżem i odeń nie zboczy. Chrystus daje nam przykład, jaką postawę wobec cierpienia powinniśmy przyjmować. Wszak trudno wyobrazić sobie większe cierpienie, niż to, które stało się udziałem Zbawiciela. Cierpienie będące wynikiem okrutnego przebiegu prowadzonego dochodzenia, okrutnego sposobu wykonywania kary śmierci przez przybicie do krzyża. Biczowanie, cierniowa korona, niesienie krzyża, to sceny najbardziej wstrząsające w historii męki Pańskiej. Jezus Chrystus wziął na siebie grzechy całej ludzkości, cierpiał za wszystkich ludzi, niósł grzechy całego świata. Kościół przypomina nam słowa Jezusa, w których zapowiada On śmierć i zmartwychwstanie i wzywa do naśladowania, a jednocześnie wskazuje na najważniejsze wartości w naszym życiu. Naszym krzyżem jest przede wszystkim całe życie wraz z jego cierpieniem, chorobami, doświadczeniami, życie, które kończy śmierć. Uczniem Jezusa może być tylko ten, kto idzie Jego drogą, drogą krzyża, drogą gotowości do poświęceń dla sprawy Ewangelii, cierpienia a nawet oddania życia. Dietrich Bonhoeffer napisał: Krzyż nie jest straszliwym kresem czyjegoś pobożnego, szczęśliwego życia, ale początkiem społeczności z Jezusem Chrystusem. Dla nas, którzy dostępujemy zbawienia, mowa o krzyżu jest mocą Bożą. Cóż bardziej może wstrząsnąć sumieniem zatwardziałego grzesznika i otworzyć jego oczy na okropność grzechu, jeśli nie krzyż Syna Bożego? Ukrzyżowany Chrystus jest mocą beznadziejnie cierpiącego człowieka, jego ostoją i nadzieją w śmierci. Jak światło w nocy rozprasza wszelkie ciemności, tak samo działają cierpienia i śmierć Jezusa. Osłaniają ohydę i brzydotę grzechu, wyzwalają z ciemności, doprowadzają do zrozumienia konieczności zdecydowanej walki z grzechem. Jednak z pomocą mocy Bożej ku zbawieniu, mocy ukrytej w krzyżu. Człowiek musi się poddać wstrząsającej mocy cierpień i śmierci Syna Bożego. Byłby bez sumienia, bez serca i bardziej nieczuły niż martwe żywioły, twardszy niż skały, które pękały, gdy Jezus umarł. Niech i nas zaboli ta wielka różnica, jaka istnieje między tym, co Jezus dla nas uczynił, a między tym, co my czynimy dla Niego. W jednej z pieśni ewangelickich czasu pasyjnego czytamy: Na krzyżum przelał krew, Skonałem pośród mąk, Byś wieczny żywot miał, Z przebitych moich rąk ; Jam Swej nie szczędził krwi - A ty, co dałeś mi? Jezus umarł i zmartwychwstał po to, aby Bóg stał się ośrodkiem Twego życia. A umarł za wszystkich, aby ci, którzy żyją, już nie dla siebie samych żyli, lecz dla Tego, który dla nich umarł i został wzbudzony (2 Kor 5, 15). Ewangelia ukazuje nam Jezusa trwającego w modlitwie, w drodze w stronę krzyża. I poniósł krzyż, a z nim grzech całego świata, brzemię śmierci, jako zapłatę za grzech. Chrystusa odnajdujemy w Jego Świętym Słowie. On jest tak bliski u Stołu Pańskiego każdemu z nas, bez względu na to, czy nas te dary Komunii Świętej spotykają w kościele, czy przy łożu boleści. Kiedy będziemy już u progu Wielkiego Tygodnia niech modlitwa Twoja będzie żarliwą prośbą, aby wszystko co Ci da Bóg w Jezusie - Słowo, Wieczerzę Świętą, moc wiary - było godnym uwielbieniem Boga, Zbawiciela. [Czas pasyjny, Wielki Tydzień i Wielkanoc w Kościele Ewangelicko-Augsburskim ] ks. Andrzej Dębski
CZAS PASYJNY
W kalendarzu liturgicznym Kościoła kluczową rolę odgrywa okres roku
kościelnego, zwany czasem pasyjnym. Rozpoczyna się on w Dniu Pokuty i
Modlitwy (tzw. Środa Popielcowa) i trwa przez ok. 40 dni -- aż do Wielkiego
Tygodnia włącznie. Nazwa czasu pasyjnego jest zapożyczona od słowa pasja,
oznaczającego mękę, cierpienie Jezusa Chrystusa, Głowy i Pana Kościoła.
Czas pasyjny -- podobnie jak wcześniej Adwent -- jest okresem wewnętrznego
wyciszenia, duchowej refleksji, odsunięcia od siebie absorbujących spraw
zewnętrznych. Jest to czas pokuty, rozumianej jako pamiętanie, powrót do
Boga i Jego Słowa, do społeczności Kościoła -- poprzez spowiedź i sakrament
Komunii Świętej. Podczas czasu pasyjnego nie organizuje się radosnych
uroczystości, chrztów bądź ślubów, wzrasta natomiast liczba uczestników
nabożeństw niedzielnych oraz tzw. nabożeństw pasyjnych, organizowanych w
trakcie tygodnia.
Ewangelicy są nierzadko pytani o to, czy praktykują post.
Należy zwrócić uwagę, że praktyka postu, rozumiana jako wstrzymywanie się
na pewien czas od określonych potraw lub napoju, jest raczej wtórna wobec
biblijnego rozumienia tego pojęcia. Pan Bóg stwierdza: "Lecz to jest post,
w którym mam upodobanie: że się rozwiązuje bezprawne więzy, że się zrywa
powrozy jarzma, wypuszcza na wolność uciśnionych i łamie wszelkie jarzmo,
że podzielisz twój chleb z głodnym i biednych bezdomnych przyjmiesz do
domu, gdy zobaczysz nagiego, przyodziejesz go, a od swojego współbrata nie
obrócisz się" (Księga Izajasza, r. 58., ww. 6 i 7.). Post w Kościele
Ewangelickim ma zatem przede wszystkim postać etycznej postawy wobec
drugiego człowieka; właśnie czas pasyjny, poprzez skupienie, modlitwę i
koncentrację na Słowie Bożym, ma umożliwić wierzącym weryfikację postaw,
naprawę wyrządzonych innym szkód, wejrzenie w siebie, podjęcie
zobowiązania życia na co dzień według wskazań Ewangelii. -- Tym niemniej w
niektórych regionach kraju (co wynika z tradycji historycznych bądź
rodzinnych) praktykuje się post również jako pewną wstrzemięźliwość wobec
napoju i jedzenia. -- Wśród młodego pokolenia coraz częściej upowszechnia
się zwyczaj rezygnowania w czasie pasyjnym nie tylko z rozrywki, o czym
była mowa wcześniej, lecz także na przykład z używek -- kawy, herbaty -- lub
oglądania telewizji, jedzenia słodyczy etc. Zaoszczędzone w ten sposób
pieniądze często trafiają do tzw. skarbonek diakonii, wystawianych w
parafiach, z których dochód jest przeznaczany przez Kościół na cele
charytatywne, m. in. na prowadzenie domów opieki -- a zatem w duchu
cytowanego wyżej Słowa Bożego.
WIELKI TYDZIEŃ
Wielki Tydzień jest obchodzony, podobnie jak w całym chrześcijaństwie
zachodnim, według kalendarza gregoriańskiego. Ma on podstawowe znaczenie w
roku liturgicznym Kościoła. Nie tylko jako przygotowanie do święta
Zmartwychwstania Pańskiego (Wielkiej Nocy). Już Niedziela Palmowa, podczas
której wierni wspominają uroczysty wjazd Jezusa Chrystusa do Jerozolimy,
jest początkiem kulminacji przeżywania 6-tygodniowego czasu pasyjnego.
Zwieńczeniem tego czasu jest Wielki Czwartek i Wielki Piątek.
Wielki Czwartek
jest w Kościele pamiątką ustanowienia przez Chrystusa Pana Komunii
(Wieczerzy) Świętej. W tym dniu odprawiane są nabożeństwa wieczorne,
podczas których wspomina się wydarzenie, które miało miejsce w
Wieczerniku. Wierzymy, że Komunia Święta jest sakramentem, to znaczy
ustanowionym przez naszego Pana widzialnym znakiem niewidzialnej łaski
Bożej oraz że -- jak to formułuje ks. Marcin Luter -- jest to prawdziwe
ciało i prawdziwa krew Chrystusa Pana, w chlebie i winie i pod postacią
chleba i wina przez Słowo Chrystusa nam, chrześcijanom, ku spożywaniu i
piciu ustanowione. Na pytanie, co daje takie spożywanie i picie,
odpowiadamy: odpuszczenie grzechów. A gdzie jest odpuszczenie grzechów,
tam jest i życie wieczne, i zbawienie.
Zgodnie z ustanowieniem Chrystusa, Komunia Święta jest udzielana wszystkim
wierzącym pod dwiema postaciami.
Barwą liturgiczną Wielkiego Czwartku jest biel -- symbol czystości i
niewinności.
Wielki Piątek
jest wielkim świętem Kościoła. Tam, gdzie jest to możliwe, odprawia się
kilka nabożeństw. W tym dniu milkną dzwony, na ołtarzu i kazalnicy
dominuje czerń, krzyż ołtarzowy jest na znak żałoby przesłonięty kirem.
Wielki Piątek to pamiątka śmierci Pana Jezusa. Wierni słuchają wyjątków z
historii męki i śmierci Zbawiciela. Do tradycji ewangelickiej należy
gremialne i rodzinne -- w powadze, ciszy i skupieniu -- przystępowanie do
Wieczerzy Pańskiej.
Sens teologiczny: Bóg przyjął w sposób doskonały ofiarę Swojego Syna,
złożoną za nasze grzechy i dla naszego zbawienia. Przez śmierć Chrystusa,
jedyną i niepowtarzalną, jesteśmy pojednani z Bogiem. Darmo otrzymaliśmy
życie wieczne i zbawienie. Dary te są nasze, o ile przyswoimy je sobie w
wierze. Szatan i świat poprzez śmierć krzyżową Jezusa utracili swoją moc i
szansę na ostateczne zwycięstwo w dziejach.
Barwą liturgiczną Wielkiego Piątku jest czerń -- symbol śmierci i żałoby.
W Wielką Sobotę w niektórych parafiach są odprawiane krótkie
nabożeństwa, niekiedy na cmentarzach. Barwą liturgiczną jest czerń. Jest
to dzień łączący gorycz i ból pamiątki śmierci Chrystusa z pełnym nadziei
oczekiwaniem na radość Zmartwychwstania.
WIELKANOC
Święto Zmartwychwstania Pańskiego [Wielkanoc] Kościół obchodzi w ciągu
dwóch dni: w niedzielę i poniedziałek. W niedzielę odprawiane jest
najpierw nabożeństwo rezurekcyjne, następnie uroczyste nabożeństwo główne
ze spowiedzią i Komunią Świętą. Kolorem liturgicznym jest biel. Jest to
jedno z najradośniejszych świąt roku kościelnego. Niektóre rodziny podczas
tradycyjnych świątecznych posiłków dzielą się jajkiem, składając sobie
wzajemnie życzenia.
Sens teologiczny: Jezus Chrystus jest Pierwszym i Ostatnim, i żyjącym. On
ma klucze [władzę] nad życiem i śmiercią. Po tym jak poprzez
nieposłuszeństwo pierwszego człowieka -- Adama -- śmierć wzięła swój
początek, tak poprzez śmierć i zmartwychwstanie drugiego Adama -- Chrystusa
-- który w posłuszeństwie i doskonale wypełnił wolę Boga Ojca, traci ona
swoją ostateczną moc. Nad tymi, którzy wierzą w Chrystusa, śmierć nie ma
już władzy; są oni zbawieni -- już tutaj mają życie wieczne.
Uwaga końcowa
W Kościele Ewangelicko-Augsburskim nie są pielęgnowane zewnętrzne tradycje
Wielkiego Tygodnia i Wielkiej Nocy, takie jak święcenie palm, pokarmów,
budowanie grobów Chrystusowych. W centrum życia wiary i wyznawania
stawiamy Pismo Święte, ono zaś milczy na temat zewnętrzności. W tych
szczególnych świątecznych dniach staramy się skupić na zwiastowaniu żywego
Słowa Bożego oraz porządkowaniu własnego życia przed Bogiem i ludźmi. |