Witryna Kościoła Ewangelicko-Augsburskiego w RP

[Prawda]

Ewa von Tiele-Winckler

Ewa Tiele-Winckler (1866-1930), twórczyni największych zakładów diakonijnych w Europie (Miechowice), diakonisa Kościoła Luterańskiego. Córka bogatego magnata węglowego, która poświęciła się całkowicie służbie ludziom chorym, ubogim, bezdomnym. Więcej...


"Cóż jest prawda?" pytał Piłat w owej decydującej godzinie, kiedy stal przed nim Król Prawdy.

"Jam jest Prawda" -- powiedział Jezus krótko przedtem do swoich uczniów.

PRAWDA JEST UOSOBIONA

W istocie Boga zawarte są trzy cechy: Świętość, Miłość i Prawda. Są to trzy podstawowe elementy Jego Istoty. Bóg jest Świętością, Bóg jest Miłością, Bóg jest Prawdą.

Cała świętość aniołów i ludzkiego stworzenia wypływa z wiecznego i jedynego źródła doskonałej Świętości, którą jest sam Bóg. Wszelka miłość, która rzeczywiście na to imię zasługuje, wypływa z wiecznego Źródła Miłości, a Duch Święty przelał Ją w nasze serca.

Każda prawda, którą kiedykolwiek dusza ludzka pojęła, wypłynęła z oceanu wiecznej Prawdy -- Trójjedynego Boga.

Jak Bóg jest niepojęty, nieuchwytny dla małego ludzkiego serca, tak też prawda w swojej nieskończoności i nieograniczoności jest nieuchwytna dla ludzkiego ducha. Duch ludzki może pochwycić tylko nieliczne jej promienie, przyswoić sobie, aby znowu wypromieniować je poprzez życie i słowo. Prawda nie jest sformułowanym pojęciem. Nie można jej skoncentrować w jakimś wyznaniu wiary, nauczyć się na pamięć lub nosić wydrukowaną w kieszeni.

Chrystus jest objawioną Prawdą. Prawdą jest w Nim ucieleśniona i objawiona i kto Jego ma, ma również prawdę; kto Jego nie ma, nie ma Prawdy. Słowo Boże jest Prawda. Jezus powiedział to w arcykapłańskiej modlitwie (W. 17). Słowo Boże nie tylko zawiera Prawdę, lecz jako Boże objawienie i świadectwo jest równej istoty ze Słowem, które się Ciałem stało, o którym uczeń mówi: Widzieliśmy chwałę Jego, pełną łaski i prawdy.

"Słowo" to jest prawdą jako pewna całość, ale nie wtedy, gdy wyjmuje się poszczególne zdania, aby na nich budować ludzkie opinie i poglądy na świat. Każdy utarty wykład nauki biblijnej lub herezji powoływał się na niektóre urywki Pisma Świętego i w ten sposób stawiał to. odwieczne Słowo (Mat. 24, 35) na usługi swego stronnictwa, wyrywając Je z całości i zadając mu w ten sposób gwałt.

W Kopenhadze w katedrze znajduje się rzeźba Chrystusa, którego majestatyczną piękność można właściwie zrozumieć i oglądać tylko klęcząc. Kto chce poznać Chrystusa, tę Prawdę, może to uczynić tylko w pochylonej postawie kornego uwielbienia przed Jego Majestatem!

Duch Święty jest Duchem Prawdy. Tych, którzy są Mu posłuszni, wprowadzi On we wszelką Prawdę, nawet niemowlątka i prostaczków uczyni godnymi objawień Bożych, które są ukryte dla mądrych i roztropnych (Mat. 11,25). Posiąść Prawdę, to nie znaczy wszystko wiedzieć i zgłębić, lecz działać i postępować prawym sercem w posłuszeństwie, w myśl poznanej światłości. Jezus mówi: Nauka Moja nie jest Moja, ale Tego, który Mię posłał. Jeśli kio chce czynić wolę Jego, ten pozna, czy ta. nauka jest z Boga, czy Ja sam z siebie mówię (Jan 7, 16.17).

Wierne posłuszeństwo odpowiadające otrzymanemu poznaniu prowadzi do zdrowego i owocnego umacniania w łasce oraz poznawaniu (2 L. Piotra 3, 18) i jest najlepszą ochroną przeciwko zwodniczym sztukom szatana, który jest ojcem kłamstwa i wrogiem Prawdy. Wszędzie tam, gdzie prawe serca ludzkie korzyły się w posłuszeństwie przed Bogiem i ulegały w prostocie zajaśniałemu im światłu Prawdy, Bóg uczynił je, w miarę ich uzdolnień i sfery oddziaływania, nosicielami światła oraz świadkami prawdy i użył je jako narzędzi błogosławieństwa. Choć poglądy tych ludzi i ujęcie nauki były różne -- zależnie od wpływu ich otoczenia, wychowania i czasu -- to jednak mogli dać wyraz temu promieniowi powierzonej im znajomości Prawdy w słowie i czynie, w życiu i świadczeniu i stać się błogosławieństwem nie tylko dla swych współczesnych, lecz także dla potomnych.

Chrystus, Król Prawdy, Prawda sama, uważał ich za godnych, aby zamieszkać w ich sercach i posługiwał się nimi ku zbawieniu dusz, bez względu na ich sposób wykładania prawd biblijnych i pewne odchylenia dogmatyczne. Oni mieli Chrystusa, a w Nim Prawdę, wszystko zaś inne było ludzkie, doczesne i jako zbędne usuwało się z biegiem czasu na dalszy plan, aczkolwiek im samym często te drugorzędne sprawy wydawały się bardzo ważne.

Spojrzenie na całość zespala i jednoczy. Spojrzenie zaś na szczegóły interpretacji prawd biblijnych dzieli i rozrywa. Im bliżej jednoczyłyby się wzajemnie członki, im więcej wolności i swobody pozostawiłoby się poszczególnym wyznawcom w stosunku do rzeczy nieistotnych, drugorzędnych i zewnętrznych, tym mocniej przywiązałby się Zbór żywo wierzących do podstawowych Prawd wiary i oparłby się na niewzruszonej opoce, którą jest Chrystus i Jego Słowo. To byłaby jedność i zarazem wolność w wiecznej Prawdzie.


[Biblioteka - Historia]

[Biblioteka - Kazania i rozważania]


 E-mail: internet@luteranie.pl (c) Konsystorz Kościoła Ewangelicko-Augsburskiego w RP, 2001 r.