Kazanie na 2. Święto Narodzenia
Pańskiego 2004 r.
Uroczystość św. Szczepana Męczennika.
Tekst kazania: Dzieje Apostolskie 6, 8-15; 7, 55-60.
Zaledwie wczoraj wsłuchiwaliśmy się w słowa anioła
mówiącego do pasterzy
na polach betlejemskich: przynoszę wam radosną nowinę, dzisiaj, w
Betlejem, narodził się Zbawiciel.
A w naszych sercach wciąż brzmi pierwsza kolęda śpiewana przez chór
aniołów: Chwała na wysokościach Bogu, a na ziemi pokój ludziom, w
których ma upodobanie (Łuk 2,14).
Pokój w tym niespokojnym świecie?
Z powodu tego Dziecka duszę twoją przeniknie miecz, gdyż nie wszyscy
w Izraelu je przyjmą. Jednak dla wielu innych stanie się najwyższą
radością i ratunkiem, powiedział Symeon do Marii, trzymając niemowlę
Jezus na swoich rękach.
Pokój w tym niespokojnym świecie?
Dla chrześcijan żyjących w tym, jakże niespokojnym świecie, Jezus
jest pokojem! To On, przychodząc na świat, przyniósł Swój pokój i
chce nim obdarzyć każdego człowieka.
To On kieruje do nas słowa mówiąc: Pokój zostawiam wam, mój pokój
daję wam; nie jak świat daje, Ja wam daję. Niech się nie trwoży serce
wasze i niech się nie lęka (J 14,27).
Pokój wewnątrz serca, umysłu, w codziennym życiu może być rzeczywistością
każdego wierzącego. I to niezależnie od okoliczności, w jakich się
znajdzie.
Tego doświadczył jeden z siedmiu diakonów pierwszego zboru chrześcijańskiego,
Szczepan. Szczepan pod wpływem szczerej, gorącej wiary w Jezusa Chrystusa
za sprawą Ducha Świętego nauczał, czynił cuda i znaki. Nikt nie mógł
sprostać jego mądrości i znajomości Słowa Bożego. Zaś znaki i cuda,
które czynił, czynił w imieniu zmartwychwstałego Jezusa. To wzbudzało
zazdrość i nienawiść u przywódców religijnych. Podważało ich wiarygodność,
to przecież oni skazali Jezusa na śmierć, działanie i nauczanie Szczepana
było zaprzeczeniem ich nauki.
Szczepan posiadał również wizję zdobycia dla Jezusa wszystkich ludzi,
Żydów i pogan... Uważał, że chrześcijaństwo musi wyjść poza ramy jednego
narodu i rozpowszechnić się na cały świat.
Wewnętrzna siła diakona, jego słowa pełne mocy Ducha nie były do pokonania.
Coraz więcej ludzkich serc było poruszonych zwiastowaną ewangelią.
Zbór chrześcijański powiększał się.
Nauczanie diakona, cuda były niepodważalne. Nie mogły ich odeprzeć
żadne logiczne racje Żydów. Dlatego uciekli się do użycia podstępu
i przemocy. Szczepan został aresztowany, postawiony przed Radą Najwyższą
i oskarżony o bluźnierstwo przeciwko Bogu i Mojżeszowi. Fałszywi świadkowie
potwierdzili oskarżenie. Wówczas to Szczepan przemówił, dając świadectwo
wiary w zmartwychwstałego Jezusa, oskarżając uczonych w Piśmie, faryzeuszy
o nieprzestrzeganie zakonu, o wydanie wyroku śmierci na Syna Bożego,
Jezusa.
Reakcja oprawców była wręcz błyskawiczna. Przywódcy żydowscy zgrzytali
zębami ze złości, słysząc jego słowa.
A Szczepan, pełen pokoju i mocy Ducha Świętego, ujrzał otwarte niebo.
I rzekł: oto widzę niebiosa otwarte i Syna Człowieczego stojącego
po prawicy Bożej.
Tego było już za wiele dla oskarżycieli diakona. Nie czekali na wyrok.
Nie pomyśleli, że do wykonania egzekucji konieczna jest zgoda rzymskiego
prokuratora. W ich mniemaniu bluźnierstwo było tak ewidentne, że z
głośnym krzykiem rzucili się na niego wywlekając za miasto. A potem
kamieniowali.
Szczepan zaś, pełen wewnętrznego pokoju modląc się mówił: Panie Jezu,
przyjmij do siebie mego ducha.
Upadając pod gradem kamieni wstawiał się u Zbawiciela za swoich oprawców
wołając: Panie, nie policz im grzechu tego.
Nie szukał kary ani zemsty dla tych, którzy fałszywie go oskarżyli
i odbierali mu życie.
Jego pokoju w Bogu nie było wstanie odebrać mu ani cierpienie, ani
świadomość umierania.
Czy my, pozwalamy Bogu obdarzać się Jego pokojem w tym niespokojnym
świecie?
Nasz wewnętrzny pokój zagrożony jest nie tylko przez wojnę, lecz także
przez akty przemocy, cierpienie, przez zatwardziałość serca, przez
brak odwagi, zazdrość, nadużywanie władzy, bezmyślność czy ludzką
głupotę.
Posyłam was jak owce między wilki. Miejcie się na baczności, będą
was bowiem stawiać przed sądem...Z mojego powodu będziecie przesłuchiwani...będziecie
znienawidzeni za to, że należycie do mnie. Nie lękajcie się jednak
tych, którzy mogą uśmiercić ciało, lecz nie mogą zabić duszy - ostrzegał
Jezus swoich uczniów.
Pokój w tym niespokojnym świecie?
Tak, uchwyćmy się obietnicy Jezusa, która mówi: To powiedziałem wam,
abyście we mnie pokój mieli. Na świecie ucisk mieć będziecie, ale
ufajcie, ja zwyciężyłem świat (J 16,33).
Panie Jezu, proszę, abym w smutku czy cierpieniu, mogła
zachować pokój serca i umysłu. Amen.
diakon Urszula Śliwka
(c) 2004 - Kościół Ewangelicko-Augsburski w RP -
internet@luteranie.pl