
![]()
[Kazanie
na VI Wojewódzkim Nabożeństwie Ekumenicznym Straży Pożarnej w Łazach - 23
III 2004]
ks. Jan Gross (Prezes Synodu)
Tekst:
Iz 43,1-5a:
„Lecz teraz – tak mówi Pan - który cię stworzył, Jakubie, i który cię
ukształtował, Izraelu: Nie bój się, bo cię wykupiłem, nazwałem cię twoim
imieniem – moim jesteś! Gdy będziesz przechodził przez wody, będę z tobą,
a gdy przez rzeki, nie zaleją cię, gdy pójdziesz przez ogień nie
spłoniesz, a płomień nie spali cię. Bo Ja, Pan, jestem twoim Bogiem. Ja,
święty Izraelski, twoim wybawicielem; daję Egipt na okup za ciebie,
Etiopię i Sabę zamiast ciebie i narody za twoje życie. Nie bój się bo Ja
jestem z tobą.”
Najprzewielebniejsi Księża Biskupi, Przewielebni i Wielebni Księża wszystkich chrześcijańskich Konfesji. Szanowni przedstawiciele władz państwowych i lokalnych wszystkich szczebli. Drodzy Bracia strażacy województwa śląskiego wraz z ich kapelanami.
Pragnę wyrazić szczerą radość i wdzięczność, że mogę tu być razem z Wami wszystkimi i pozdrowić Was w imieniu Kościołów Chrześcijańskich należących do Śląskiego Oddziału Polskiej Rady Ekumenicznej, które zgodnie współpracują z Kościołem Rzymsko – Katolickim i innymi bratnimi Kościołami. Dziękujemy Księdzu Biskupowi Ordynariuszowi Adamowi Śmigielskiemu, który wraz z miejscowym proboszczem, z Panem Burmistrzem Gminy Łazy, kapelanami Straży Pożarnej i miejscowymi strażakami nas tu dzisiaj zaprosili na VI Ekumeniczne Spotkanie Strażaków i pragną nas gościć zarówno tu w tej świątyni jak też i w sali Domu Kultury. Dziękujemy za obecność wszystkich Księży Biskupów i Duchowieństwa ekumenicznego, a w szczególności Ks. Biskupowi Adamowi Śmigielskiemu. My ekumeniści Śląska i Zagłębia cenimy sobie bardzo otwartość i szczerość Księdza Biskupa. Są tu też licznie reprezentowani Biskupi Kościoła Ewangelicko – Augsburskiego w Polsce, oraz duchowni przedstawiciele innych Kościołów. Tworzymy tu więc „jeden, święty, powszechny i apostolski Kościół”, który choć jest jeszcze w niedoskonałej jedności, to jednak znajduje się na drodze poszukiwania prawdziwej jedności, o którą modlił się w swej arcykapłańskiej modlitwie przedśmiertnej nasz Zbawiciel Jezus Chrystus.
Cieszymy się, przede wszystkimi, że jesteście tu wy, bracia strażacy, którzy przybywacie do tej świątyni z różnych miejscowości naszego województwa śląskiego, aby Bogu podziękować we wspólnej modlitwie za Jego ochronę i obronę, za Jego cudowną Opatrzność, która was w wielu niebezpieczeństwach chroni. Tak jak razem, bez różnicy na wyznanie, bez różnicy na zapatrywania polityczne i społeczne idziecie razem do akacji aby służyć drugiemu człowiekowi, tak tu dzisiaj gromadzimy się razem, aby Bogu dziękować. Chyba nikt lepiej niż wy nie rozumie słów tej pieśni, którą Jan Kochanowski napisał dla potomnych rodaków:
„Kto się w opiekę odda Panu swemu, a całym sercem szczerze ufa Jemu, śmiele rzec może: Mam obrońcę Boga, nie przyjdzie do mnie żadna straszna trwoga, żadna straszna trwoga.”
Dziś właśnie możemy mówić o dwóch problemach z jakimi na co dzień spotykają się w swojej trudnej pracy nasi strażacy: o trwodze i o Bożej opiece.
Kto z nas bowiem nie odczuwa lęku, gdy zbliża sie trudna sytuacja życiowa? Kto z nas nie spogląda z trwogą w przyszłość, na to wszystko co nas czeka, co jest przed nami?
Drodzy strażacy! Gdy nagle zostajecie wezwani syrenami strażackimi do wody, która zalewa część domostw i pół, gdy zostajecie wezwani do pożaru, który trawi czyjeś domy, czy różnorakie obiekty, gdy zostajecie wezwani do wypadku samochodowego na drodze, czy nie rodzi się myśl, że z tej akcji możecie nie powrócić, zwłaszcza w zmaganiu z ogniem lub wodą?
To takie ludzkie! Ale oto dzisiaj sięgamy do Słowa Bożego i wydobywamy z niego coś zupełnie innego. Kilkakrotnie jest tam do nas tu zgromadzonych wypowiedziane słowo: „Nie bój się!” Czy może być jeszcze lepsze słowo Boga dla tych, którzy są pełni trwogi i którzy się lękają!? Bóg mówi do tych, którzy do Niego należą przez chrzest święty i wiarę: „Nie bój się, bo Ja ciebie stworzyłem, bo jesteś mój, bo nazwałem cię twoim imieniem, a tym najpiękniejszym imieniem jest imię „chrześcijanin”!
Dlatego to, że jesteś własnością Bożą „gdy będziesz przechodził przez wody, będę z tobą, a gdy przez rzeki, nie zaleją cię; gdy pójdziesz przez ogień nie spłoniesz, a płomień nie spali cię.” Napewno nieraz tego doświadczyliście w swojej trudnej i wymagającej odwagi pracy.
Za te pracę chcemy wam dzisiaj szczerze podziękować i uprosić Boga w naszych wspólnych modlitwach, aby was nadal Bóg wyposażał w ciągle nową ufność w Bożą Opatrzność, o której dzisiaj mówi nasz tekst biblijny z księgi proroka Izajasza.
Jesteśmy w rękach Boga żywego, bo „jestem Jego własnością”. Tak możemy powiedzieć po przeczytaniu dzisiejszego Słowa Bożego! Czy jesteśmy tak dobrzy? Czy na to sobie zasługujemy? O tym Słowo Boże nie mówi. Natomiast ono mówi, że Bóg nas umiłował, że w Jego oczach jesteśmy drodzy. Dla Niego każda dusza ludzka jest cenna. Tu jest powiedziane, że w czasach Starego Testamentu za tych, do których to słowo jest skierowane Bóg ofiarował wiele ludów i narodów. Ale my żyjemy w czasach Nowego Testamentu, który mówi, że Bóg jeszcze cenniejszą ofiarę poniósł za nas, aby nas uczynić swoimi dziećmi, swoim ludem, swoją własnością a dla siebie braci i siostry. Pan Jezus w Ewangelii św. Jana w 3 rozdziale mówi, że „Bóg tak umiłował świat, że dał Syna Swego Jednorodzonego, aby każdy kto w Niego wierzy, nie zginął ale miał żywot wieczny”. Czas Wielkiego Postu, zwany też w Kościele czasem pasyjnym o tej wielkie Bożej ofierze za nas, przypomina nam przecież tak dobitnie. Bóg za nas ofiarował Swego Jedynego Syna, bo nas kocha, bo nas umiłował aż do końca, bo pragnie abyśmy przez tą ofiarę złożoną przez Niego nie ze złota ani srebra, ale z drogiej niewinnej krwi cierpienia i śmierci Pana Jezusa stali się Bożą własnością, a tym samym pod Nim i dla Niego żyli. Taki okup Bóg złożył dla nas i za nas, tak się ofiarował aby nas ratować. Jego ofiara może być dla nas obrazem, przykładem i wzorem jak my mamy się ofiarować dla bliźnich, dla społeczeństwa, dla narodu, dla całej ludzkości, a przede wszystkim dla Boga, dla służby dla Bożej sprawy w Kościele i w domu.
On tak się dla nas ofiarował, że nie musimy się już niczego obawiać, ani śmierci, ani szatana, bo od Jego miłości nic nas nie zdoła odłączyć, jak mówi wielki Apostoł Narodów święty Paweł w 8 rozdziale listu do Rzymian: ani utrapienie, ani ucisk, ani prześladowanie, ani głód, ani nagość, ani niebezpieczeństwo, ani miecz.” Przez Chrystusa bowiem, który za nas oddał Swoje życie, należymy w życiu i śmierci do Boga. Takiej mocnej wiary i takiego oparcia w Jezusie Chrystusie naszym Zbawicielu życzymy wam wszystkimi, gdy będziecie przechodzić przez wody i przez ogień, aby ten ogień nie imał się was, jak nie imał się ogień trzech młodzieńców w starotestamentowej historii biblijnej, bo zaufali żywemu i prawdziwemu Bogu. Amen.
(c) 2004 - Kościół Ewangelicko-Augsburski w RP - internet@luteranie.pl