english version
Hasła biblijne na dzisiaj Ukryj hasła biblijne

Odnaleziono dawne miejsce ewangelickich nabożeństw w lasach Żywiecczyzny

„Leśny Kamień Ołtarzowy” na polanie „Do Wiary”

Od września br. trwały intensywne poszukiwania historycznego kamienia ołtarzowego w Beskidzie Żywieckim przez parafian ze Szczyrku i redaktor Radia Katowice – Beatę Zamlewską .
Informacje o miejscu spotkań ewangelików w okresie kontrreformacji w gminie Lipowa (miejscowość leży 10 km od Szczyrku w stronę Żywca, po drugiej stronie góry Skrzyczne) pojawiały się od wielu lat. Wiele osób w przekazach ustnych rozpowszechniało wiadomość, że gmina Lipowa na przełomie XVI/XVII w. była zamieszkiwana przez ewangelików, którzy jednak w okresie kontrreformacji – wskutek wytężonej „misji” jezuitów – zostali zmuszeni do wyrzeczenia się swojej wiary. W przeciwnym razie konieczne byłoby opuszczenie swoich domostwa. Ewangelicy wybrali wiarę i – według przekazów – wyjechali na trzech wozach drabiniastych. Tym niemniej znaleźli się i tacy, którzy udali się do lasów i tam szukali Nieśmiertelnego Boga.

Podobnych informacji było wiele, jednak początkowo nie zwracano na nie szczególnej uwagi – stwierdza salmopolski proboszcz, ks. Jan Byrt. Dodaje przy tym: W tym roku otrzymaliśmy decydujący impuls w postaci ciekawych i bardzo wiarygodnych dodatkowych informacji przekazanych przez p. Michała Szalbota, który do 1945 r. jako ostatni ewangelik mieszkał w gminie Lipowa. Na miejscowym cmentarzu pochowany został jego ojciec.
Wszyscy – dzieci, młodzież i starsi – chętnie uczestniczyli w wyprawach leśnych w podane miejsca. Konieczne stało się nawet ograniczanie liczby poszukujących. Pomocą służył długoletni pracownik Lasów Państwowych – Rudolf Cieślar z Wisły Malinki w asyście Gustawa Pilcha. M. Szalbot ze względu na problemy z chodzeniem nie mógł uczestniczyć w poszukiwaniach.



Redaktor Beata Zamlewska i wiślańscy przewodnicy przy odnalezionym kamieniu

Od 15. września odbyło się kilkanaście wypraw, jednak żadna nie przyniosła konkretnego efektu. „Poszukiwacze” dotarli wprawdzie w lasach gminy Lipowa do miejsca zwanego „Ostre”. Co więcej, w lesie w „Widłach” (miejsce złączenia się dwóch potoków górskich) znaleziono fundamenty domu, w którym mieszkał p. Michał Szalbot. Odkryto także stare śliwy w środku lasu. Przeszukano wiele kamieni. Nigdzie jednak nie natrafiono na ten, na którym istniałby podany przez „Informatora” tekst pierwszego przykazania „Jam Jest Pan, Bóg Twój. Nie będziesz miał innych bogów obok mnie” oraz wyryty Kielich i Krzyż.


Fundamenty domu Michała Szalbota

Ks. Byrt informuje dalej: Poszukiwania trwały nadal. Przeszukaliśmy setki kamieni odpowiadających mniej więcej podanemu nam opisowi. Rozmawialiśmy z leśnikami i pracownikami lasów. Uzyskaliśmy od nich informację, która pozwoliła posunąć się dalej w naszych poszukiwaniach. Na podstawie rozmów ustalono, że w lesie istnieje miejsce, nazywane od wieków „Do Wiary”. Wraz z naszymi przewodnikami ponownie dotarliśmy do „Wideł”. Następnie udaliśmy się wzdłuż prawego potoku prawie 1.500 m w górę, w stronę źródeł. Po przejściu tego stromego odcinka ukazała nam się malutka polanka, która po dzień dzisiejszy zwana jest „Do Wiary”. Kilkanaście metrów wyżej natknęliśmy się na kamień w kształcie stołu ołtarzowego. Przewodnicy stwierdzili, że to musi być ten, przy którym na leśnych nabożeństwach gromadzili się prześladowani ewangelicy w czasach kontrreformacji. Jako że dzień chylił się ku wieczorowi i należało wracać, przeczytałem Słowo Boże przeznaczone na dzień 12. listopada, które doskonale pasowało do zaistniałej sytuacji: „Rzekł Pan do Gedeona: Pokój z tobą; nie bój się, nie umrzesz. I zbudował tam Gedeon ołtarz Panu, i nazwał go „Pan jest Pokojem” (Sdz 6,23-24). Natomiast p. R. Cieślar z pamięci po wielu, wielu latach zacytował ponownie na tym miejscu słowa pieśni nr 541 „Zbudź Panie ducha ojców wiary”. Dla wszystkich zgromadzonych była to niesamowicie wzruszająca chwila. Na koniec wspólnie zmówiliśmy modlitwę, co było wiarygodnym świadectwem dla pani Redaktor.



Grupa poszukiwaczy

Na koniec ks. Byrt konstatuje: Widzimy w jakim miejscu gromadzili się nasi praojcowie. Na pewno trzeba było włożyć wiele trudu, aby tu dotrzeć. Wielu współczesnych ewangelików rezygnuje z udziału w nabożeństwie z powodu wygodnictwa. Czy potrafimy jeszcze być ewangelikami, którzy są tak rozkochani w Słowie Bożym, jak nasi praojcowie? Nie zdążyliśmy sprawdzić jednej informacji, czy pod kamieniem zachował się zakopany tam kielich. Napisy po tylu latach zniknęły, ponieważ kamień narażony był na negatywny wpływ śniegu, mrozu i wody. Tego roku nic więcej nie wskóramy, ponieważ w Beskidach leży już śnieg. Z nadejściem wiosny skierujemy pismo do dyrekcji Lasów Państwowych z prośbą o wyrażenie zgody na przygotowanie miejsca „Do Wiary” do odprawienia nabożeństwa. Już w przyszłym roku planujemy po 400 latach odprawić ponownie nabożeństwo i wspólnie zaśpiewać „Warownym Grodem jest nasz Bóg”. Chcemy w modlitwie prosić: „Jezu Chryste, przydaj nam wiary”.
Relacje z poszukiwań, nagrane przez p. Zamlewską, zostały nadane w audycji „Express reporterów Radia Katowice”.