english version
Hasła biblijne na dzisiaj Ukryj hasła biblijne

Dzieci Pani Biskupowej

Przed trzema laty żona Biskupa Kościoła – Danuta Jagucka postanowiła zorganizować obóz dla dzieci z najuboższych luterańskich rodzin. Wówczas okazało się jak wielkie są potrzeby zorganizowania takiego wypoczynku, a także jak wiele dobrego daje dzieciom choćby tylko krótki pobyt na wakacjach poza miejscem zamieszkania. Ważnym zamysłem pomysłodawczyni obozu – katechetki, która przez wiele lat pracowała z dziećmi na Mazurach, była także idea, by wypoczynek połączyć z umacnianiem we wierze i nadziei, które tak bardzo potrzebne są dzieciom żyjącym w trudnych warunkach społecznych. 
     

W kościele Jezusowym w Cieszynie

 
Nic więc dziwnego, że dzieło zapoczątkowane przed trzema laty ma swoją kontynuację. Także w tym roku obóz odbył się w Domu Gościnnym Parafii w Wiśle-Jaworniku w dniach od 24 czerwca do 5 lipca. Wzięło w nim udział 25 dzieci z diecezji cieszyńskiej, katowickiej, warszawskiej i mazurskiej. Wraz z główną organizatorką – Biskupową Danutą Jagucką obóz prowadzili: pastorowa Magdalena Brzóska – koordynator diakonii w parafii Św. Trójcy w Warszawie, która troszczyła się o zdrowie i dobre samopoczucie obozowiczów oraz Bożena Szłapa, Sabina Szłapa, Daria Drobik i Piotr Martens, którzy na co dzień jako wolontariusze zajmują się pracą z dziećmi i młodzieżą w parafii w Pszczynie, a w Jaworniku dbali o to, by dzieci aktywnie i pożytecznie spędzały czas i czuwali nad ich duchowym rozwojem.
    

   
Dziesięciu dniom wypoczynku w górach towarzyszyła piękna pogoda. Każdego dnia był czas na wspólną modlitwę i śpiew oraz lekcje biblijne. Był też czas na zajęcia plastyczne. Przede wszystkim jednak letnie słońce zachęcało wszystkich do wycieczek i aktywnego spędzania czasu. Były więc spacery do centrum Wisły, gdzie dzieci zwiedziły między innymi Muzeum Beskidzkie, w którym dowiedziały się, jak przed laty żyli mieszkańcy Wisły. Ochłodę w upalne dni przynosiły kąpiele w basenie. Mocnych wrażeń dostarczały wizyty w wiślańskim lunaparku. Dzieci były także na wycieczce w Leśnym Parku Niespodzianek w Ustroniu.
  

  
W czasie wycieczki do Istebnej dzieci odwiedziły Ośrodek Edukacji Ekologicznej, zwiedziły miejscowy kościół oraz słynną chatę rodziny Kawuloków, gdzie między innymi mogły spróbować gry na ludowych instrumentach muzycznych. Była też wycieczka do Cieszyna, gdzie dzieci zobaczyły ewangelicki kościół Jezusowy oraz Muzeum Śląska Cieszyńskiego. W czasie obozu odbyły się także dwa ogniska połączone z pieczeniem kiełbasek. Przede wszystkim był jednak czas na wspólną zabawę. Program obozu był tak bogaty i różnorodny, że trudno wymienić wszystkie atrakcje. 
     

    
Obóz, którego uczestnicy nie ponoszą żadnych kosztów nie mógłby się odbyć bez wsparcia różnych osób, instytucji i firm, do których osobiście zwraca się o pomoc Biskupowa Danuta Jagucka. Pomagają jej w tym między innymi pastorowa Arleta Sikora oraz Magdalena Dorda z Warszawy. Po raz drugi dotację na organizację obozu przekazał na przykład Kościół Ewangelicki w Westfalii. Największe podziękowania należą się jednak osobom i instytucjom z Wisły: przede wszystkim ks. prob. Zdzisławowi Sztwiertni i pracownikom Domu Gościnnego parafii w Wiśle-Jaworniku, ks. prob. Waldemarowi Szajthauerowi, który nie szczędził uczestnikom obozu ani swojego czasu, ani też gościnności wiślańskiej parafii oraz wiślańskim przedsiębiorcom, a w szczególności piekarni Karola Troszoka i firmie przewozowej Pawła Pilcha. W tym miejscu warto również wspomnieć i podziękować osobom, które uczestniczyły w przygotowaniu obozu w poprzednich latach – pastorowej Magdalenie Hudzieczek-Cieślar, która prowadziła zajęcia muzyczne dla dzieci oraz ks. radcy Janowi Badurze, który w ubiegłym roku gościł obozowiczów w parafiach w Pszczynie i Studzionce.
 

  Podczas zajęć  

 

Po dziesięciu dniach pobytu w Wiśle, wszyscy uczestnicy obozu byli wypoczęci i zadowoleni. Wielu z nadzieją pytało, czy podobny obóz odbędzie się także w przyszłym roku. Czy uda się go zorganizować – to zależeć będzie przede wszystkim od tego, czy znajdą się ludzie, którzy otworzą swoje serca i przekażą na ten cel swoje ofiary. Miejmy nadzieję, że znajdzie się ich jak najwięcej, a Bóg obdarzy organizatorów, a przede wszystkim Biskupową Danutę Jagucką siłami i zainspiruje do dalszego działania na rzecz naszych dzieci. 
    
ks. Marcin Brzóska