
![]()
[Bóg]
Podstawową prawdą zawartą w Piśmie Św. jest samo istnienie Boga. W
dobie dzisiejszej wysunięcie tej prawdy przy omawianiu nauki chrześcijańskiej
jest konieczne. Chrześcijaństwo istnieje, bo istnieje Bóg. Pismo Św.
nie przekonuje o tym czytelnika, człowiek biblijny i współczesny chrześcijanin,
korzystający z Pisma Św. dla swego wewnętrznego życia, po prostu żyje
z Bogiem. Tak jak fizyk nie przekonuje, że istnieją zjawiska
fizyczne", lub historyk, że istnieją "dzieje", tak dla człowieka
wierzącego Bóg po prostu "jest". Dlatego dziś niezmiernie ważne
jest pierwsze przykazanie, które jako fundament chrześcijaństwa
wskazuje, że Bóg jest. Ono wzywa do zaufania, miłości i do czci dla
Boga. To się dzieje tam, gdzie człowiek żyje z Bogiem.
Treścią wiary całego chrześcijaństwa jest Bóg jako Stwórca świata.
Słowo Boże mówi: "Przez wiarę poznajemy, że światy zostały
ukształtowane słowem Boga, tak iż to, co widzialne, nie powstało ze świata
zjawisk" (Hebr. 11, 3). Chrześcijanie spodziewają się, że różnice
poglądów na temat stworzenia świata wyrównają się. Warto przytoczyć
słowa Alberta Rivaud: "Przeciwieństwo religijnego i naukowego
obrazu świata z pewnością jest dziś znacznie mniejsze, niż w XIX
wieku, niezwykłe zaś zmiany, które od czterdziestu lat obserwujemy na
terenie nauki, skłaniają nas do przypuszczenia, że przeciwieństwo to
może zniknąć prawie całkowicie".
Fundamentalne znaczenie w nauce chrześcijańskiej ma dogmat o Trójcy Św.
Nie można go wyłożyć. Dotyczy on istoty Boga, Jego majestatu i chwały.
Przedstawia on chwałę Bożą tak, jak odczytali ją w Piśmie Św. i w
wydarzeniach Królestwa Niebieskiego ojcowie
wiary.
Luter powiedział: "Słowo Trójca Św. nie występuje w Biblii, lecz
trzy osoby jedynego Boga są udokumentowane w Piśmie Św. Rezygnuję ze
wszelakich wyjaśnień, nie wiem jak to jest, ale wierzę w takiego
Boga". Bóg jest niepojęty.
Apostoł Paweł korzy się w zachwycie przed niezbadaną istotą Boga:
"O głębokości bogactwa i mądrości, i poznania Boga! Jakże
niezbadane są wyroki Jego i niewyśledzone drogi Jego! Bo któż poznał
myśl Pana? Albo któż był doradcą Jego? Albowiem z Niego i przez Niego
i ku Niemu jest wszystko; Jemu niech będzie chwała na wieki"'
(Rzym. 11, 33-34, 36).
Starożytny Kościół chrześcijański staczał ciężkie boje o
zachowanie dogmatu o Trójcy Św., widział w nim bowiem kluczową pozycję
całego chrześcijaństwa jako fundamentu nauki o zbawieniu.
Mówiąc o Trójcy Św., mają chrześcijanie na myśli, że Bóg objawił
się przez Jezusa Chrystusa w Duchu Św. Nie chodzi o objawienie trzech osób,
lecz o odwieczne objawienie jednej istoty Bożej. Dogmat o Trójcy Św.
przyjmujemy jako słowne ujęcie wzajemnego odniesienia się do siebie
"osób" Trójcy Św., przy czym trzeba wiedzieć, że
"osoba" w sensie nauki chrześcijańskiej ma inne znaczenie, niż
się powszechnie przyjmuje. Mówiąc o trzech "osobach" w Trójcy
jedynego Boga, nauka chrześcijańska chce zawsze przedstawić Tego, wobec
którego chrześcijanin staje ze czcią i z miłością w wierze. Jest on
zawsze niepojęty, a zawsze bliski - Stwórca, Zbawiciel, Pocieszyciel.
Kościół Ewangelicko-Augsburski występuje w swych księgach
symbolicznych stanowczo w obronie dogmatu o Trójcy Św. Jest to
uzasadnione. Kto bowiem nie wierzy w Trójcę Św., ten podważa wiarę w
Chrystusa jako Boga, a przeto traci możliwość zbawienia, gdyż nie ma
innego ratunku, jak tylko w zbawczym dziele Jezusa Chrystusa.
Bóg, którego czcimy, jest zupełnie inny niż wszystko, z czym spotykamy
się w doczesności, jest ponad wszystko wzniosły, święty,
nieskazitelny, jest żywy i wieczny, mądry, wszechmocny i pełen miłości.
Tak cudownie mówi o Nim apostoł Paweł w Liście do Tymoteusza:
"0n, jedyny, nieśmiertelny, który mieszka w światłości niedostępnej,
którego nikt z ludzi nie widział i widzieć nie może; jemu niech będzie
cześć i moc wieczna. Amen" (1 Tym. 6, 16).
Nasz Bóg jest Stwórcą i wszystko istnieje zgodnie z Jego wolą. On jest
też Opatrznością, gdyż wszystko prowadzi, nad wszystkim czuwa. Jezus
powiedział, że bez woli Ojca wróbelek nie upadnie na ziemię (Mat. 10,
29), że On ustroił lilie polne (Mat. 6, 28-29).
Kościół ewangelicki szeroko rozwinął naukę o Opatrzności Bożej.
Luter w różnych okolicznościach codziennego życia wskazuje ojcowską rękę
Bożą (l artykuł wiary) i chce, abyśmy i dziś Ojcu w niebiesiech
powierzali naszą dolę, dom, bliskich. Ojczyznę, Kościół i czyńmy
to, ufając obietnicy Jezusa: "Ojciec wasz niebieski wie, że tego
wszystkiego potrzebujecie" (Mat. 6, 32),
Bóg jest dla nas, chrześcijan, doskonałością moralną. Jego świętość
budzi nie tylko lęk dla swej inności, lecz i podziw dla swej
nieskazitelności. Gdy Jezus wzywał, byśmy byli doskonałymi jak Ojciec
niebieski, to miał na myśli doskonałą, gorącą, bezgraniczną miłość
Bożą (Mat. 5, 48). Gdzie indziej powiedział, że tylko Bóg jest
naprawdę dobry (Mar. 10, 18).
W istocie Boga łączy się gorąca miłość łaskawego Ojca z majestatem
Pana. Kościół Ewangelicko-Augsburski widzi w Bogu suwerennego Pana, od
którego łaski i miłości wszystko zależy. To stanowisko ma doniosłe
znaczenie w nauce o zbawieniu. Kościół Ewangelicko-Augsburski zwiastuje
z radością łaskę Ojca.
Kościół Ewangelicko-Augsburski potępia naukę przedstawiającą Boga
jako nieopanowanego, gniewnego tyrana. Jest to sprzeczne ze znanym słowem
Pana Jezusa o miłości Bożej do każdego człowieka, który uwierzył w
Chrystusa (Jan 3, 16).
e-mail: internet@luteranie.pl (c) 2001-2002 Konsystorz Kościoła Ewangelicko-Augsburskiego w RP