
![]()
[Słowo Boże]
Człowiek wywiera wpływ na swoje otoczenie przez bezpośrednie obcowanie
z nim. Dużą rolę w tym oddziaływaniu odgrywa słowo. Bóg formuje wewnętrzną
istotę chrześcijanina posługując się środkami łaski. Używając ich
wyzwala chrześcijanina z mocy złego uwalnia go od grzechu, udziela mu
Ducha Świętego i budzi nowe życie.
Kościół Ewangelicko-Augsburski zna dwa środki łaski: Słowo Boże i
Sakramenty.
Bóg objawia się zarówno w Słowie, jak i w Sakramentach. Objawienie
jest to otwarcie się Boga dla człowieka. Bóg staje się w objawieniu
bezpośrednio obecny, daje się poznać i podejmuje działanie wobec człowieka.
Słowo Boże zawarte jest w Piśmie Św. Biblia powstała wskutek działania
Ducha Świętego na jej autorów. Wynika to ze słów św. Piotra:
"Albowiem proroctwo nie przychodziło nigdy z woli ludzkiej, lecz
wypowiadali je ludzie Boży, natchnieni Duchem Świętym" (2 Piotr
1,21). Podobnie mówi apostoł Paweł, iż "całe Pismo przez Boga
jest natchnione" (2 Tym. 3, 16).
Pismo Św., tak jak każda księga, ma swój temat i swą treść. Treścią
Pisma Św. jest zbawienie człowieka. Wskazują na to słowa św. Piotra:
"Zbawienia poszukiwali i wywiadywali się o nie prorocy, którzy
prorokowali o przeznaczonej dla was łasce"(1 Piotr 1,10). Ponieważ
zbawienie nasze jest w Chrystusie, a więc na Nim ześrodkowane jest całe
Pismo Św. Jezus sam powiedział: "Badacie Pisma, bo sądzicie, że w
nich żywot wieczny macie; a one składają świadectwo o mnie" (Jan
5,39).
Objawienie zbawienia w Jezusie Chrystusie nastąpiło w określonej chwili
dziejowej, dwa tysiące lat temu, w określonym środowisku, a mianowicie
wśród ludu izraelskiego, przede wszystkim zaś w gronie apostołów.
Dlatego apostoł Jan mówi: "Co było od początku,
cośmy słyszeli, cośmy oczyma naszymi widzieli, na cośmy patrzyli i
czego ręce nasze dotykały, o Słowie żywota... świadczymy i
zwiastujemy wam ów żywot wieczny, który był u Ojca, a nam objawiony
został (1 Jan 1, 1-2).
Świadectwa apostolskie zawarte w Nowym Testamencie mają fundamentalne
znaczenie dla poznania treści objawienia. Tę treść przejął Kościół
jako podstawę obecnego zwiastowania. Wywyższony Chrystus, który jest
Panem Kościoła i z którym jako chrześcijanie dziś obcujemy w wierze,
to ten sam historyczny Jezus, z którym obcowali apostołowie. Obecne
zwiastowanie Kościoła jest związane z historycznym zwiastowaniem apostołów,
lecz to świadectwo przeszłości nie może być przekazane tylko jako
informacja lub sprawozdanie. Zwiastowania nie można traktować jako
powtarzania opisu wydarzeń, które miały miejsce w odległej przeszłości.
Przecież w zwiastowaniu nie chodzi tylko o zapoznanie nas z biblijnym
opisem wypadków sprzed dwóch tysięcy lat. Nauka religii nie spełni
swego zadania, jeśli pamięć naszych dzieci obarczymy tylko
sprawozdaniem wydarzeń biblijnych. Również kazanie nie będzie miało
wartości, jeśli ograniczy się do rozważania tego, co się niegdyś stało.
Zwiastowanie w każdej formie musi nawiązać do Biblii, lecz musi wydobyć
ze zdarzeń i słów Pisma Św. obecnego w nich Ducha Świętego, którego
trzeba ciągle na nowo w Piśmie Św. szukać. Każde bowiem pokolenie
musi własną wiarą uchwycić i przyswoić sobie objawienie Boże. Nie
tylko dzieje biblijne, ale treść Bożego objawienia musi stać się
aktualna dla współczesnego człowieka i znaleźć zastosowanie w bieżącej
sytuacji. Słowo Boże jest nasieniem Ducha i samo budzi wiarę (Rzym. 10,
17), należy więc tak się nim posługiwać, aby spełniło ono swoje
zadanie.
Naturalnie nie należy lekceważyć historycznych faktów biblijnych. Od
historycznej przeszłości Pisma Św. nie możemy się odrywać. Jest ona
nierozdzielnie związana ze współczesną wiarą. Każdy chrześcijanin
musi poznać przez naukę religii i kazanie historyczne warunki, w jakich
nastąpiło objawienie. Nie można oddzielić historycznego Jezusa od wywyższonego
Pana, z którym obcuje dziś człowiek wierzący. Historyczne wypadki mają
nas upewnić, że Bóg działa i pokazać, jak działa. Są one wzorami
bezpośredniego wpływu Ducha na człowieka przekonywają, że dzięki
działaniu Ducha staje się jasne, kim jest Chrystus (Mat. 16, 17; Kor.
12, 3). Poznanie zaś Chrystusa jest kluczem zbawienia. Chodzi jednak o
to, aby Duch Święty, który działał na środowisko biblijne, wykonał
to samo dzieło i wśród nas. Pamiętajmy o słowach apostoła Pawła:
,,Dziękujemy Bogu nieustannie, że przyjęliśmy Słowo Boże, które od
nas słyszeliście nie jako słowo ludzkie, ale ... jako Słowo Boże, które
też w was wierzących skutecznie działa" (1 Tes. 2, 13). Gdzie
indziej mówi apostoł Paweł: "Toteż głosimy nie w uczonych słowach
ludzkiej mądrości, lecz w słowach, których naucza Duch" (1 Kor.
2, 13).
Współczesne zwiastowanie związane z historycznym objawieniem musi mieć
zawsze cechy świeżości i zwracać się do człowieka dziś żyjącego,
uwzględniając warunki jego obecnego życia, ale podchodząc do niego z
pełną świadomością wiary. Objawienie bowiem musi stać się aktualne,
mieć zastosowanie i wartość dla dzisiejszego pokolenia.
Zasadniczą treścią Słowa Bożego jest to, że Bóg pojednał z sobą
świat (2 Kor. 5, 18). Słowo to zawiera jednocześnie wezwanie:
"Jednajcie się wy z Bogiem", to znaczy, że zwiastowanie stawia
każdego człowieka wobec ciągle nowej decyzji wobec Boga i żąda od każdego
chrześcijanina posłuszeństwa wiary (2 Kor. 6, 1).
Kościół nasz zaleca stałą lekturę Słowa Bożego. Badanie Słowa Bożego
cieszy się wolnością, lecz ma ona swe granice. Wolność wynika stąd,
że Słowo bada się w świetle Ducha Świętego, ogranicza ją natomiast
to, że Słowo to jest tylko Ewangelią o Chrystusie. Wolność w Duchu Świętym
pozwala ciągle na nowo odczytywać Słowo Boże, poznawać wciąż na
nowo w każdym pokoleniu objawienie. Ewangelia jest zawsze celem,
miernikiem i granicą badania. Szukanie prawdy w Piśmie Św. jest dla każdego
dostępne, lecz musi ono zmierzać do poznania Chrystusa, do Jego
uwielbienia, do wzmocnienia wiary w Niego, do dochowania Jemu wierności.
Korzystanie z Pisma Św. oddalające się od Chrystusa, od Jego dróg,
pozbawione czci dla Niego jako dla naszego Mistrza, jest wyłamaniem się
z posłuszeństwa wobec Ducha Świętego. Właściwe korzystanie z Pisma
Św. jest tam, gdzie Duch prawdy wprowadza nas we wszelką prawdę i
uwielbia Chrystusa (Jan 16, 13-14).
I we współczesnym chrześcijaństwie, zwłaszcza w Kościołach wolnych
i wolnych ruchach, zjawiają się jednostki, które twierdzą z całą
pewnością, że zostały powołane przez Boga i podają nowe zrozumienie
Słowa Bożego. Niekiedy towarzyszą ich działalności ekstatyczne
uniesienia, które identyfikują oni z przeżyciami religijnymi, uważając
je za potwierdzenie powołania. Trzeba pamiętać, że chrześcijan obowiązuje
biblijna zasada: "Nie każdemu duchowi wierzcie, lecz badajcie duchy,
czy są z Boga" (1 Jan 4, 1). Należy sprawdzać, czy "nowe
zrozumienie Słowa Bożego" jest zgodne z objawieniem Jezusa
Chrystusa w Piśmie Św. Nie można polegać na osobistej pewności nowego
"proroka" lub na szokujących cechach towarzyszących nowemu
ruchowi. Bóg i dzisiaj przemawia nie inaczej jak przez Słowo Pisma Św.
On jest zawsze ten sam. Marzycielskie ruchy nawiązujące do nowych
objawień, które pragną zdobyć sobie zaufanie chrześcijan na podstawie
przeżyć ich zwolenników, szczególnej pewności ich wyznawców, są
sprzeczne z istotą chrześcijaństwa, które nie pozwala przywłaszczać
sobie autorytetu, jaki posiada jedynie Słowo Boże. Wewnętrzne przeżycia,
jakimi legitymują się zwolennicy wolnych ruchów, nie mogą być rękojmią
prawdy dla chrześcijan.
Zwiastowanie Kościoła jest ograniczone ludzką ułomnością kaznodziei.
Kościół podaje je słuchaczom w pokorze, z ufnością, że Bóg użyje
tego ludzkiego sposobu podania Jego Słowa jako narzędzia do poznania
Jego chwały.
Słowo stosuje się w Kościele dwojako. Raz godzi ono w naszą zepsutą
grzechem istotę, ujawnia ją, pokazuje jej ułomność i wzywa nas do
uznania grzechu, upamiętania i pokuty. Prorok Jeremiasz porównuje
dlatego słowo do młota. Jest to Słowo zakonu, sądu Bożego. Z drugiej
strony Kościół zwiastuje pociechę, radosną wieść dla zatrwożonych,
zapewnienie łaski danej darmo tym, którzy ją cenią, i w ten sposób Słowo
to staje się źródłem pokoju. Jest to Ewangelia. U chrześcijanina, który
żyje nowym życiem, zakon służy nadal do ujawniania grzechu, lecz jest
również drogowskazem nowego życia, prawem Bożym, któremu chrześcijanin
z radością okazuje posłuszeństwo i uważa to za swój istotny obowiązek
(Rzym. 6, 18-19).
ks. dr Tadeusz Wojak
e-mail: internet@luteranie.pl (c) 2001-2002 Konsystorz Kościoła Ewangelicko-Augsburskiego w RP