
![]()
[Gospodarka
oparta na wiedzy szansą dla Polski]
ks. Cezary Królewicz
Duchowny luterański, proboszcz parafii w Legnicy. Doktorant Akademii Ekonomicznej im. Karola Adamieckiego w Katowicach, członek Zespołu Ekonomicznych i Społecznych Problemów Globalnych przy Katedrze Ekonomii Akademii Ekonomicznej w Katowicach.
Wstęp
Początek nowego wieku i tysiąclecia jest dla Polski kolejnym rokiem przemian w polityce, gospodarce i życiu społecznym. Proces ten nazywany transformacją systemową zbiega się z polskimi aspiracjami do członkostwa w Unii Europejskiej oraz nasilającymi się procesami globalizacji.
Społeczeństwa państw wysoko rozwiniętych budują obecnie gospodarkę opartą ma wiedzy (G.O.W.). [1] W niej wiedza i kwalifikacje są jedynym źródłem długookresowej przewagi konkurencyjnej. Jednocześnie ma miejsce rozwój społeczeństwa informacyjnego, w którym najważniejsze znaczenie ma dostęp do informacji.
Polska potrzebuje dzisiaj nieznanej dotąd integralnej wizji szeroko rozumianej nauki, która ma się opierać na zupełnie nowych paradygmatach. Nową drogą rozwoju może stać się tworzenie gospodarki opartej na wiedzy. Pozwoli ona na uczestnictwo naszego kraju w korzyściach płynących z wielowymiarowych procesów globalizacji. Nastąpić powinno odejście od jednego G.O.W. rozumianego jako
gospodarka oparta na węglu do drugiego G.O.W. rozumianego jako gospodarka opartej na wiedzy.We współczesnym świecie nadchodzi kres gospodarki przemysłowej, a jej miejsce zajmuje nowy ład ekonomiczny, oparty o technologie informacyjne. Zasadą nowego ładu jest umiejętność tworzenia nowych usług i produktów, a także sprawne zarządzanie. Nowy porządek gospodarczy, nowe reguły przedsiębiorczości oraz nowe technologie pozostają ze sobą w ścisłych relacjach, wzajemnie się przenikając i warunkując.
Słusznie zauważa prof. Wiszniewski, że minęły już czasy gospodarki bazującej na uprawie roli i żyznych glebach jako zasadniczych czynnikach zasobności krajów. W przeszłość odchodzi także epoka produkcji mechanicznej, nierzadko rabunkowo wykorzystującej surowce naturalne, oraz energochłonne procesy technologiczne, stanowiące klucz do sukcesu w ekonomicznym wyścigu narodów. Świat wkroczył w epokę, kiedy to umiejętność tworzenia wiedzy, oraz pozyskiwania i przetwarzania informacji, stały się podstawową drogą do sukcesu ekonomiczn
ego.Gospodarka oparta na wiedzy (G.O.W.) jest dzisiaj szansą dla Polski w doganianiu bogatych i wysoko rozwiniętych krajów Europy, Ameryki i Azji.
G.O.W. - Gospodarka Oparta na Wiedzy.
Pojęcie: gospodarka oparta na wiedzy (the knowledge-based economy) pojawiło się w literaturze światowej stosunkowo niedawno, ale obecnie poświęca mu się coraz więcej uwagi. W przygotowanym przez Ministerstwo Łączności rządu Jerzego Buzka projekcie: ePolska - strategia rozwoju społeczeństwa informacyjnego w Polsce na lata 2001-2006, znajdujemy następującą definicję: gospodarka oparta na wiedzy to nowy model gospodarki, której funkcjonowanie opiera się na jak najpełniejszym wykorzystaniu zasobów wiedzy i innowacyjności oraz na powszechnym dostępie do informacji. Dlatego szczególnie ważną staje się edukacja, skłonność do innowacyjności oraz rozwój technologii związanych z szybkim i tanim dostępem do informacji.
Edukacja
W okresie integracji polskiej gospodarki z Unią Europejską niezbędne jest zbadanie nowych czynników determinujących rozwój, postęp gospodarczy i konkurencyjność gospodarki i przedsiębiorstw.
Warto przypomnieć, że przez dwa ostatnie stulecia ekonomiści głosili, że gospodarka funkcjonuje dzięki trzem czynnikom produkcji - pracy, kapitałowi i ziemi (bogactwa naturalne). Pod koniec XX stulecia coraz częściej mówi się o gospodarce opartej na wiedzy. Oznacza to, że bogactwo narodów w coraz większym stopniu zależy od tworzenia i odpowiedniego wykorzystania wiedzy.
Produktywność, konkurencyjność i efektywność w coraz mniejszym stopniu zależą od materialnych czynników produkcji (zasobów kapitału i pracy), a w coraz większym od stanu wiedzy technicznej, ekonomicznej, organizacyjnej, pozwalającej tworzyć nowe technologie i produkty oraz sprawnie zarządzać nowoczesnym przedsiębiorstwem. Zależy to, więc od zasobu i nowoczesności wiedzy ludzi, od jakości pracy, jakości wykształcenia i szkolenia, umiejętności ciągłego myślenia innowacyjnego i wdrażania nowych rozwiązań do procesów wytwarzania, dystrybucji i usług.
Oznacza to także, że kraje, które szybciej dokonają transformacji w kierunku knowledge-based economy
, uzyskają przewagę w globalnej i konkurencyjnej gospodarce światowej.Panuje powszechne przekonanie, że w warunkach globalizacji i integracji inwestowanie w edukację i naukę staje się jedną z najważniejszych i najefektywniejszych form inwestycji. Ewolucja myślenia w kierunku gospodarki opartej na wiedzy ma swoją długą historię, wyrasta na gruncie badań nad czynnikami wzrostu gospodarczego w różnych krajach i okresach, a także na gruncie nowej rewolucji technicznej, tworzącej zręby społeczeństwa informacyjnego, postindustrialnego, usługowego, w którym następuje przewaga sektorów świadczących usługi nad sektorami wytwarzającymi produkty.
Edukacja młodzieży ewangelickiej
Reformacja dała niewątpliwe impulsy do rozwoju szkolnictwa i myśli pedagogicznej. Zainteresowanie problematyką edukacyjną wykroczyło poza mury świątyń. Rajcy miejscy zostali wezwani do zakładania szkół elementarnych i nowoczesnych gimnazjów humanistycznych. Kształcenie oparto wówczas o: autonomię, wolność, dojrzałość, racjonalność i odpowiedzialność, wykraczając tym samym poza dotychczasową praktykę. [2]
Problem wychowania i kształcenia młodzieży leży w polu bezpośredniego zainteresowania i działania Kościoła. W dziedzinie edukacji protestantyzm odegrał istotną rolę. Rozwinął własne systemy kształcenia oraz wniósł wiele elementów do refleksji o wychowaniu.
Zdobywanie jak najwyższego wykształcenia i jak najwyższych kwalifikacji zawodowych uznać należy za jeden z najważniejszych czynników zachowania tożsamości ewangelickiej i kształtowania pozytywnego modelu protestanckiego etosu w warunkach diaspory.
Proces edukacyjny nie może być oderwany od całokształtu potrzeb i oczekiwań człowieka. Wykształcony egoista nie liczący się z niczym może być poprzez swe osiągnięcia zagrożeniem dla siebie i bliźniego
. [3]Edukacja zawsze jest dobrą inwestycją.
Edukacja jako inwestycja
Inwestowanie w człowieka to główny czynnik wzrostu gospodarczego. Zauważył to już ponad pięćdziesiąt lat temu W. Beveridge w swoim słynnym raporcie Fuli Employment in Free Society (1944), pisząc: Wydatki na edukację [...] stanowią inwestycję, która może przynieść najlepszy efekt. One przynoszą więcej niż inne inwestycje dla postępu materialnego. Dwadzieścia lat później tezę tę powtórzy prezydent J. F. Kennedy: Kraj nasz musi więcej inwestować w szkolnictwo, aby zapewnić wzrost gospodarczy.
Z przeprowadzonych ostatnio badań wynika, że najbardziej opłacalną inwestycją jest szkolnictwo. Jego udział we wzroście gospodarczym i wydajności pracy w Stanach Zjednoczonych w ostatnich latach można ocenić na ok. 40%. Inwestycje w dziedzinie szkolnictwa są istotnie wysoce opłacalne, a ich efekty wyrażają się w postaci wyższych uposażeń i wzrostu siły nabywczej robotników wykwalifikowanych, w postaci nowych wyrobów i nowych procesów technicznych, co w sumie składa się na stalą ekspansję zasobów wiedzy Stanów Zjednoczonych.
Bogactwo z wiedzy
Skuteczna, innowacyjna działalność gospodarcza w coraz większym stopniu wymaga od podejmujących ją ludzi typowo intelektualnych cech i postaw wobec otoczenia.
Transformacja gospodarcza i społeczna wywołała wysoką falę odroczonej przedsiębiorczości ludzi zamkniętych uprzednio w czystej nauce czy sztuce, w kontestacji systemu i wewnętrzne
j emigracji.Wchodząc na rynek z zupełnie nowymi produktami lub produkując w zupełnie inny sposób, działają oni jednak podobnie jak wielu skutecznych przedsiębiorców odnoszących sukcesy w krajach nie podlegających tak gwałtownym jak polskie procesom transformacji. Pojawia się nowa przedsiębiorczość, którą można nazwać przedsiębiorczością intelektualną.
W największym skrócie polega ona na tworzeniu podstaw materialnego bogactwa z niematerialnej wiedzy; bogactwa jednostek, grup społecznych, narodów.
Rosnąca rola wiedzy w kształtowaniu warunków gospodarowania społeczeństw i przedsiębiorstw stała się dzisiaj rzeczą oczywistą. [4]
Posiadanie wiedzy, a zwłaszcza teoretycznej i praktycznej wiedzy o tym, jak skutecznie uczyć się funkcjonowania w nowoczesnym, nasyconym wiedzą społeczeństwie, jest najlepszą gwarancją wykorzystania potencjału rozwoju, w jaki wyposażyła nas natura. Wykorzystywanie go do tworzenia osobistego i społecznego bogactwa, bogactwa, które ma zarówno niematerialny, jak i materialny charakter, jest szansą dla każdego człowieka w dobie globalizacji.
Precyzyjne określenie wiedzy nie jest możliwe. Szczególnie trudne jest określenie granic między wiedzą, informacją i mądrością. Stefan Kwiatkowski proponuje w tym względzie następujące rozgraniczenie:
wiedza
mądrość
T
akie rozróżnienie pomiędzy informacją, wiedzą i mądrością ma sens tylko w społeczeństwach pluralistycznych, w których każda jednostka zorientowana jest na pewne wartości. One pozwalają odpowiednio porządkować napływające informacje.Bogactwo płynące z wiedzy jest również z pewnością efektem przedsiębiorczości. Tworzą je ludzie nastawieni na ciągłe poszukiwanie nowych szans, nie zrażający się ryzykiem. Ciekawy jest w tym względzie pewien proces odchodzenia od czegoś i dochodzenia do czegoś diametralnie inneg
o:| od | do | |
| nauczania | uczenia się | |
| pokazywania | odkrywania | |
| wierzenia | rozumienia | |
| słów | doświadczania | |
| słuchania | działania | |
| podporządkowywania się | przewodzenia | |
| działania w pojedynkę | działania w zespole | |
| stresu | wyzwania | |
| nudy | pobudzenia | |
| oceny | treści | |
| niewiarygodne ! | proste i możliwe ... |
Zastosowanie najnowocześniejszych technik multimedialnych pozwala dzisiaj mówić o zdalnej edukacji, czyli sposobie organizacji edukacji na odległość realizowanym za pomocą technik teleinformatycznych.
Dzisiaj mówi się także o zarządzaniu wiedzą (ang. knowledge management), czyli systemie zdobywania, analizowania i wykorzystywania wiedzy w celu podejmowania szybszych, mądrzejszych i lepszych decyzji np. w przedsiębiorstwie.
Zarządzanie wiedzą
Zarządzanie wiedzą obejmuje następujące procesy:
1. tworzenie wiedzy - indywidualne i organizacyjne przyswajanie wiedzy (uczenie się)
2. formalizacja wiedzy - tworzenie zasad, norm i procedur, które umożliwią dzielenie się wiedzą;
3. przechowywanie wiedzy - określanie odpowiedniego nośnika przechowywania wiedzy, umożliwiającego dzielenie się nią;
4. propagowanie wiedzy - upowszechnianie wiedzy w organizacji i ograniczenie upowszechniania przez granice organizacyjne;
5. koordynacja i kontrola wiedzy - zapewnienie, że wiedza organizacyjna jest spójna i regularnie wykorzystywana.
Aby zapewnić efektywność procesu zarządzania wiedzą w [mnie, niezbędny jest odpowiedni kontekst organizacyjny, składający się z następujących elementów:
1. kultury organizacyjnej - musi popierać eksperymentowanie, dzielenie się pomysłami oraz cenić uczenie się i wiedzę;
2. struktury organizacyjnej - musi pozwalać ekspertom na dzielenie się pomysłami, lecz także musi mieć charakter holistyczny, aby umożliwić dzielenie się pomysłami z całą organizacją. Preferowana jest struktura sieciowa lub wykorzystanie zespołów projektowych i grup zadaniowych
3. infrastruktury organizacyjnej i systemu komunikacji - zależy to od efektywnego i skutecznego wykorzystania technologii informacyjnej i komunikacyjnej, szczególnie sieci (wewnętrznych oraz zewnętrznych, czyli Internetu), systemów eksperckich, neurosieci oraz multimediów. Technologia informacyjna i komunikacyjna ma ważną rolę do odegrania w przechowywaniu i upowszechnianiu wiedzy. [5]
Obok edukacji gospodarka oparta na wiedzy potrzebuje innowacyjności.
Innowacje
Termin innowacje łączony jest zwłaszcza z J. Schumpeterem, który uznawał, że innowacje to: wprowadzenie na rynek nowego produktu, w sposób istotny różniącego się od innych, wprowadzenie nowej techniki produkcji lub otwarcie nowego rynku. [6]
W ostatnim okresie zmieniło się pojęcie innowacji, która przekształciła się z pojedynczego wydarzenia w kompleks zjawisk i procesów tworzących nowe wzorce i technologie produkcji. Tworzenie polskiej przestrzeni innowacyjnej jest w pewnym stopniu związane z rozwojem spontanicznych procesów rynkowych.
W grudniu 1999 roku Rada Ministrów przyjęła dokument dotyczący założeń polityki innowacyjnej państwa do 2002 roku. Wg tego dokumentu miernikami innowacyjności mogą być m.in.:
wzrost PKB na mieszkańca,
wzrost eksportu,
zmniejszenie poziomu kosztów wytwarzania,
zmniejszenie wskaźnika zużycia maszyn i urządzeń,
zmniejszenie stopy bezrobocia.
We wspomnianym dokumencie określono również, co jest działalnością innowacyjną. Są to prace związane z przygotowaniem i uruchomieniem wytwarzania nowych lub udoskonalonych materiałów, wyrobów, urządzeń, usług, procesów lub metod, przeznaczonych do wprowadzenia na rynek albo do innego wykorzystania w praktyce. Działalność innowacyjna obejmuje m.in. podnoszenie poziomu organizacji i zarządzania, a także podnoszenie efektywności przedsięwzięć gospodarczych i jakości ich wyników. Do działań innowacyjnych zalicza się również podnoszenie poziomu edukacji i wykształcenia, rozwój infrastruktury teleinformatycznej, standaryzację i normalizację oraz ochronę własności przemysłowej i intelektualnej.
Polityka innowacyjna państwa ma również sprzyjać budowaniu społeczeństwa informacyjnego.
Społeczeństwo informacyjne
Społeczeństwo informacyjne (ang. Information society) to nowy syst
em społeczeństwa kształtujący się w krajach o wysokim stopniu rozwoju technologicznego, gdzie zarządzanie informacją, jej jakość, szybkość przepływu są zasadniczymi czynnikami konkurencyjności zarówno w przemyśle, jak i w usługach, a stopień rozwoju wymaga stosowania nowych technik gromadzenia, przetwarzania, przekazywania i użytkowania informacjiEdukacja i innowacje budują fundamenty gospodarki opartej na wiedzy. Nie mogą one jednak funkcjonować bez nowoczesnych technologii umożliwiających szybką i tanią komunikację. Służy temu rozwijająca się na skalę globalną sieć Internetu.
Internet jako medium przekazywania wiedzy
Pojawienie się Internetu wyzwoliło spekulacje na temat nowego wspaniałego świata opartego na powszechnym dostępie do wiedzy. Współczesne przemiany technologiczne dotyczące procesów informacyjnych i łączności (ICT - information & communication technology) są czynnikiem sprzyjającym upowszechnianiu wiedzy na skalę globalną. Dzięki ICT można rozszerzać i przyspieszać innowacje. Ważną zaletą współczesnych technologii informacyjnych są też nieporównanie większe możliwości wzbogacania wiedzy i jej skuteczności dzięki kojarzeniu osobistych talentów badawczych i aplikacyjnych z rosnącym wpływem wiedzy sieciowej.
Otwarte społeczeństwa i otwarte gospodarki dzięki upowszechnianiu się Internetu dokonują rewolucji w podaży informacji, która staje się nie tylko szybsza, ale przede wszystkim tańsza. To zaś z kolei sprzyja demokratyzacji wiedzy. [8]
Zakończenie
Budowa gospodarki opartej na wiedzy, a zwłaszcza rozwój systemu edukacji i ustawicznego kształcenia, wyrastać musi z wewnętrznych potrzeb, decyzji i wysiłków społeczeństwa, rodzin, pracodawców i pracobiorców oraz z chęci i ambicji jednostek.
W warunkach integracji Polski ze strukturami europejskimi za s
zczególnie ważną część programu edukacyjnego powinna być uznana powszechna nauka języków obcych.Ważnym zadaniem i umiejętnością jest przekształcanie nowej wiedzy w innowacje. Wtedy dopiero, według Druckera, staje się ona wiedzą produktywną
. [9]Peter F. Druc
ker uważa, że ruch w kierunku wiedzy w gospodarce odbywał się w trzech fazach poprzez rewolucję przemysłową, rewolucję produktywności i rewolucję zarządzania. Nastąpiła istotna zmiana znaczenia wiedzy. Uważa on, że przesunęliśmy się od jednej wiedzy do wielu różnych jej zastosowań. [10] Jest to według niego jedna z cech społeczeństwa pokapitalistycznego wyposażonego w wysokie kwalifikacje.Wdrażanie wiedzy i wykorzystanie informacji staje się głównym czynnikiem międzynarodowej konkurencyjności, a tym samym tworzenia bogactwa i podnoszenia stopy życiowej. W ujęciu Petera F. Druckera w gospodarce pokapitalistycznej głównym zasobem ekonomicznym (środkiem produkcji) będzie wiedza, a wartość generować będą przede wszystkim wydajność i innowacje, pochodzące z zastosowania wiedzy; w tym - novum - do wiedzy samej, a nie do kapitału czy pracy. Zmierzamy, zatem w stronę społeczeństwa wiedzy. Dzisiaj mamy już -jak twierdzi -gospodarkę wiedzy i kapitalizm informacyjny.
Wiedza jest zupełnie innym rodzajem
towaru niż jabłka czy gwoździe - z charakterystyczną dlań prostotą podkreśla Jeffrey Sachs i w konsekwencji w nowej gospodarce tworzymy systemy i instytucje, które wykraczają poza definicje dotychczasowego przemysłowego kapitalizmu... dziedziny, które napędzają gospodarkę amerykańską, ...stanowią niesamowitą mieszankę form organizacyjnych. Nowe technologie tworzone są wspólnie przez państwowe laboratoria, prywatne uczelnie, publiczne fundacje, międzynarodowe korporacje itd. (...) Na razie trudno stwierdzić, czy to jest jeszcze kapitalizm, (...) czy też jest to jakaś nowa konstrukcja". [11] Wiedza w odróżnieniu od towarów materialnych nie zużywa się i pozostaje własnością zbywającego, co dezaktualizuje prawo rzadkości w systemie rynkowym opisanym przez Adama Smitha. Ponadto jej wytworzenie może kosztować bardzo drogo, ale jej powielenie i udostępnienie niewiele, jak np. programy komputerowe, co rewolucjonizuje prawo zwiększających się przychodów i praktykę oszczędności skali. Ze względu na swoją specyfikę, osobliwy towar, jakim jest wiedza, wymaga jednak szczególnej i wyważonej ochrony by w ogóle powstał i stał się dostępny za godziwą cenę.Jeśli społeczeństwo polskie i jego elity polityczne, społeczne i gospodarcze nie dokonają fundamentalnej zmiany w zakresie priorytetów rozwoju naszego kraju, to Polska w perspektywie pierwszych dekad XXI wieku nie stworzy gospodarki opartej na wiedzy i nie wyrwie się z zaklętego kręgu europejskich peryferii.
Jeśli Polska ma aktywnie uczestniczyć w korzyściach, jakie niosą ze sobą procesy globalizacji, powinna budować swoją gospodarkę na wiedzy i kwalifikacjach. One, bowiem są dla Polski współczesną i przyszłą gwarancją zdobycia przewagi konkurencyjnej. Jednocześnie mogą one przyczynić się do wzrostu gospodarczego. Dlatego są szansą rozwoju Polski w nadchodzących latach nowego wieku. Wiedza musi również posiadać odniesienia etyczne, aby nie stała się barierą dla samej siebie.
Przypisy:
[1] Terminy: nowa gospodarka, gospodarka oparta na wiedzy czy gospodarka cyfrowa (digital economy), gospodarka sieciowa (network economy) są często używane zamiennie, choć nie zawsze słusznie.
[2] B. Milerski, Protestantyzm z sprawy Polski, Słowo i Myśl nr 2/1998, Augustana, Bielsko-Biała, s. 6-7
[3] T. Szurman, Problem edukacji młodzieży ewangelickiej, Słowo i Myśl nr 3/1999, Augustana, Bielsko-Biała 1999, s. 10-13
[4] S. Kwiatkowski, Przedsiębiorczość intelektualna. Wyd. Naukowe PWN. Warszawa 2000, s. 7-13
[5] G. Stonehouse, J. Hamill, D. Campbell, T. Purdie, Globalizacja. Strategia I zarządzanie, Wydawnictwo Felberg SJA, Warszawa 2001,
[6] P.A. Samuelson, W.D. Nordhaus, Ekonomia, Wyd. Naukowe PWN, Warszawa 1996, t. 2, str. 513
[7] Założenia polityki innowacyjnej państwa do 2002 roku, KBN, Warszawa 1999, str. 7
[8] J. Kleer, Głową do przodu, Polityka nr 38(2316) 22.IX 2001
[9] P.F. Drucker, Społeczeństwo pokapitalistyczne, Wyd. Naukowe PWN, Warszawa 1999, s. 151-155
[10] P.F. Drucker, op. cit., s. 43
[11] Sachs, Jeffrey: W erze gospodarki wiedzy. Rzeczpospolita, 4 V 2000
E-mail: internet@luteranie.pl (c) Konsystorz Kościoła Ewangelicko-Augsburskiego w RP, 2001 r.