Witryna Kościoła Ewangelicko-Augsburskiego w RP


[Apologia Konfesji Augsburskiej]

O należytym korzystaniu z sakramentu i o ofierze

68. Niektórzy sprytni mężowie zmyślają, że Wieczerza Pańska ustanowiona została z dwóch przyczyn: Po pierwsze: by była znamieniem i świadectwem obietnicy, podobnie jak pewien kształt kapuzy jest oznaką przynależności do pewnego zakonu mniszego. Następnie sądzą, że Chrystus upodobał sobie szczególnie taki znak, mianowicie „ucztę" [wieczerzę], aby oznaczała wzajemną między chrześcijanami łączność oraz przyjaźń, ponieważ „uczty" są znakami przymierzy i przyjaźni. Lecz jest to pogląd świecki i nie ukazuje on właściwego korzystania z rzeczy przez Boga przekazanych, mówi jedynie o miłości, która ma być pielęgnowana, jak to na ogół rozumieją ludzie pospolici i świeccy, a nic nie mówi o wierze, co do której tylko nieliczni rozumieją, czym ona jest.

69. Sakramenty są znakami woli Bożej względem nas, a nie są tylko znakami dla ludzi odnoszącymi się do ich wzajemnych stosunków, i słusznie definiują ci, którzy mówią, że sakramenty w Nowym Testamencie są znakami łaski. A ponieważ w sakramencie są dwie rzeczy: znak i Słowo, więc Słowo w Nowym Testamencie jest obietnicą laski dodaną do znaku. Obietnica w Nowym Testamencie to obietnica odpuszczenia grzechów, jak mówi tekst: „To jest ciało moje, które za was ma być wydane, to jest kielich nowego przymierza we krwi mojej, która za wielu będzie wylana na odpuszczenie grzechów" (Łuk. 22,19).

70. Słowo więc oferuje nam odpuszczenie grzechów! A obrzęd, ceremonia jest jakby obrazem Słowa, czyli pieczęcią, jak ją nazywa Paweł, ukazującą obietnicę. Tak więc jak nieużyteczną jest obietnica, jeśli się jej nie przyjmie z wiarą, tak nieużytecznym jest obrzęd, ceremonia, jeżeli nie dołączy się wiara, która prawdziwie stwierdzi, że tutaj ofiarowane zostaje odpuszczenie grzechów. I ta wiara podnosi umysły skruszone. A jak Słowo przekazane zostało ku budzeniu wiary, tak sakrament został ustanowiony, aby ta postać, przedstawiona przed oczy, pobudziła serca do wierzenia. Przez nie bowiem, mianowicie przez Słowo i sakrament, działa Duch Święty.

71. I korzystanie z sakramentu, gdy wiara ożywia przerażone serca, jest prawdziwym kultem Nowego Testamentu, ponieważ Nowy Testament wywołuje poruszenia duchowe — uśmiercenie i ożywienie. I na taki użytek ustanowił go Chrystus, gdy nakazuje czynić to na swoją pamiątkę (Łuk. 22, 19).

72. Albowiem pamiętać o Chrystusie, to nie jest tylko odtwarzanie jakiegoś „widowiska" albo ustanawianie jakiegoś wzoru, jak to np. jest przy odgrywaniu tragedii na pamiątkę Herkulesa lub Ulissesa, lecz jest to wspominanie dobrodziejstwa Chrystusowego i przyjmowanie go z wiarą, byśmy przez nie zostali ożywieni Dlatego Psalm 111,4 mówi: „Pamiętnymi uczynił cuda swoje, łaskawy i litościwy jest Pan, daje pożywienie tym, którzy się Go boją". Zaznacza bowiem, że w tej ceremonii trzeba poznać wolę i miłosierdzie Boże.

73. Ta wiara zaś, która poznaje miłosierdzie, ożywia. I to jest główny sposób korzystania z sakramentu, w którym okazuje się wyraźnie, kto jest godny korzystania z sakramentu, mianowicie przerażone sumienia, oraz jak powinno się z niego korzystać.

74. Dołącza się tu ofiara dziękczynna. Jedna rzecz może bowiem mieć więcej celów. Gdy sumienie podniesione przez wiarę zrozumiało, od jakich trwóg zostaje uwolnione, wtedy naprawdę poważnie składa dziękczynienie za dobrodziejstwo i mękę Chrystusową i korzysta z samego obrzędu ku chwale Boga, by przez posłuszeństwo okazać wdzięczność, i zaświadcza, że wielce sobie ceni dary Boże. I obrzęd staje się ofiarą dziękczynienia i chwały.

75. Wprawdzie ojcowie mówią o dwojakim skutku: o pocieszę sumień i dziękczynieniu lub chwale. Z tych skutków pierwszy dotyczy istoty sakramentu, drugi ofiary. O pocieszę sumień powiada Ambroży: „Przystąpcie do Niego [Chrystusa] i zyskajcie odpuszczenie, ponieważ On jest odpuszczeniem grzechów. A jeśli pytacie: »Kto On jest?« To posłuchajcie, jak On sam mówi: „Jam jest chleb żywota, kto do mnie przychodzi, nigdy łaknąć nie będzie, a kto we mnie wierzy, nigdy pragnąć nie będzie" (Jan 6,35). Tutaj poświadcza, że w sakramencie oferowane zostaje odpuszczenie grzechów, poświadcza też, że winno się je przyjąć z wiarą. Niezliczoną ilość świadectw można wyczytać u ojców, dotyczących tego poglądu, a przeciwnicy wszystkie naginają do poglądu o skuteczności sakramentu na podstawie samego jego dokonania i o stosowaniu go za innych, chociaż ojcowie wyraźnie domagają się wiary i mówią o własnej pocieszę każdego, a nie o stosowaniu sakramentu za innych.

76. Poza tym można wyczytać też zdanie o dziękczynieniu, a najprzyjemniej brzmiącym jest zdanie wypowiedziane przez Cypriana o komunikantach, którzy czynią to w sposób nabożny. Powiada: „Pobożność ma dwie strony — jedna przypada na to, co dane, druga na to, co współdarowane, składa więc dziękczynienie dawcy tak hojnego dobrodziejstwa", to znaczy, że pobożność patrzy na to, co dane, i na to, co darowane, porównuje z sobą wielkość dobrodziejstw Bożych i wielkość naszych złych uczynków, naszej śmierci i grzechu, i składa dziękczynienie itd.

77. I stąd wywodzi się w Kościele nazwa eucharystii. Sama ceremonia zaś (msza) nie jest dziękczynieniem, które ma być stosowane za innych przez samo jej odprawienie, aby zasłużyła dla nich odpuszczenie grzechów itd., aby uwolniła dusze zmarłych. Te poglądy, że ceremonia bez wiary pomaga czy totemu, kto ją odprawi, czy to innym, są sprzeczne ze sprawiedliwością Bożą.

[Spis treści]

[Następna część]

[Poprzednia część]

 


Edycja za: Wybrane Księgi Symboliczne Kościoła Ewangelicko-Augsburskiego. Przekład z jęz. łacińskiego przez ks. bp dr Andrzeja Wantułę oraz ks. prof. dr hab. Wiktora Niemczyka. Wydawnictwo Zwiastun - Warszawa 1980


e-mail: internet@luteranie.pl (c) 2002 - Konsystorz Kościoła Ewangelicko-Augsburskiego w RP