
![]()
[O
posłudze chorym]
ks. dr Tadeusz Wojak
Kościół jest Kościołem
cierpiących, więc pragnie on nieść pokrzepienie Dobrą Nowiną także ludziom
chorym. Kościół Ewangelicki nie uznaje jednak tego obowiązku za sakrament
namaszczenia chorych. Nie znajdujemy bowiem w Ewangelii śladu, by Chrystus go
ustanowił. Słowa ap. Jakuba są raczej wezwaniem do modlitwy przyczynnej, której
namaszczenie tylko towarzyszy. Wprawdzie uczniowie stosowali namaszczenie (Mar.
6,13), uzdrawiając chorych, lecz namaszczenie stosowano w Starym Testamencie
powszechnie jako znak poświęcenia (I Mojż. 31,13; II Mojż. 40, 9-10). Również w
Nowym Testamencie jest mowa o namaszczeniu jako znaku poświęcenia Bogu (Mat.
6,17).
Kościół Ewangelicki stosuje jako pociechę dla ciężko chorych i drogę do
pojednania z Bogiem Komunię Św. W obliczu śmierci szczególną wymowę mają słowa
Jezusowe: „Kto spożywa ciało moje i pije krew moją, ten ma żywot wieczny, a Ja
go wskrzeszę w dniu ostatecznym" (Jan 6,54). Komunię Św. można podać
umierającemu tylko wtedy, gdy jest przytomny, dlatego obowiązkiem rodziny jest
wezwać duchownego we właściwym czasie. Gdy chory jest nieprzytomny, duchowny
wraz z rodziną modli się za umierającego.
e-mail: internet@luteranie.pl (c) 2002 - Konsystorz Kościoła Ewangelicko-Augsburskiego w RP