|
ks. dr Marcin Luter CZĘŚĆ TRZECIA ARTYKUŁÓW O następujących artykułach będziemy mogli rozprawiać z mężami uczonymi roztropnymi albo też sami w naszym własnym gronie. Papież i władztwo papieskie niezbyt o nie dbają. U nich bowiem sumienie nie jest niczym, wszystkim zaś jest dla nich pieniądz, chwała, zaszczyty i władza. I. O grzechu 1. Tutaj musimy wyznać, jak to potwierdza Paweł w Liście do Rzymian 5,12, że grzech wywodzi się od jednego człowieka, Adama, i od niego wszedł w ten świat, i że przez jego nieposłuszeństwo wszyscy ludzie stali się grzesznikami podległymi śmierci i diabłu. To nazywa się grzechem pierworodnym, dziedzicznym, naczelnym i głównym. 2. Owocami tego grzechu są potem złe uczynki zakazane w Dekalogu, jako to nieufność, niewiara, wiara fałszywa, czyli zła wiara27, bałwochwalstwo, brak bojaźni Bożej, lekkomyślność, czyli brak rozwagi, rozpacz, ślepota, czyli zaślepienie, i — by rzec ogólnie — brak znajomości Boga i dbałości o Niego. Następnie kłamliwość, nadużywanie imienia Bożego, krzywoprzysięstwo, zaniedbywanie modlitwy i wzywania Boga, pogarda dla Słowa Bożego i zaniedbywanie go, nieposłuszeństwo wobec rodziców, zabójstwo, swawola, kradzież, oszustwo itp. 3. Ten grzech dziedziczny jest tak głębokim i szkaradnym zepsuciem natury, iż nie można go pojąć żadnym ludzkim rozumem, lecz musi się je poznać i w nie uwierzyć na podstawie ujawnienia przez Pismo św. (Ps. 51, 7; II Mojż. 33, 3; I Mojż. 3, 7). Z tego powodu wyraźne są błędy ł grube pomyłki co do tego artykułu, gdy dogmaty uczonych scholastycznych nauczają, że: 4. Po upadku Adama naturalne siły człowieka pozostały nienaruszone i nieskażone i człowiek z natury swojej ma rozum prawy i dobrą wolę, jak nauczają filozofowie. 5. I że człowiek ma wolną wolę czynienia tego, co dobre, i zaniechania tego, co złe, i na odwrót, zaniechania tego, co dobre, i czynienia tego, co złe. 6 Tymże sposobem człowiek może dzięki siłom przyrodzonym, z natury przestrzegać wszystkich przykazań Bożych i czynić je. 7. I że może dzięki siłom przyrodzonym, z natury miłować Boga nade wszystko, a bliźniego jak siebie samego. 8. Tymże sposobem, jeżeli człowiek czyni, na ile tylko go stać, Bóg na pewno udzieli mu obficie swej łaski. 9. I że jeżeli człowiek chce przystąpić do eucharystii, to nie potrzebuje dobrego postanowienia czynienia tego, co prawe, lecz wystarczy, jeżeli nie ma u niego złego postanowienia, by grzeszyć: tak dobra mianowicie jest jego natura i tak wielka jest siła sakramentu. 10. Tymże sposobem nie da się dowieść z Pisma, że do dobrego uczynku potrzebny jest jeszcze Duch Święty z Jego łaską. 11. Takie i tym podobne dziwolągi zrodziły się z niewiedzy i nieznajomości grzechu i Chrystusa, naszego Zbawcy, a są to doprawdy dogmaty całkowicie pogańskie, których tolerować nie możemy. Jeżeli bowiem zostaną one przyjęte, to Chrystus daremnie umarł, skoro nie ma w człowieku żadnego grzechu ani skazy, za które On miałby umrzeć, albo też mówi się, że umarł tylko za ciało, a nie za duszę, skoro dusza uważana jest za zdrową, a jedynie ciało za podległe śmierci. Edycja za: Wybrane Księgi Symboliczne Kościoła Ewangelicko-Augsburskiego. Przekład z jęz. łacińskiego przez ks. bp dr Andrzeja Wantułę oraz ks. prof. dr hab. Wiktora Niemczyka. Wydawnictwo Zwiastun - Warszawa 1980 e-mail: internet@luteranie.pl (c) 2002 - Konsystorz Kościoła Ewangelicko-Augsburskiego w RP |