
![]()
[Źródło prawdy]
W każdej dziedzinie życia podstawową rolę odgrywa zagadnienie prawdy.
Fizycy poszukują prawdy w dziedzinie zjawisk fizycznych. Pyta ją: jaka
jest istota tych zjawisk, jakie są ich przyczyny, skutki i związki.
Prawdy o wydarzeniach dziejowych szukają historycy. Z kolei prawdy te
interesują szersze kręgi ludzi.
Doniosłe znaczenie dla człowieka wierzącego ma prawda o życiu z
Bogiem. W jaki sposób można naprawdę nawiązać kontakt z Bogiem? Jakie
istnieją możliwości, jakie przeszkody? Jakie nadzieje i obietnice może
żywić człowiek wiodący życie z Bogiem? Gdzie jest miarodajna odpowiedź
na to pytanie?
Różne kierunki chrześcijańskie wskazują różne źródła prawdy. W
Kościele Rzymskokatolickim do ostatnich lat podstawowym źródłem prawdy
była tradycja kościelna, obecnie podnosi on znaczenie Pisma Św. Różne
wolne kierunki religijne odwoływały się do osobistych doznań i przeżyć
twórców tych ruchów.
Kościół Ewangelicko-Augsburski stoi na zdecydowanym stanowisku. Dla nas
źródłem prawdy jest tylko i wyłącznie Pismo Św. Tylko ono jest
nieomylne i daje duszy pewność.
Pismo Św. miało swoje znaczenie w Kościele chrześcijańskim i przed
Reformacją, ale na jego wyłączny autorytet wskazała dopiero ona. Jest
to niezmiernie doniosły fakt. Prowadzi on do wielkiej zasady wolności
chrześcijanina. Wolno mu stanąć bezpośrednio przed Bogiem i obcować z
Nim przez Słowo, w Słowie szukać Jego przestróg, nakazów i obietnic,
łaski i mocy nowego życia. Chrześcijanin nie ma pośrednika w osobie
drugiego człowieka, obcując ze swym Panem. Reformacja stanowczo
sprzeciwia się wprowadzeniu jakiegoś ludzkiego autorytetu pomiędzy
wierzącego chrześcijanina i Boga. Żaden człowiek i żadna ludzka
instancja nie może dyktować praw o życiu chrześcijanina z Bogiem i
kontrolować tego współżycia. Nie Kościół ustala drogę zbawienia,
lecz objawienie. Kaznodzieja i duszpasterz mają tylko znaczenie
pomocnicze i nie zastępują Boga. Chodzi o to, abyś ty sam stanął
przed Bogiem i obcował z Nim w sumieniu swoim przez Słowo.
Istnieje też tzw. idealizm filozoficzny, dziś już na szczęście
przebrzmiały, który pozwala człowiekowi opierać się na jego
osobistych uczuciach, pragnieniach i zapatrywaniach, szukać Boga we własnych
wewnętrznych doświadczeniach, korzystać ze Słowa Bożego, "gdy
czujesz potrzebę". Nie jest to droga Kościoła luterańskiego.
Reformacja wyłącza z twego obcowania z Bogiem wszelkie pośrednictwo w
osobie drugiego człowieka, lecz nie pozwala również, abyś sam czynił
się autorytetem regulującym swe życie z Bogiem. Prawda jest poza
ludzkim światem. Jest ona w Słowie. Bóg jest w Słowie, tam Go szukaj i
Jemu bądź posłuszny. Oto tak świadczy Pismo Św. - Jezus powiedział:
"Badacie Pisma, bo sądzicie, że w nich żywot wieczny macie; a one
składają świadectwo o mnie" (Jan 5,39), a gdzie indziej mówi:
"Te (księgi) zaś są spisane, abyście wierzyli, że Jezus jest
Chrystusem, Synem Boga, i abyście wierząc mieli żywot w imieniu
Jego" (Jan 20,31). Jezus sprzeciwia się nadawaniu ludzkim
wypowiedziom autorytatywnego znaczenia co do życia z Bogiem. Rzekł im:
"A dlaczego to wy przestępujecie przykazanie Boże dla nauki waszej
?"(Mat. 15,3).
Reformacja szukała Boga przede wszystkim w Słowie Bożym. Luter
powiedział: "Kto nie czci Słowa, ten nie czci Boga". Kwestionuje
również Reformacja wiarę, która powstała obok Słowa, bez powiązania
z nim. "Nie ma wiary w Boga bez Pisma Św., wiara, która istnieje bez
związku z Pismem Św., nie zasługuje na miano wiary". "Słowa
Pisma Św. są Słowami Boga, w nich przemawia Bóg, one są pełne Ducha
Św." Są to powiedzenia Marcina Lutra. Odpowiada to zdaniu Pana
Jezusa: "Słowa, które powiedziałem do was, są duchem i żywotem"
(Jan 6,63).
Reformacja stanęła na stanowisku, że Słowo Boże nie jest słowem Kościoła.
Kościół nie nadaje mu autorytetu, lecz odwrotnie - Słowo nadaje
autorytet Kościołowi. Nie dlatego Słowo Boże ma autorytet, ponieważ
Kościół je za Słowo Boże uznał, lecz dlatego
Kościół jest Kościołem, ponieważ zwiastuje on Słowo Boże. Słowo
Kościoła nie jest też Słowem Bożym, lecz ma ono o tyle znaczenie, o
ile jest zgodne ze Słowem Bożym. Kościół nie jest więc wobec Słowa
instancjo nadrzędną, lecz podrzędna. Spełnia on tylko bierną rolę
odbiorcy i przekaźnika Słowa Bożego. Słowo Boże jest niezależne od
wszelkiej innej instancji. Jak mawiali reformatorzy - sam Bóg nie może
zmienić Słowa Bożego, bo ono jest Jego własnym Słowem i On jest nim
związany. Reformacja domagała się, aby Słowo Boże było ściśle
zachowane bez żadnych odchyleń. Luter był najzupełniej pewny prawdy,
gdyż poglądy jego były zgodne ze Słowem Bożym. W polemice z królem
angielskim Henrykiem VIII oświadczył: "Majestat Boży jest po mojej
stronie, bo mówię to, co mówi Słowo Boże".
Podnoszono niekiedy kwestię, że Pismo Św. jest niejasne i wymaga właściwego
wykładu, a do tego powołany jest Kościół, który wykłada Pismo Św.
według swojej tradycji. Reformacja sprzeciwiła się temu z następujących
względów: Pismo Św. jest jasne i można je wykładać, porównując
zdania dotyczące tego samego problemu; po wtóre -- kluczem do
zrozumienia Pisma Św. jest Ewangelia o Jezusie Chrystusie. Ona jest
podstawowym elementem Biblii i nakierowując na nią wypowiedzi Pisma Św.
- zrozumiemy je. Wprowadzenie tradycji jako wykładnika Pisma Św. jest
niebezpieczne, zjawia się bowiem w jej postaci pomiędzy Bogiem i człowiekiem
czynnik ludzki. Tradycja ma wartość o tyle, o ile wynika z Pisma Św. i
wskazuje na Jezusa Chrystusa. Tradycja odbiegająca od Ewangelii Jezusa
Chrystusa jest bez wartości.
Słowo Boże powinno się otaczać w Kościele największą czcią. Ono
jest jedynym, najwłaściwszym narzędziem pracy duszpasterskiej. Wyłącznie
w nim podane jest wszystko, co jest potrzebne do zbawienia (Jan 20,31).
Kościół Ewangelicko-Augsburski podaje swoje pojmowanie podstawowych
zasad wiary w księgach symbolicznych. Są to: Wielki i Mały Katechizm
Lutra z 1529 r., Konfesja Augsburska i Apologia Konfesji z 1530 r., Artykuły
Szmalkaldzkie z 1537 r., Formuła
Zgody z 1577 r. i Księga Zgody z 1580 r.
Zrozumienie nauki chrześcijańskiej ujęte w księgach symbolicznych
obowiązuje wszystkich wyznawców Kościoła Ewangelicko-Augsburskiego.
Należy jednak podkreślić, że wobec Pisma Św. autorytet ksiąg
symbolicznych jest drugorzędny i treść ich musi być zgodna z Pismem Św.
oraz podlega jego osądowi.
Istnienie tych ksiąg jest wskazane dla zachowania całości wiary, właściwego
zrozumienia nauki biblijnej i jedności Kościoła. Wszystkie Kościoły
luterańskie na świecie opierają swą naukę na tym samym zbiorze ksiąg
symbolicznych i w ten sposób 70 milionów luteran utrzymuje jedność
wiary.
Pismo Św. jest fundamentem życia z Bogiem, ono prowadzi do Boga, przez
nie działa Duch Św. i wątpliwe jest poznanie Boga poza Pismem Św. w
drodze bezpośrednich objawień.
Kościół Ewangelicko-Augsburski obrał swoją drogę, przyjmując za
jedyne źródło poznania Boga i miernik Jego prawdy - Pismo Św. Mamy
przekonanie, że droga ta jest słuszna. Istnienie ksiąg symbolicznych,
jakkolwiek ma znaczenie jedynie pomocnicze, jest korzystne, gdyż
przedstawione w nich zrozumienie Pisma Św. daje Kościołowi świadomość,
że jest wierny prawdzie.
ks. dr Tadeusz Wojak
e-mail: internet@luteranie.pl (c) 2001-2002 Konsystorz Kościoła Ewangelicko-Augsburskiego w RP