
![]()
[Duży
Katechizm]
ks. dr Marcin Luter
TRZECIA PROŚBA
— „Bądź wola Twoja, jako w niebie, tak i na ziemi".
Modliliśmy się dotąd o to, aby Boże imię było otaczane czcią i Jego
królestwo krzewiło się między nami; w tych dwóch prośbach zawarte jest
wszystko, co odnosi się do czci Boga i naszego zbawienia, abyśmy mogli
posiąść Boga wraz ze wszystkimi Jego dobrami. Jest jednak niezbędne,
abyśmy te dobra zachowali i nie pozwolili siebie ich pozbawić. Albowiem
jak pod dobrymi rządami są potrzebni nie tylko tacy, którzy budują i
dobrze rządzą, lecz również i tacy, co bronią, ochraniają i gorliwie nad
tym czuwają, tak samo i tu; chociaż modliliśmy się o rzeczy najważniejsze,
o Ewangelię, wiarę i Ducha Świętego, aby nam i rządził, wybawił nas z mocy
szatana, to jednak musimy również prosić, aby się działa Jego wola. Byłoby
bowiem dziwną rzeczą, gdybyśmy mieli się pogodzić ze znoszeniem licznych
napaści i pokuszeń ze strony tego wszystkiego, co usiłuje powyższym dwom
prośbom stanąć w drodze i unicestwić je.
Nikt nie uwierzy, jak bardzo diabeł się im sprzeciwia i opiera, i nie może
znieść, gdy ktoś prawdziwie naucza lub wierzy, i jak bardzo mu dolega, gdy
musi pozwolić na demaskowanie jego kłamstw i ohydy, którym oddawano cześć
pod powabną zasłoną imienia Bożego, i gdy pohańbiony i wypędzony z serca,
musi cierpieć rozdarcie w swoim królestwie. Toteż sroży się i wścieka, jak
zagniewany wróg z całą potęgą i mocą swoją, gromadząc wszystko, co mu
podlega, biorąc ponadto do pomocy świat i nasze własne ciało. Ciało nasze
bowiem jest samo w sobie gnuśne i skłonne do złego, pomimo żeśmy przyjęli
Słowo Boże i mu wierzymy. Świat zaś jest przewrotny i zły. Szatan podżega
go więc przeciwko nam, zapala i podburza, aby nam przeszkadzać, uwodzić
nas, przywieść do upadku i znowu nas dostać pod swoją władzę. Taka jest
jego wola, myśl i takie zamysły, do których zmierza dniem i nocą, nie
odpoczywając ani na chwilę, posługując się wszelkimi sztuczkami,
podstępem, środkami i sposobami, jakie tylko może wymyślić.
Dlatego, jeżeli chcemy być chrześcijanami, musimy to mieć na uwadze i z
całą pewnością liczyć się z tym, że naszymi nieprzyjaciółmi są diabeł wraz
ze wszystkimi jego aniołami i światem, oraz że oni są sprawcami wszystkich
naszych nieszczęść i utrapień. Gdzie bowiem Słowo Boże bywa zwiastowane,
przyjęte lub gdzie się mu wierzy i wydaje ono owoc, tam nie można się obyć
bez drogiego, świętego krzyża. Niech więc nikt nie myśli, że będzie żył w
pokoju; przeciwnie, musi być gotowy do złożenia ofiary ze wszystkiego, co
posiada na ziemi: z majętności, czci, domu i gospodarstwa, żony i dzieci,
ciała i życia. Sprawia to wprawdzie ból naszemu ciału i staremu Adamowi,
ale tu właśnie trzeba wytrwać i cierpliwie znosić Cierpienia, z
którejkolwiek strony nadejdzie napaść, i oddać to, co nam odbierają. Toteż
konieczne jest, abyśmy również i tę prośbę, jak poprzednio, bez ustanku
zanosili: „Drogi Ojcze, niech się Twoja wola dzieje, a nie wola szatana i
naszych nieprzyjaciół, ani tych wszystkich, którzy prześladują Twoje
święte Słowo i chcą je stłumić lub też czynić przeszkody Twojemu
królestwu; spraw też, abyśmy wszystkie spadające na nas z tego powodu
dolegliwości cierpliwie znosili i przezwyciężali, aby nasze biedne ciało
nie poddawało się słabości lub gnuśności i nie odpadało".
Oto w najprostszych słowach podana jest treść zawarta w trzech prośbach,
które odnoszą się do samego Boga, jednakże z naszego powodu. Wszystko
bowiem, o co prosimy, jest ważne jedynie ze względu na nas, mianowicie —
jak powiedziano — aby to, co musi się tak czy owak dziać poza nami, stało
się i w nas. Tak samo, jak bez naszej prośby imię Boże musi się święcić a
Jego królestwo musi przyjść, tak również i Jego wola musi się dziać i
zwyciężać pomimo tego iż diabeł z całą swoją zgrają podnosi przecinko
temu, wrzawę, złości się ł sroży, usiłując całkowicie zniszczyć Ewangelię,
Jednak przez wzgląd na nas samych musimy prosić, aby Jego wola wbrew owej
wrzawie działa się bez przeszkód również między nami, aby tamci niczego
nie osiągnęli, zaś my, abyśmy, poddawszy się chętnie woli Bożej, pozostali
niewzruszeni wobec gwałtów i prześladowań.
Modlitwa taka powinna być teraz naszą ochroną i obroną, która odeprze i
pokona wszystko, co diabeł, biskupi, tyrani i kacerze przeciwko Ewangelii
podejmują. Niechże się tedy wszyscy razem złoszczą i próbują, co tylko
mogą, niech radzą i postanawiają, jak by nas zdusić i wytępić, niech
trwają w swej woli i niech się spełniają ich zamiary; przeciwko temu
modlitwa jednego lub dwóch chrześcijan, modlących się słowami tej jednej
prośby, stanie się murem, o który się rozbiją i sczezną. My mamy tę
pociechę i pewność, że wola i zamiary szatana oraz wszystkich naszych
nieprzyjaciół powinny i muszą upaść i wniwecz się obrócić bez względu na
to, jak dumni i pewni są siebie i za jak potężnych siebie mają. Gdyby
bowiem ich wola nie została złamana i nie napotykała przeszkody, królestwo
Boże nie mogłoby się ostać na ziemi ani też imię Jego się święcić.
Edycja za: Wybrane Księgi Symboliczne Kościoła Ewangelicko-Augsburskiego. Przekład z jęz. łacińskiego przez ks. bp dr Andrzeja Wantułę oraz ks. prof. dr hab. Wiktora Niemczyka. Wydawnictwo Zwiastun - Warszawa 1980
(c) 2003 - Kościół Ewangelicko-Augsburski w RP - internet@luteranie.pl