|

|
[Krzyż i
zmartwychwstanie]
ks. dr hab. Dietrich
Bonhoeffer (1906-1945)
Pastor Kościoła Luterańskiego
w Niemczech. Wykładowca akademicki. Czołowy działacz Kościoła Wyznającego
w Niemczech. Współpracownik spiskowców przeciwko Adolfowi Hitlerowi. Męczennik
II wojny światowej. Jeden z najwybitniejszych teologów XX wieku. Autor
"Naśladowania", "Oporu i poddania", "Życia wspólnego",
"Etyki". Więcej...
|
ŚWIECKOŚĆ ŚWIATA
Jezus Chrystus, ukrzyżowany pojednawca - słowa te oznaczają najpierw, że cały świat, odrzucając Jezusa Chrystusa,
stał się bezbożny i że żaden własny wysiłek przekleństwa tego zdjąć nie może. Świeckość świata została raz na zawsze naznaczona Krzyżem
Chrystusa. Ale ponieważ Krzyż Chrystusa jest krzyżem pojednania świata z Bogiem, dlatego właśnie ten bezbożny świat naznaczony jest również pojednaniem jako wolnym działaniem Boga.
Krzyż pojednania jest wyzwoleniem do życia przed Bogiem w samym środku bez-bożnego świata, jest wyzwoleniem do życia w prawdziwej świeckości. Wyzwolenie jest głoszeniem Krzyża pojednania, gdyż przezwycięża daremne próby
przebóstwienia świata, przezwycięża rozdarcie, napięcia i konflikty między tym, co chrześcijańskie i tym, co światowe i wzywa do prostodusznego działania i życia w wierze w dokonane pojednanie świata z Bogiem. Tylko przez głoszenie ukrzyżowanego Chrystusa przychodzi życie w prawdziwej świeckości. A więc prawdziwie świeckie życie jest możliwe i realne nie wbrew przepowiadaniu, także nie obok niego, w jakiejś całkiem zautonomizowanej świeckości, ale
w głoszeniu, z głoszeniem pod głoszeniem Chrystusa. Bez przepowiadania Krzyża Chrystusa, czy przeciw Krzyżowi, nie ma poznania bez-bożności i opuszczenia świata przez Boga; raczej to, co świeckie będzie wciąż szukało zaspokojenia swego nieugaszonego pragnienia ubóstwienia siebie.
Tam jednak, gdzie świeckość obok przepowiadania Chrystusa ustanawia własne prawo, tam skazuje się jedynie na samą siebie
i musi w końcu siebie samą postawić w miejsce Boga.
W obydwu przypadkach Świeckość przestaje być świecką; skazana tylko na siebie, nie tylko nie chce i nie może być jedynie świecka, lecz także dąży rozpaczliwie i gorączkowo do ubóstwienia świeckości. Skutek jest taki, że akurat to kategoryczne i wyłączne życie świeckie popada w Świeckość nieprawdziwą i połowiczną; brak jej wolności i odwagi do prawdziwej i całościowej świeckości, to
znaczy by być takim światem, jakim jest w rzeczywistości przed Bogiem, a mianowicie: światem pojednanym z Nim w swej
bezbożności. Prawdziwa świeckość istnieje jedynie na gruncie przepowiadania Krzyża Jezusa Chrystusa.
1943
Publikacja za zgodą
i wg edycji Wydawnictwa Księży Zmartwychwstańców ALLELUJA, Kraków
1999. Przekład ks. Kazimierz Wójtowicz CR. Serdecznie dziękujemy!
|