|
[Trzeciego dnia …] Ks. Sebastian Mendrok A przypominam wam, bracia, ewangelię, którą wam zwiastowałem, którą też przyjęliście i w której trwacie, i przez którą zbawieni jesteście, jeśli ją tylko zachowujecie tak, jak wam ją zwiastowałem, chyba że nadaremnie uwierzyliście. Najpierw bowiem podałem wam to, co i ja przejąłem, że Chrystus umarł za grzechy nasze według Pism i że został pogrzebany, i że dnia trzeciego został z martwych wzbudzony według Pism, i że ukazał się Kefasowi, potem dwunastu; potem ukazał się więcej niż pięciuset braciom naraz, z których większość dotychczas żyje, niektórzy zaś zasnęli; potem ukazał się Jakubowi, następnie wszystkim apostołom; a w końcu po wszystkich ukazał się i mnie jako poronionemu płodowi. Ja bowiem jestem najmniejszym z apostołów i nie jestem godzien nazywać się apostołem, gdyż prześladowałem Kościół Boży. Ale z łaski Boga jestem tym, czym jestem, a łaska jego okazana mi nie była daremna, lecz daleko więcej niż oni wszyscy pracowałem, wszakże nie ja, lecz łaska Boża, która jest ze mną. Czy więc ja, czy oni, to samo opowiadamy, i tak uwierzyliście. 1 Kor 15,1-11 Dzisiaj obchodzimy pamiątkę zmartwychwstania. Wraz z Marią Magdaleną, Marią matką Jakuba i Salome przychodzimy do grobu, w którym złożono ciało Jezusa. Lecz ku zdumieniu niewiast i naszemu, wielki i ciężki kamień zamykający grób jest odsunięty; a ciała Pana Jezusa nie ma. Wewnątrz był jedynie Mąż Boży, który rzekł: Nie trwóżcie się, Jezus (…) wstał z martwych, nie ma go tu (Mk 16, 6). Te słowa w szczególny sposób są skierowane do całej ludzkości, poczynając od obecnych przy pustym grobie niewiast. Ap. Jana, który pierwszy przybiegł do grobowca, i ujrzał, i uwierzył (J 20, 8), Ap. Piotra, który pobiegł do grobu i nachyliwszy się, ujrzał jedynie leżące prześcieradła, i odszedł do siebie, dziwiąc się temu, co się stało (Łk 24, 12); niedowierzając, że Nauczyciel zmartwychwstał. Te słowa także są kierowane do targanego różnymi naukami pseudoapostołów zboru w Koryncie. Korynccy chrześcijanie nie byli przekonani, wątpili w historyczne zmartwychwstanie Jezusa. Prorocy przed wiekami zapowiadali przyjście Księcia Pokoju, a także Jego śmierć i zmartwychwstanie. Prorok Izajasz nauczał: Lecz on zraniony jest za występki nasze, starty za winy nasze. Ukarany został dla naszego zbawienia, a jego ranami jesteśmy uleczeni. (…) Pan jego dotknął karą za winę nas wszystkich. (…) Wyrwano go, bowiem z krainy żyjących, za występek mojego ludu śmiertelnie został zraniony. I wyznaczono mu grób wśród bezbożnych i wśród złoczyńców jego mogiłę, chociaż bezprawia nie popełnił ani nie było fałszu na jego ustach (Iz 53, 5 – 9). Nauka Ap. Pawła sprowadza się do trzech wielkich prawd. Pan Jezus poniósł śmierć za grzechy i winy ludzkości, Jego ciało zostało złożone do grobu. Męczeńska śmierć i złożenie ciała miała miejsce w piątek tuż przed nastaniem szabatu, nowego dnia kultycznego. Dnia trzeciego zmartwychwstał jak oznajmia Prorok Ozeasz: Po dwóch dniach wskrzesi nas do życia, trzeciego dnia podniesie nas i będziemy żyli przed jego obliczem (Oz 6, 2). Zastanówmy się krótko, dlaczego dnia trzeciego zmartwychwstał Pan Jezus. W całym świecie wyróżnia się trzy sfery: ziemię, świat podziemny i niebo. Świątynia Boża była podzielona na trzy części: przedsionek, miejsce święte i miejsce najświętsze. Pan Jezus przez kusiciela był trzy razy kuszony: gdy kamienie miał zamienić w chleb, gdy oferował władzę nad światem, gdy namawiał do skoku z świątyni. Mamy Trójce Świętą: Boga Ojca, Boga Syna i Boga Ducha Świętego. Pan Jezus do uczniów powiedział Syn Człowieczy będzie w łonie ziemi trzy dni i trzy noce (Mt 12, 40). Trzeci dzień jest odpowiednim dniem na Boże działanie w świecie, bowiem On ocala i Zbawia. Jest odpowiednim dniem na zmartwychwstanie a tym samym na zbawienie ułomnego człowieka. W jaki sposób obecnie możemy dojść do pewności zmartwychwstania Pana? Czy mamy pewność swej wiary uzależniać od tego, aby nam w sposób widzialny objawił się Jezus, tak jak Saulowi pod Damaszkiem? Takie objawienie byłby dowodem niezwykłej łaski Chrystusa. Ap. Paweł wskazuje nam drogę dojścia do pewności wiary w zmartwychwstanie Pana. Zwróćmy szczególną uwagę na Jego dwa słowa: "według Pism". Dzisiaj mamy też te Pisma. Nie tylko te, które on miał do dyspozycji. Mamy cztery Ewangelie, w których jest obszernie opisana śmierć Pana Jezusa, jej znaczenie dla naszego zbawienia oraz są obszerne relacje o zmartwychwstaniu i o spotkaniach ze zmartwychwstałym Panem. Te wydarzenia przekazali nam naoczni świadkowie, apostołowie i ich uczniowie, którzy od nich wszystkiego dowiedzieli się i skrzętnie zanotowali tak, iż dzisiaj czytamy Nowy Testament, który jest spisanym świadectwem wiary apostołów. Pismo Nowego Testamentu winniśmy przyjąć jako Boże poselstwo, jest ono głosem żywego wezwania Bożego do ludzi wszystkich czasów. Prośmy Ducha Świętego, aby nam ożywił te martwe litery, bowiem inaczej nie dojdziemy do wiary w Jezusa Chrystusa. Dzisiaj mamy czas, aby dokonać suwerennego wyboru wsłuchiwania się w Boże Słowo zwiastowane w Kościele i czytane w domowym zaciszu. Dążąc do wiary drogą, wskazaną przez Ap. Pawła "według Pism", zaliczeni być możemy do błogosławionych, których miał na myśli zmartwychwstały Pan, gdy do wątpiącego Tomasza powiedział: że mnie ujrzałeś, uwierzyłeś, błogosławieni, którzy nie widzieli, a uwierzyli (J 20, 29). Do nas odnoszą się słowa ap. Piotra: Tego miłujecie, chociaż go nie widzieliście, wierzycie w niego, choć go teraz nie widzicie i weselicie się radością nie wysłowioną i chwalebną, osiągając cel wiary, zbawienie dusz (l P l, 8n). Jeżeli za sprawą Ducha Świętego w Jezusa Chrystusa uwierzymy, wtedy nie możemy wyznawać inaczej, jak tylko to, że Bóg Jezusa wzbudził, rozwiązawszy więzy śmierci, gdyż było rzeczą niemożliwą, aby przez nią był pokonany (Dz 2, 24). Nasze serca powinna przepełniać radosna pewność, że Pan Jezus żyje, że nie należy do przeszłości, która nie wraca, że jest z nami po wszystkie dni, aż do skończenia świata. Niechaj ta pewność będzie nam źródłem zapału, radości i pogodnego spojrzenia na życie. Niech pobudza do cierpliwego znoszenia wszelkiego znoju życia, do mężnego staczania boju wiary w tej pewności, że wszystkie nasze wysiłki nie są daremne w Panu wiecznie żyjącym. Niechaj ta pewność będzie ostoją w każdym dniu naszego życia. Amen. (c) 2004 - Kościół Ewangelicko-Augsburski w RP - internet@luteranie.pl |