
![]()
[Święto
Niepodległości - 11.11.2002 r.]ks. bp płk Ryszard Borski (kazanie)
Duchowni oraz wierni Kościoła Ewangelicko-Augsburskiego w RP wzięli udział w uroczystościach państwowych i kościelnych z okazji Święta Niepodległości 11-go listopada. Jednocześnie w wielu parafiach wspominano ewangelickich obrońców i twórców Państwa Polskiego w okresie międzywojennym, w tym marszałka Józefa Piłsudskiego, gen. Franciszka Kleeberga, gen. Władysława Andersa, gen. Juliusza Rómmla, gen. Wiktora Thommee i wielu innych.
"I rzekł lud do Jozuego: Panu, Bogu naszemu, służyć będziemy i głosu jego słuchać. I zawarł Jozue tego dnia przymierze z ludem, i nadał mu w Sychem przepisy i prawo. Jozue spisał też te słowa w księdze zakonu Bożego oraz wziął wielki kamień i postawił go tam pod dębem, który był przy świątyni Pana. Wtedy Jozue rzekł do całego ludu: Oto ten kamień będzie świadkiem przeciwko nam, gdyż słyszał wszystkie słowa Pana, którymi On do nas przemówił; będzie też świadkiem przeciwko wam, abyście się nie zaparli Boga waszego. Potem Jozue odprawił lud, każdego do jego posiadłości." (Jozue 24, 24-28)
I. Święto Niepodległości niematerialnym pomnikiem przeszłości
Szanowni Goście, Bracia i
Siostry!
Rocznicę odzyskania przez Polskę niepodległości obchodzimy w trudnym dla Kraju i
całego społeczeństwa okresie. Przed nami konieczność kolejnych wyrzeczeń,
kolejnego przesuwania w czasie spełnienia nadziei na lepsze jutro dla szerokich
rzesz współobywateli. Przed nami miesiące, jeśli nie lata, borykania się z
problemami finansowymi i gospodarczymi państwa. Także sytuacja zewnętrzna, na
której piętno odciskają terroryzm i konieczność przeciwdziałania mu na
niespotykaną dotąd skalę, stawia pod znakiem zapytania niejeden aspekt naszego
życia, który do niedawna traktowaliśmy z naturalną oczywistością. Pytania o cenę
wolności, suwerenności i pokoju, przestają być tylko pytaniami o ofiary z
przeszłości.
Narodowe Święto Niepodległości jest niematerialnym pomnikiem naszej historii,
przy którym zbieramy się jako naród i społeczeństwo polskie co roku. Jak każdy
pomnik ma ono uczyć, uzmysławiać, przypominać o wydarzeniach i o ludziach,
którym wiele zawdzięczamy. Ale też jak każdy pomnik, staje się ono częścią
naszego przeżywania obecnego czasu w historii kraju i narodu, każe pytać siebie
samego i innych, w jakiej relacji to wszystko, co dziś składa się na całość
naszego życia, stoi do marzeń i nadziei tych, którzy w przeszłości dla
niepodległego bytu Ojczyzny pracowali, trudzili się i poświęcali.
Narodowe Święto Niepodległości jest więc pomnikiem, który przypomina o pracy i
walce, o marzeniach i tęsknotach minionych pokoleń Polaków, pytając jednocześnie
nas samych o praktyczny wymiar wierności filarom niepodległej Ojczyzny. Takim
filarom jak sprawiedliwość, poszanowanie prawa, solidarność społeczna, zdolność
do wyrzeczeń.
II.
Kamień pod dębem w Sychem materialnym pomnikiem - świadkiem zgromadzenia ludu
O podobnym, choć materialnym
pomniku zobowiązującej historii, czytamy w księdze Jozuego. Jozue zgromadził lud
Izraelski w Sychem, w ważnym miejscu kultu, związanym z kilkoma istotnymi dla
tożsamości Izraela postaciami i wydarzeniami. Zgromadził ich, aby zadać
podstawowe pytania, dotyczące przyszłości. Najpierw przypomniał o dziełach
Bożych, które Pan uczynił wobec ich przodków i wobec nich samych, od
wyprowadzenia Abrahama z ziemi jego ojców aż po zajęcie Kanaanu przez plemiona
Izraelskie. Całej tej drodze towarzyszyło jedno wielkie zmaganie Boże o wiarę
ludu, o jego wyrzeczenie się kultów pogańskich i jego ugruntowanie w prawdzie -
we wierze w Boga, który objawił się Abrahamowi, który powołał Mojżesza, który
prowadził lud pustynnymi drogami, a wreszcie przekazał Izraelowi Ziemię
Obiecaną. Jozue zadeklarował wobec wszystkich zgromadzonych swoją postawę i
oznajmił im o swojej decyzji: "... ja i dom mój służyć będziemy Panu." Ale im
pozostawił wolny wybór, bo rzeczywista decyzja wiary musi być wynikiem wyboru, a
nie skutkiem jakiegokolwiek przymuszania.
Kiedy więc po raz trzeci lud potwierdził swoje dobrze przemyślane postanowienie:
"Panu, Bogu naszemu, służyć będziemy i głosu jego słuchać", Jozue przypomniał
przepisy i prawa. A na koniec, ku pamięci tamtego wydarzenia, ku pamięci
złożonego wyznania wiary i deklaracji posłuszeństwa Bogu, pod dębem przy
świątyni Pana w Sychem postawiony został wielki kamień - pomnik, który w pamięci
ówczesnego i przyszłych pokoleń miał pełnić rolę materialnego śladu, dla sumień
zaś rolę świadka złożonych wtedy wobec Boga zobowiązań.
Odtąd Izraelici, przechodząc obok pamiątkowego kamienia w Sychem lub nawiązując myślą do tamtego miejsca, mieli przypominać sobie o zgromadzeniu, mieli konfrontować swoją wiarę i jej owoce ze złożonymi wcześniej przez ich ojców wyznaniem i przyrzeczeniem.
III.
Wyznanie i zobowiązanie ludu jako przesłanie tekstu dla kościelnego wymiaru obchodów Narodowego Święta Niepodległości
Naszym dzisiejszym kamieniem
pamiątkowym, przy którym wyrażamy przywiązanie do historii narodu i uzmysławiamy
sobie na nowo wartości, którym chcemy i winniśmy pozostać wierni, jest Święto
Niepodległości. Na obchody tego święta składa się wiele uroczystości o
państwowym, wojskowym, centralnym lub lokalnym charakterze. Ma to świętowanie
także swój kościelny i duchowy wymiar. Wpisuje się weń dzisiejsze nabożeństwo
wojskowe z dziękczynną modlitwą za naszą ziemską Ojczyznę i prośbą kierowaną do
Boga o jej pomyślność i rozwój. Czynimy to w świetle Słowa Bożego, które z
odległego w czasie i przestrzeni Sychem przynosi nam te jakże piękne słowa
decyzji wiary i deklaracji posłuszeństwa wobec Boga: "Panu, Bogu naszemu, służyć
będziemy i głosu jego słuchać." Ta decyzja innych ludzi, żyjących w innych
warunkach i okolicznościach, była wynikiem takiego przeżywania dziejów i
aktualnej sytuacji, takiego myślenia o nieznanej przyszłości, w których Bóg
mówił do człowieka i narodu, Bóg wykonywał swe dzieła, pozostawał w gotowości do
dialogu, a człowiek na te słowa i działania Boże się otwierał i na nie
odpowiadał.
Jednocześnie jest to wciąż ta sama perspektywa wiary, która łączy ludzi
ufających Bogu wszystkich czasów i narodów. W tej perspektywie patrzymy dzisiaj
na dar i zadanie wolności, na dar i zadanie niepodległego bytu, na dar i zadanie
pokoju, na dar i zadanie tworzenia dóbr materialnych i duchowych naszego narodu.
Jak Jozue wtedy przy świątyni w Sychem nikomu nie chciał narzucać swej wiary,
lecz kilkakrotnie pytał, czy na pewno taka jest decyzja zgromadzonych, czy na
pewno takie jest ich postanowienie, czy na pewno chcą być w swej wierze w Boga
konsekwentni - tak też i my dzisiaj, dziękując Bogu za dar wolnej Ojczyzny i
własnego państwa, nie chcemy narzucać komukolwiek wizji dziejów, poczucia
obowiązku i poszanowania zasad, wynikających z wiary. Pragniemy jednak do takiej
wizji się przyznawać. Pragniemy też siebie samych najpierw pytać, jak wygląda
nasz obywatelski i chrześcijański wkład w dzisiejszy duchowy i moralny obraz
życia narodu na tle wyznania, z którym przecież jako chrześcijanie w pełni się
utożsamiamy: "Panu, Bogu naszemu, służyć będziemy i głosu jego słuchać."
Wyznanie ludu Izraelskiego, złożone przed Jozuem w Sychem, nabiera w kontekście
naszego chrześcijańskiego przyczynku do obchodów Święta Niepodległości
charakteru pytania o praktyczne konsekwencje deklarowanej przez wielką część
naszego społeczeństwa wiary w Boga. Wówczas wyznanie to w oczywisty sposób miało
znaleźć swe przełożenie na praktykę życia, było zobowiązaniem do słuchania Boga
w każdym obszarze życia, a więc także w stosunkach społecznych, w relacjach
gospodarczych, w sprawiedliwym sprawowaniu władzy, w poszanowaniu prawa.
Słyszeliśmy, że gdy lud potwierdził ostatecznie swe postanowienie, aby należeć
do Boga ze wszystkimi konsekwencjami takiego wyboru, doszło do odnowienia
przymierza, a Jozue nadał ludowi przepisy i prawo. Jasno określona relacja do
Boga oznaczała akceptację wynikających z niej norm ludzkiego współżycia, norm
funkcjonowania całej społeczności.
Także dzisiaj podpisanie się pod wyznaniem: "Panu, Bogu naszemu, służyć będziemy
i głosu jego słuchać", to nie skok prosto ku bramom niebios, lecz decyzja ludzi
stąpających po tej ziemi, przekładająca się między innymi na ich funkcjonowanie
w społeczeństwie, na praktyczny stosunek do regulujących jego życie praw, na
może skromny, ale oby czytelny wkład w to, co służy wolności, co wzmacnia
duchowy i moralny profil społeczeństwa, co buduje w nim sprawiedliwe relacje, co
służy jego ewolucji w dobrym kierunku.
Prawo państwowe, ustawy, rozporządzenia i inne regulacje, nie są oczywiście
eksplikacją Bożych przykazań, dostosowaną jedynie do dzisiejszych realiów. Ale w
ramach tego prawa dosyć jest miejsca dla możliwości naśladowania Chrystusa, dla
wstępowania w jego ślady, dla trzymania się jego przykładu i jego przykazań.
Podobnie jest w obszarach działalności gospodarczej i kulturalnej. Wiemy, że nie
w każdym systemie politycznym, nie w każdych warunkach życia polskiego narodu w
przeszłości, było to równie możliwe, jak obecnie.
Stosunek do własnego narodu i jego historii, do jego języka i kultury, do jego
państwa i prawa, miejsce w jego życiu gospodarczym, to wszystko mieści się w
obszarze konsekwencji wyznawania Boga i powinno znaleźć także tu swój praktyczny
wyraz. Nie tylko w indywidualnej pobożności, nie tylko w rodzinie, nie tylko w
Kościele.
IV.
Narodowe Święto Niepodległości
- ten niematerialny pomnik naszej narodowej przeszłości, niech otworzy nasze
oczy na to wszystko, za co winniśmy Bogu naszą wdzięczność. Ale niech otworzy je
też równie szeroko na wszelkie niedostatki naszego narodowego bytu. Szczególnie
zaś na te, których źródeł nie należy szukać w trudnej sytuacji gospodarczej lub
w cywilizacyjnych opóźnieniach, lecz raczej w zbyt płytkiej refleksji nad tym,
co tak łatwo wyznawać słowami, co tak łatwo przechodzi przez usta: "Panu, Bogu
naszemu, służyć będziemy i głosu jego słuchać".
Niech te słowa staną się w dniu święta państwa i narodu dla każdego z nas
zaproszeniem do wiary i wezwaniem do odnowy. "Błogosławiony naród, którego
Bogiem jest Pan."
AMEN.
Kazanie wygłoszone podczas obchodów Święta Niepodległości w 2001 r. w kościele ewangelicko-augsburskim Przemienienia Pańskiego w Warszawie: www.luteranie.pl/edw.
(c) 2001-2002 - Kościół Ewangelicko-Augsburski w RP - internet@luteranie.pl