english version
Hasła biblijne na dzisiaj Ukryj hasła biblijne

Środa Popielcowa - Początek Czasu Pasyjnego

 

       Materiały
liturgiczne
Materiały homiletyczne Rok kościelny   w życiu ewangelika 
  

Kazanie na Dzień Pokuty i Modlitwy czyli Środę Popielcową - 1 marca 2006 r. 

     
„(8) Bo jeśli nawet listem was zasmuciłem, nie żałuję tego; a jeślim nawet żałował - widzę bowiem, że ów list zasmucił was przynajmniej na chwilę - (9) teraz jednak cieszę się, nie dlatego, że byliście zasmuceni, ale że byliście zasmuceni ku upamiętaniu; zasmuceni bowiem byliście po Bożemu tak, że w niczym nie ponieśliście szkody z naszej strony. (10) Albowiem smutek, który jest według Boga, sprawia upamiętanie ku zbawieniu i nikt go nie żałuje; smutek zaś światowy sprawia śmierć. (11) Patrzcie, co ten wasz smutek według Boga sprawił, jaką gorliwość, jakie uniewinnianie się, jakie oburzenie, jaką obawę, jaką tęsknotę, jaki zapał, jaką karę! Pod każdym względem okazaliście się czystymi w tej sprawie. (12) Zaiste, jeśli i pisałem do was, to nie ze względu na tego, który krzywdę wyrządził, ani ze względu na tego, który krzywdy doznał, lecz po to, aby u was wyszła na jaw gorliwość wasza o nas przed obliczem Bożym. (13) Dlatego ucieszyliśmy się. A w tej naszej pociesze jeszcze więcej ucieszyła nas radość Tytusa, iż został na duchu pokrzepiony przez was wszystkich”.

 

2 List do Koryntian 7,8-10(11-13a)  
  

ks. Tadeusz RaszykDrodzy Internauci!
 

Kiedy czytamy powyższe słowa Apostoła Pawła, rodzi się pytanie: Dlaczego Apostoł napisał wcześniej i wysłał do zboru Chrystusowego w Koryncie list, który prawdopodobnie się nie zachował, a którego treść aż tak zasmuciła adresatów, że teraz autor – sprawca tegoż, ponownie powraca do ich reakcji? Czyżby chciał się tylko usprawiedliwić?

  
Więcej – dlaczego nasz Kościół wyznaczył ten tekst jako podstawę kazania na Dzień Pokuty i Modlitwy w Roku Pańskim 2006, gdy wśród wieści ze świata dalszego i tego nam najbliższego, niezmiennie docierają do nas informacje, z których niejedna napełnia nas smutkiem? Co te dwa rodzaje smutku, tzn. „smutek światowy” i „smutek według Boga” mają wspólnego z rozpoczynającym się obecnie nowym czasem łaski Bożej dla nas, którym jest rozpoczynający się czas pasyjny?

    
Widocznie Apostoł Paweł miał ku temu istotny powód, a i Kościół nasz uznał go za ważny i dlatego dziś zaprosił nas do wspólnego zastanowienia się nad tym apostolskim, a tak naprawdę Chrystusowym przesłaniem. O co może zatem chodzić?

    
Szukajmy odpowiedzi, w wielkim skrócie oczywiście, uogólniając, bo nie ma tu miejsca na dokładną analizę. Chociaż może sobie na nią pozwolić każdy internauta w swoim domowym zaciszu, mając pod ręką takie narzędzie jak komputer, który umożliwia nam dostęp do różnych przekładów Pisma Świętego, ale także z którego pomocą można znaleźć coraz więcej istotnych informacji – egzegetycznych, teologicznych, przede wszystkim na krajowej jak i na światowych luterańskich stronach internetowych.

  

A zatem, tak postępując, dochodzę do wniosku, że chodzi o chrześcijan. I to nie tylko tych w Koryncie, ale o każdego z nas. A szczególnie o nasze wzajemne realacje i naszą społeczność z w Świętej Trójcy Jedynym Bogiem. I o to , co w nich jest godne pochwały , ale przede wszystkim o to, co dzisiaj jest naganne. Mówiąc wprost, tak jak to czyni Apostoł Paweł, który zawsze nazywa rzeczy po imieniu, chodzi o grzech. Także o mój i Twój grzech, który tą społeczność burzy, a który to grzech nas obciąża. Tak jak pierwszych wyznawców Chrystusa w Koryncie.

   
Ogrom tego grzechu przypomina nam rozpoczynający się czas, kiedy to wraz z całym chrześcijaństwem ponownie łączymy się w rozważaniu historii męki i śmierci Jezusa Chrystusa. Gdy na nowo uświadamiamy sobie, że to z powodu naszych grzechów Jezus tak cierpi i w takim strasznym pohańbieniu umiera. I to powoduje, że ogarnia nas smutek, o którym pisze Apostoł Paweł. Ale jeśli tą prawdę uznamy i szczerze żałujemy, powtarzając za pieśniarzem: „Panie swym grzechem, ja cię też krzyżuję, niech go więc łzami gorzko opłakuję. Daj też bym uczuł bezmiar tej pociechy, żeś zgładził grzechy” (ŚE 125/7) i pokutujemy , co prowadzi do nawrócenia i poprawy - to owo zasmucenie okazuje się smutkiem według Boga, ku naszemu zbawieniu. W przeciwnym przypadku pozostaje ono formą smutku światowego.

 
Lucas Cranach, Ukrzyżowanie (1503)Aby jednak ten smutek światowy nas nie ogarnął, zachęcam Was do codziennego czytania i rozważania historii męki Pańskiej. Dzisiejszy dzień - Dzień Pokuty jest chwilą. Ale przed nami, jeśli Bóg pozwoli, cały czas pasyjny. Spożytkujmy go dobrze! Z modlitwą – szczególnie polecam Księgę Psalmów, a z niej psalmy pokutne. Były one w przeszłości i pozostają także i dziś, taką samą, błogosławioną pomocą dla wszystkich tych, którzy pogrążeni są w głębokim zasmuceniu nad sobą , w poczuciu swoich grzechów. Do takich należał również duchowny, luteranin, Dietrich Bonhoeffer, którego setną rocznicę urodzin niedawno (4 lutego) obchodziliśmy. On także chętnie do psalmów sięgał w trudnych chwilach swojego życia, a tak o nich pisał, gdy je innym zalecał:

    
„ Rzadziej niż się spodziewamy znajdujemy w Psałterzu modlitwę o przebaczenie grzechów. Większość Psalmów zakłada całkowitą pewność odpuszczenia grzechów. Może być to dla nas zaskoczeniem. Ale w Nowym Testamencie też nie jest inaczej. Jest pewnym zawężeniem i niebezpieczeństwem modlitwy chrześcijańskiej, gdy krąży ona wyłącznie wokół przebaczenia grzechów. Istnieje postawa ufnego zostawienia za sobą grzechów ze względu na Jezusa Chrystusa.

     
Nie brakuje jednak w Psałterzu modlitwy pokutnej. Tak zwane Psalmy pokutne : Ps 6; Ps 32; Ps 38; Ps 51; Ps 102; Ps.130;Ps. 143, ale nie tylko one ( Ps 14; Ps 15; Ps 25, Ps. 31; Ps.39; Ps.40; Ps.41 i inne) wprowadzają nas w całą głębię świadomości grzechu przed Bogiem, pomagają wyznać winę, kierują całe nasze zaufanie na przebaczająca łaskę Bożą, tak że Luter słusznie nazwał je „psalmami Pawłowymi” (D. Bonhoeffer, Psalmy - Modlitewnik Biblii, Warszawa 2004, s. 45-46).

 
I to właśnie ma na uwadze Apostoł Paweł, gdy wskazuje na te dwa rodzaje smutku.
 

Ponieważ, jak wiecie i widzicie, nie wszystko jest już umieszczone w internecie, a znajdujemy się dopiero na progu czasu pasyjnego, zachęcam Was także, to jest każdą internautkę i każdego internautę , który trafił na tę stronę, do przejrzenia Waszej rodzinnej biblioteki, a może także i tej parafialnej, jeśli taka jest dostępna. Odszukajcie chociażby zbiory kazań (postylle ) - na przykład: ks. sen. Edwarda Wendego „ Lux in tenebris”  z 1937 roku, gdzie na stronie 183 ten kaznodzieja, jeden z naszych najświetniejszych, zamieścił swoje kazanie na ten sam tekst, a zatytułował je: "Dobry i niedobry smutek". Lub sięgnijcie po jedną ze współczesnych pozycji, np. ks. dr. Henryka Czembora: "Nie wstydzę się Ewangelii Chrystusowej" z 2001 roku, gdzie na stronie 91 znajdujemy kazanie na dzisiejszy dzień, oparte na psalmie 51.

 
Na pewno sobie poradzicie, z Bożą i ludzką pomocą. Zatem serdecznie Was pozdrawiam i życzę Wam - i sobie - błogosławionego czasu pasyjnego. Tak, aby i do nas można było skierować to samo apostolskie słowo: „Patrzcie, co ten wasz smutek według Boga sprawił, jaką gorliwość, jakie uniewinnianie się... Amen. 
 

Poznań, w niedzielę Septuagesimae - 70 dni przed Wiekanocą 
 

ks. Tadeusz Raszyk, Proboszcz Parafii Ewangelicko-Augsburskiej w Poznaniu, ksraszyk@poczta.onet.pl, poznan@luteranie.pl