
![]()
[Melanchton
jako etyk]
ks. dr Marcin Hintz
Marcin Luter, który niewątpliwie nie był etykiem, wywiera do dzisiaj
wielki wpływ na wielu myślicieli chrześcijańskich podejmujących
problematykę moralną. Lutrowe rozumienie wolności również dla wyznawców
Chrystusa w XX wieku jest znakomitym punktem odniesienia.
Melanchton był teologiem profesjonalnie zajmującym się etyką, a mimo to
jego pisma podejmujące problematykę moralną nigdy nie zdobyły takiego
rozgłosu, jak okazjonalne pisma z tego zakresu jego przyjaciela.
Melanchton za życia i po śmierci pozostawał w cieniu Lutra.
Charakterystyczne jest to, że popularny, amerykański podręcznik historii
etyki, przetłumaczony niedawno na język polski, autorstwa Vernona Burke'a
Historia etyki, w bardzo krótkim omówieniu etyki reformy
protestanckiej, jak ją określa, poświęca o wiele więcej miejsca Lutrowi
niż Melanchtonowi. Zaś podręcznik historii etyki Alasdair'a Macintyre'a
wspomina tylko o Lutrze, pomijając zupełnie Melanchtona.
Etyka Melanchtona jest znacznie słabiej opracowana niż twórczość Lutra, a
więc i mniej znana w szerokich kręgach protestanckich, a tym bardziej poza
tradycją ewangelicką. Wynika to między innymi z faktu, że „Nauczyciel
Niemiec", jak nazywano Melanchtona, pisał swe pisma moralne po łacinie, a
podstawowe dzieła z zakresu etyki, które wyszły spod pióra Lutra, zostały
napisane po niemiecku i były czytane już w XVI wieku przez szerokie kręgi
niemieckiego społeczeństwa. Okresem, który najbardziej nawiązywał do
piśmiennictwa Melanchtona w zakresie etyki, był okres ortodoksji, zwany
też okresem scholastyki protestanckiej. Wtedy metoda przyjęta przez
Melanchtona, czyli nawiązanie do Arystotelesa, stała się punktem
odniesienia do budowania systemów etycznych takich pisarzy, jak na
przykład Georg Schottelius [1]. Odkrycia Lutra schodzą
wówczas na plan dalszy, a etyka staje się poniekąd nauką o cnotach i jest
bardziej etyką filozoficzną niż teologią. Po okresie zdystansowania się
przez tradycję protestancką w stosunku do myśli Arystotelesa, w okresie
ortodoksji arystotelejska metoda wykładu etyki znów staje się dominująca.
Ten nawrót do etyki jako teorii cnoty był właśnie pokłosiem dzieła Filipa
Melanchtona. Dziś w protestantyzmie końca XX wieku motyw cnoty znów
powraca, tym samym rehabilitowany jest i Melanchton, i Arystoteles.
W prezentowanym tekście stawiamy sobie za cel przedstawienie twórczości
Filipa Melanchtona jako etyka. Rozpocznijmy przeto od zaprezentowania
głównych etapów drogi życiowej „postaci numer dwa" wittenberskiej
Reformacji.
Filip Melanchton, urodzony 16 lutego przed 500 laty w miejscowości Bretten,
która znajduje się na terenie dzisiejszej Badenii, rozpoczął studia już w
wieku 12 lat [2]. Studiował w Heidelbergu i Tybindze,
gdzie zetknął się z filozofią nominalizmu, której wkrótce stał się
zwolennikiem. Jednocześnie rozczytywał się w greckim tekście dzieł
Arystotelesa. Wykłady z zakresu teologu pozostawały wówczas poza głównym
zakresem jego zainteresowań. Pierwsze znaczące dzieło, jakie wyszło spod
pióra Melanchtona, to gramatyka grecka, którą napisał w wieku lat 21. W
tymże 1518 roku, Melanchton, za wstawiennictwem znanego hebraisty Jana
Reuchlina, został powołany na katedrę języka greckiego Uniwersytetu w
Wittenberdze. Odtąd aż do śmierci, z niewielkimi przerwami spowodowanymi
wojnami (1546-47) czy zarazą w roku 1552, będzie związany z tym niedużym
miastem, szczególnie zaś z jego uniwersytetem, którego był też rektorem.
Jednocześnie z wykładami z języków, Melanchton kontynuował swoje studia w
zakresie teologii i w roku 1519 zdobył tytuł Baccalaureus biblicus.
Tym samym został zobowiązany do wykładów z biblistyki na podstawie tekstu
Wulgaty, szczególnie, że w tym okresie brakowało w Wittenberze osoby
profesora Marcina Lutra. Melanchton zajmował się wówczas szczególnie
analizą Listu do Rzymian apostoła Pawła, dzieła, które wywarło tak
znaczący wpływ na teologię Lutra. Pismo to też ukierunkowało myśl
teologiczną wczesnego Melanchtona. Niejako na kanwie tych wykładów
powstała pierwsza dogmatyka protestantyzmu, a mianowicie Loci communes
rerum theologicarum seu hypotyposes theologicae.
Melanchtonowe Loci communes z roku 1521 było systematycznym
przedstawieniem wczesnoreformacyjnej nauki o usprawiedliwieniu. Było ono
dziełem w głównej mierze dogmatycznym, mimo iż druga część Listu do
Rzymian jest poświęcona parenezie, czyli pouczeniom i napomnieniom;
zagadnienia te jednak nie znalazły znaczącego miejsca w tekście pierwszego
wielkiego dzieła wittenberskiego profesora. Wizja człowieka przedstawiona
w pierwszym wydaniu Loci communes bardzo bliska jest lutrowej:
człowiek ukazany jest jako istota całkowicie skorumpowana, poddana władzy
grzechu. Tylko dzięki Chrystusowi człowiek dostępuje usprawiedliwienia,
zaś miłość i nadzieja są owocami wiary. Melanchton odwołuje się w tekście
Loci do Listu Jakuba 2,17: Fides sine operibus mortua est
[3]. W rozdziale De caritate et spe Melanchton
zestawia swoje spostrzeżenia dotyczące, w głównej mierze, postępowania
chrześcijanina w postaci 23 tez. Podobne rozumienie uczynków występuje też
w 6 artykule jego Konfesji Augsburskiej z 1530, gdzie wiara ukazana jest
jako wydająca dobre owoce.
Poglądy Filipa Melanchtona rozwijały się. W Konfesji Augsburskiej
kontynuował linię teologiczną podjętą w Loci communes, ale w swej
lekturze powracał do dzieł klasycznych. Oprócz wykładów, Melanchton wiele
podróżował po terenach objętych ideą Reformacji, często musiał też
wypełniać funkcje dyplomatyczne.
Od roku 1529 Melanchton publikował komentarze do Etyki nikomachejskiej,
jak też do Polityki Arystotelesa. Wittenberski profesor studiował w latach
trzydziestych także pisma Cycerona, do których napisał liczne komentarze
(szczególnie znany jest komentarz do cycerońskiego pisma De officiis).
Widoczne zmiany w myśleniu Melanchtona występują także w 2 wydaniu Loci
communes z roku 1535.
Jednakże pierwszym właściwym dziełem z zakresu etyki filozoficznej,
będącym wynikiem studiów nad dziełami klasycznych autorów, jak i
samodzielnych przemyśleń, był podręcznik zatytułowany Philosophiae
moralis epitome z 1538 roku. Był on później jeszcze dwukrotnie
zmieniany (w latach: 1539 i 1542-1546).
Również pod wpływem Arystotelesa i Cycerona pozostawało drugie duże dzieło
z zakresu etyki, a mianowicie Ethicae doctrinae elementu z roku
1550; w piśmie tym jeszcze wyraźniej widać różnicę w podejściu do etyki w
stosunku do nie żyjącego już od czterech lat Marcina Lutra. Niektórzy
badacze uważają, że jest to tylko kolejna wersja Epitome wydana tym
razem pod nowym tytułem [4].
Pisma moralne Filipa Melanchtona zostały umieszczone w 16 tomie jego dzieł
zebranych, opatrzonych tytułem Corpus Reformatorum. Obok dwóch
wymienionych powyżej tytułów, występują w tym tomie wspomniane komentarze
do Arystotelesa i Cycerona oraz rozprawy o mniejszym znaczeniu.
Zadanie, jakie stawiał Melanchton przed etyką, brzmiało następująco: jak w
kontekście nauki o usprawiedliwieniu, czyli Ewangelii o wyzwalającym
dziele zbawczym Chrystusa, uzasadnić jeszcze powszechnie obowiązującą
etykę, a więc etykę ogólną czyli filozoficzną. Tymi pytaniami rozpoczął
swe pierwsze dzieło z zakresu etyki, czyli Epitome. Metoda przyjęta
przez Melanchtona, to stawianie pytań i dawanie na nie konkretnych
odpowiedzi. Jest to więc metoda dobrze znana z okresu scholastyki. Dzieło
z roku 1538 składa się z dwóch ksiąg. Druga księga, zatytułowana De
iustitia (O sprawiedliwości), odchodzi w końcowych partiach od metody
pytań i odpowiedzi w kierunku wykładu, czyli omawiania konkretnych
tematów, które stanowią niejako podrozdziały (Veritas - Prawda,
Beneficentia - Dobroczynność, Gratitudo - Wdzięczność,
Amicitia - Przyjaźń i jako ostatni temat omówiona jest Pugnantia
— Walka rozumiana w znaczeniu duchowym). Brak jest w tym dziele
podsumowania.
Również Ethicae doctrinae elementu podzielone są na dwie księgi.
Druga księga zajmuje się tylko sprawiedliwością. Sama metoda, jak i wiele
pytań jest bardzo zbliżonych do wcześniejszego Epitome. Z tego też
względu można pokusić się o sumaryczne przedstawienie doktryny moralnej
Melanchtona analizując te pisma razem.
Jak już wspomniano, punktem wyjścia jest pytanie, czym jest filozofia
moralna i jak mają się do siebie rzeczywistość filozofii i Ewangelii.
Melanchton daje następującą odpowiedź: filozofia moralna jest manifestacją
i eksplikacją prawa naturalnego. I dalej: prawo naturalne zaś jest
prawdziwym prawem Bożym. Autor Epitome powołuje się przy tym na Rz
1,19.20 [5].
Rozum ludzki jest dla Melanchtona odbiciem rozumu najwyższego, który
nazywa on mens aeterna [6]. W ten sposób dana jest
człowiekowi niejako wiedza podstawowa. Jest ona dostępna wszystkim
ludziom, ale w szczątkowej postaci, co wynika z faktu upadku człowieka.
Melanchton idąc dalej w swej refleksji twierdził, że tylko Chrystus i Jego
Duch mogą dokonać zmiany w życiu człowieka, wyłącznie Ewangelia ma siłę
wyzwalającą. Ona konstytuuje nową wolność w człowieku.
Nie znaczy to jednak, że konstytuuje ona automatycznie nową moralność.
Dlatego też po określeniu tematu i zakresu etyki, Melanchton rozpoczyna
dialog z filozofią klasyczną. Odwołuje się w swych pytaniach w największym
stopniu do Arystotelesa, rzadziej do jego nauczyciela Platona, w większej
mierze do tradycji stoickiej, zwłaszcza Cycerona, ale cytuje też i
Epikura. W kolejnych akapitach, rozpoczynających się pytaniem, prowadzi to
do podjęcia refleksji nad podstawowym pojęciem dla tradycji
perypatetyckiej i stoickiej, a mianowicie do omówienia terminu virtus
- cnota. Cnotę Melanchton rozumie za Arystotelesem habitualnie. Dlatego
też specjalny podrozdział pt. Disciplina dotyczy ćwiczenia się w cnocie.
W swoich rozważaniach o cnocie Melanchton cytuje w równej mierze fragmenty
biblijne, jak i myśli autorów starożytnych. Dalej podejmuje w obydwu
dziełach centralne tematy swojej etyki.
Autor Konfesji Augsburskiej najwięcej uwagi w swojej refleksji
etycznej poświęcił dwom tematom: stosunkowi pomiędzy Zakonem i Ewangelią
oraz rozumieniu wolności chrześcijańskiej. Po omówieniu cnoty przedstawia
wizję wolności. Za Lutrem przyjął tezę o niewolnej woli, ale nie wyciągnął
z niej tak daleko idących konsekwencji. Według niego chrześcijanin
powinien być współodpowiedzialny za kształtowanie kultury. Melanchton
widział ogromną rolę, jaką ma do spełnienia oświata w kształtowaniu świata
wartości ludzkich. Największą rolę w wychowaniu powinno mieć jednak
zwiastowanie Słowa. Dla Melanchtona jest ono jednak w pierwszej mierze
właśnie nauczaniem. Kaznodziejstwo, którym zajmował się teoretycznie, ma
także za zadanie nauczać
cnoty.
Słowo Boże to - dla Melanchtona - Zakon i Ewangelia. W rozumieniu Zakonu
Melanchton nie był zgodny z Lutrem. Rozróżniał trzy rodzaje prawa:
naturalne, boskie i ludzkie. Podkreślał rolę prawa naturalnego, które jest
wspólne wszystkim ludziom jako prawo wyryte przez Boga w ludzkich sercach.
Z czasem też przypisał woli człowieka pewną rolę. Według niego w człowieku
istnieje „światło naturalne" (lumen naturale), co sprawia, że nie
jest on całkowicie skorumpowany i zepsuty, jak twierdził Luter.
Do tego wątku nawiązuje nauka o afektach, czyli uczuciach - doznaniach,
która pojawiła się już w Loci communes z 1521 roku. Melanchton nie
widzi w nich tylko manifestacji ludzkiej pożądliwości zwanej
konkupiscencją, lecz wskazuje na powiązanie afektów z rozumem. W ten
sposób afekty stwarzają niejako przestrzeń dla cnoty. Jak uważa autor
Epitome, do tej sfery ludzkiej psyche apelowali też apostołowie
[7].
Na tej podstawie wielki humanista starał się zbudować moralność
powszechną, dotyczącą wszystkich ludzi, a nie tylko chrześcijan. W tym
również widać wyraźną różnicę w stosunku do poglądów Lutra, który swoje
rady adresował niemal wyłącznie do chrześcijan. Z czasem Melanchton
utożsamił prawo naturalne z Dekalogiem. W dziele z roku 1550
Dekalog zostaje przedstawiony jako konkretyzacja etyki, jako lex
naturae lub ius naturae. Dekalog to naturalne prawo
moralne, które zostało jeszcze raz przez Boga objawione ze względu na
grzeszność człowieka [8]. Najwyraźniej pogląd ten został
wyrażony w ostatniej wersji Loci z roku 1559, zwanych wówczas
Loci praecipui theologici. W dziele tym Melanchton omawia kolejne
przykazania (bez 9 i 10), po czym zestawia je z nakazami prawa naturalnego
[9].
Dekalog to wzór dla doskonałego zorganizowania przestrzeni
ludzkiego społeczeństwa, tym samym doskonały wzorzec dla prawa
państwowego. Prawo świeckie mogłoby więc ograniczyć się jedynie do
odwzorowania prawa Bożego. W wieku XX Werner Elert, w swojej
Morphologie des Luthertums, zarzucił tej wizji utopijny charakter.
Poglądy o roli prawa naturalnego, tożsamego z Dekalogiem,
Melanchton zaczął propagować bardziej zdecydowanie po śmierci Lutra.
Usprawiedliwienie rozumiał wówczas w kategoriach czysto sądowniczych (forenzystycznie)
i nie traktował go jako aktu przemiany natury ludzkiej. Wiarę pojmował
przeto jako samodzielną odpowiedź człowieka wobec Boga i Jego
rzeczywistości. Zgodnie z takim ujęciem dobre uczynki stają się wyrazem
zgody człowieka na boskie „tak" wobec jego osoby. Sumienie zostaje uznane
za instancję, która powinna oceniać popełnione czyny i prowadzić ich
rachunek. Niektórzy interpretatorzy widzą w tym poglądzie zaplecze myśli
moralnej Immanuela Kanta.
Dlatego tak ważne jest dla Melanchtona pytanie o wolne sumienie, będące
obszarem ludzkiej wolności. W kontekście tym pojawia się także pytanie o
uświęcenie. Chrześcijańskie życie powinno wyrażać się właśnie poprzez
uświęcenie.
Poglądy na temat natury człowieka najpełniej przedstawił Melanchton w
dziele De anima z roku 1540, które oparł na wizji Arystotelesa.
Było ono wynikiem wielu dyskusji z takimi myślicielami, jak Leonhard Fuchs
czy Jakob Milichius. W dziele tym obok anatomii i fizjologii, zawarta jest
także chrześcijańska wizja człowieka: dusza ludzka jest nieśmiertelna
[10], a wolę człowieka osłabia grzech
[11].
W dziedzinie polityki Melanchton stworzył oryginalną koncepcję zwaną
ordo politicus (porządek polityczny). Teoria ta nie została wyrażona w
obu wyżej omówionych dziełach, lecz w piśmie z roku 1549 pod tytułem
Initia doctrinae physicae, czyli Fizyka. Dzieło to opublikował
wspólnie z Paulem Eberem. Warto w tym miejscu zaznaczyć, że Melanchton
odrzucał kopernikańską wizję kosmosu. Obok tradycyjnej wizji świata
Melanchton zajmował się w tym dziele również astrologią, uważając
jednakże, że gwiazdy nie mają przemożnego wpływu na człowieka, a są
jedynie znakami ostrzegawczymi danymi od Boga.
To, co przetrwało w późniejszym protestantyzmie z tego dzieła, to wizja
kosmosu jako całości. W Fizyce Melanchton głosił, że istnieje obiektywny
kosmiczny porządek bytu, który może być przez filozofów rozpoznany. Do
tego porządku należą takie instytucje, jak: małżeństwo, rodzina, państwo,
własność, umowy, moralność. To wszystko zostało w wieczności ustanowione
przez Stwórcę i jest tak samo realne jak układ planet.
Wątek ten zresztą pojawił się też w omówieniu 4 przykazania w ostatnim
wydaniu Loci z 1559 roku: świat jest zhierarchizowany. Bóg
ustanowił prawo naturalne i wszelki porządek. Obraz świata, jaki się
wyłania z tej koncepcji, jest - podobnie jak u Lutra - wielowarstwowy,
hierarchiczny. Różnica między reformatorami polega jednak na tym, że
państwo jako twór Boży, dany dla zachowania porządku, może - zdaniem
Melanchtona - również zajmować się realizacją przykazań z pierwszej
tablicy, tak zwane ius utriusque tabulae. W tym poglądzie należy
szukać powszechnej później praktyki w krajach, w których luteranizm był
wyznaniem dominującym, że władcy świeccy byli zarazem zwierzchnikami
Kościołów i z tego tytułu zajmowali się dyscypliną kościelną. Kościół zaś
był w rozumieniu Melanchtona społecznością nauczających i nauczanych, a
więc, jak to określają czasami badacze, społecznością szkolną.
Melanchtonowi, zgodnie z jego wizją kosmologiczną, najbliższym ustrojem
był arystokratyzm, toteż pragnął, by ten rodzaj sprawowania władzy
zadomowił się również w Kościele. Nie był on tym samym zwolennikiem
demokracji w obrębie społeczności ludzi wiary. Bardzo silnie reformator
podkreślał kulturotwórczy aspekt Kościoła; Kościół był elementem jego
humanistycznej wizji państwa.
Po śmierci Lutra, Melanchton odchodził coraz bardziej, zwłaszcza w
poglądach na etykę, od modelu wypracowanego przez swego przyjaciela. To
on, autor Konfesji Augsburskiej, dał silne impulsy do powstania
scholastyki protestanckiej. To stało się powodem, że niektórzy autorzy
XX-wieczni nazwali Filipa Melanchtona etykiem Reformacji. Pogląd taki
wypowiadali między innymi Wilhelm Dilthey, Wolfgang Trillhaas i Pauł Hirn
[12]. H. Scheible, współczesny badacz dorobku myślowego
Melanchtona, uważa jednak, że jest to błędne przekonanie, gdyż sam
Melanchton nie miał takich aspiracji, a jego etyka jest jedynie realizacją
całościowego programu teologicznego. Sama objętość pism z zakresu etyki
potwierdzałaby tezę Scheiblego. Może należałoby zatem powiedzieć, że
Reformacja nie miała swego etyka, a tym, który ukonstytuował samodzielną
etykę teologiczną w protestantyzmie, był dopiero reprezentant ortodoksji
luterańskiej Georg Calixt, autor Theologia moralis z roku 1634?
Nawet odrzucając tezę o Melanchtonie jako etyku Reformacji, trzeba
podkreślić, że zajmował się nią w sposób bardziej systematyczny niż Luter.
Filip Melanchton, „nauczyciel Niemiec", był człowiekiem ugodowym. Chciał
pojednać protestantów z katolikami, a świat teologii pogodzić ze światem
filozofii. Jego pisarstwo, jak i aktywność życiowa sprawiły, że już za
swego życia został przez wielu uczonych uznany za pomost między Reformacją
a humanizmem. Taki pogląd rozpowszechniony jest do dziś. Być może właśnie
jemu zawdzięcza Reformacja luterska to, iż jej teologia nie odgrodziła się
od filozofii, przeciwnie, pozostaje z nią do dzisiaj w stałym dialogu.
Ma to też fundamentalne znaczenie dla etyki teologicznej. Dzięki
Melanchtonowi tradycja protestancka pozostała w swej refleksji etycznej
przy całym instrumentarium wypracowanym w starożytności i średniowieczu.
Tym samym Melanchton stał się również pomostem między ewangelicką i
rzymskokatolicką tradycją etyczną.
Wiele opracowań etyki Filipa Melanchtona odwołuje się do jego wiersza
napisanego po łacinie w roku 1532, gdzie mowa jest o wewnętrznym świetle
Bożym, które zamieszkuje w człowieku. By pozostać w zgodzie z tą tradycją,
także chciałbym zakończyć ten wywód fragmentem tłumaczenia wiersza In
Ethica:
Nie przez przypadek i bez udziału rozumu poruszające się atomy
Zostały wprawione raz w postać świata tego
Lecz wysoki Rozum: święty, dobry, wolny -
Bóg stworzył to wszystko jako wszechmocny Artysta
I tym samym człowiek jest obrazem Jego Ducha
On opromienił go promieniem światła swego
Dał mu wiedzę o sobie, która codziennie go oświeca
Dal mu serce, które radośnie zmierza do Jego Przykazania.
Bibliografia
Dzieła F. Melanchtona:
Ethicae doctrinae elementa, Corpus Reformatorum (skrót: CR)
16,21-164.
Loci communes, CR 21,59-230. Według tekstu: F. Melanchton, Loci
Communes in ihrer Urgestalt, Hg. von D. Th. Kolde, Leipzig 1900.
Philosophiae moralis epitome, CR 16,165-276.
Opracowania:
Burke V., Historia etyki, s.1. 1994.
Frey C., Etyka protestantyzmu od reformacji do czasów współczesnych.
Kraków 1991.
Lohse B., Melanchthon neben Luther, w. „Una Sancta" 2/1997, s.
131-144.
Scheible H., Melanchthon, w: TRE. t. 22, s. 371-410.
Schwab H.-R., Philipp Melanchthon. Der Lehrer Deutschland. Ein
Biographisches Lesebuch, München
1997.
Trillnaas W., Philipp Melanchthon, der Ethiker der Reformation, w:
„Evangelische Theologie" 6/1946(1947), s. 389-403.
Przypisy:
[1] C. Frey, Etyka protestantyzmu od reformacji do czasów współczesnych, Kraków 1991, s. 73.
[2] Informacje biograficzne podaję za: Scheible H., Melanchthon, Philipp (1497-1560), w: TRE Bd. 22, s. 371-410.
[3] F. Melanchthon, Loci Communes in ihrer Urgestalt, Hg.
von D. Th. Kolde, Leipzig 1900, s. 194.
[4] Scheible H., Melanchthon, dz. cyt, s. 374.
[5] CR 16,23
[6] W. Triilhaas, Philipp Melanchthon, der Ethiker der
Reformation, w: Evangelische Theologie 6/1946(1947), s. 395.
[7] Podaje za: W. Trillhaas, dz. cyt., s. 396.
[8] jak wyżej
[9] Podaję za: C. Frey, dz. cyt., s. 41.
[10] Jest to, rzecz jasna, bardziej wizja platońska niż
chrześcijańska.
[11] Scheible H., Melanchthon, dz. cyt., s. 374.
[12] B. Lohse, Melanchthon neben Luther, w: „Una Sancta" 2/1997, s. 143.
Tekst, zamieszczony za zgodą Autora, został wcześniej opublikowany w "Studiach i Dokumentach Ekumenicznych" Nr 2/1997. Zapraszamy na stronę czasopisma: www.luteranie.pl/ekumenia lub www.luteranie.pl/side.
e-mail: internet@luteranie.pl (c) 2002 - Konsystorz Kościoła Ewangelicko-Augsburskiego w RP