Witryna Kościoła Ewangelicko-Augsburskiego w RP


Dzień Matki i Dziecka w Szczyrku-Salmopolu

W niedzielne popołudnie (29.05) w Szczyrku Salmopolu odbyło się uroczyste nabożeństwo z okazji Dnia Matki i Dnia Dziecka, które odprawili ks. Henryk Mach i ks. Jan Byrt. Wzięli w nim udział miejscowi zborownicy, a także wierni z okolicznych parafii. Dodatkową motywacją do uczestnictwa w tym tradycyjnym już salmopolskim święcie była piękna pogoda - jako znak błogosławieństwa i przychylności Stwórcy.

Główny cel nabożeństwa stanowi co roku dziękczynienie zanoszone z głębi serca przed Boga za "oczy matek naszych stroskane, co miłości blaskiem lśnią jak zorze, że są tak bliskie i kochane, to zawdzięczamy Tobie Boże" i za dzieci, które wnoszą w życie tyle radości.

Nabożeństwo miało niecodzienny charakter: młodzieżowa liturgia, krótkie kazanie i konkurs biblijny dla matek i dzieci (po raz pierwszy podczas nabożeństwa parafianie mogli wykazać się swoją znajomością Słowa Bożego). Za każdą prawidłową odpowiedź uczestnicy otrzymywali nagrody.

Dalszą część programu na placu przed kościołem przygotowała młodzież ze Szczyrku. Rodzice zostali zaproszeni na tradycyjne "kołaczyki salmopolskie" z serem, makiem i jabłkami, a dzieci do zabaw sportowych. Wysłano także "balonową pocztę do nieba" ze Słowem Bożym.

Ks. Jan Byrt, duszpasterz ewangelików w Szczyrku Salmopolu podkreślił, iż: "Warto nawet w takim małym filiale, jakim jest Szczyrk-Salmopol, organizować uroczyste nabożeństwa i zapraszać wszystkich do chwalenia i wielbienia Boga. Warto także i z tego powodu, że w sercu człowieka rodzi się podzięka za miłość, a na twarzach ukochanych matek i dzieci pojawia się uśmiech".
Podziękował również osobom, które przyczyniły się do zorganizowania święta: A. Huge z Berlina i ks. R. Schell z Warde za nagrody dla dzieci, Karolowi i Irenie Cieślar z firmy "Wiślanka" z Wisły za napoje, Julii Szalbót z piekarni z Wisły Nowej Osady za smakowite kołaczyki, Miejskiemu Ośrodkowi Kultury w Szczyrku za wypożyczenie ławek i stolików na uroczystość. Złożył podziękowania też młodzieży z filiału w Salmopolu, która stanęła na wysokości zadania. Powiedział: "Ich zaangażowanie upewniło mnie osobiście, że na młodzież można liczyć, że nastoletni parafianie potrafią wziąć na siebie ciężar odpowiedzialności. Wystarczy jedynie, że duchowni odpowiednio ich pokierują i dadzą impuls do działania. Powinniśmy aktywizować młodych w różnych uroczystościach parafialnych, by wrastali w strukturę kościoła, a nie marnotrawili czas w innych, często bardzo "niechrześcijańskich" miejscach. Młodzież jest przecież naszą przyszłością".

 

 


(c) 2005 - Kościół Ewangelicko-Augsburski w RP - sikea@luteranie.pl