english version
Hasła biblijne na dzisiaj Ukryj hasła biblijne

Wniebowstąpienie Pańskie

 

     

 Materiały
liturgiczne

Materiały homiletyczne

Rok kościelny   w życiu ewangelika 

  

Przyszła chwała - Kazanie na Święto Wniebowstąpienia Pańskiego

   

4.Jan do siedmiu zborów, które są w Azji: Łaska wam i pokój od tego, który jest i który był, i który ma przyjść, i od siedmiu duchów, które są przed jego tronem, 5.i od Jezusa Chrystusa, który jest świadkiem wiernym, pierworodnym z umarłych i władcą nad królami ziemskimi. Jemu, który miłuje nas i który wyzwolił nas z grzechów naszych przez krew swoją, 6.i uczynił nas rodem królewskim, kapłanami Boga i Ojca swojego, niech będzie chwała i moc na wieki wieków. Amen. 7.Oto przychodzi wśród obłoków, i ujrzy go wszelkie oko, a także ci, którzy go przebili, i będą biadać nad nim wszystkie plemiona ziemi. Tak jest! Amen. 8.Jam jest alfa i omega (początek i koniec), mówi Pan, Bóg, Ten, który jest i który był, i który ma przyjść, Wszechmogący. 
    

Objawienie św. Jana 1,4-8
    

ks. Wiesław SuchorabWNIEBOWSTĄPIENIE jest wielkim świętem Kościoła chrześcijańskiego. Zlekceważenie tego święta świadczy o zeświecczeniu i duchowym zubożeniu chrześcijaństwa i o zapomnieniu o przeznaczeniu oraz zbawieniu człowieka. Wniebowstąpienie jest zakończeniem i ukoronowaniem dzieła Jezusa na ziemi, a zarazem początkiem Jego królowania w niebie. Dla nas zaś Wniebowstąpienie Pańskie jest zapewnieniem, że tam mamy swoją ojczyznę, swoje dziedzictwo w niebie.
  
Jest wielkim szczęściem i łaską Bożą, że to święto możemy corocznie obchodzić. Święto to mówi nam w czasie niedowiarstwa, materializmu, że jest niebo. Niebo, do którego Jezus wstąpił to jest miejsce, to jest stan, gdzie już nie ma śmierci, która jest zapłatą za grzech; to jest miejsce, skąd płynie do nas niezmącone niczym wieczne życie. To jest miejsce, gdzie już nie ma czasu, nie ma bolesnego przemijania, jak tu na ziemi, gdzie wszystko, co dobre, miłe, piękne, szczęśliwe, szybko przemija; to jest miejsce, gdzie jest wieczność, wolna od przemijania, gdzie oglądać będziemy twarzą w twarz wszystko, co tu na ziemi oglądaliśmy oczyma wiary; gdzie jest spełnienie wszelkich życzeń, nadziei, tęsknot ludzkiego serca. To miejsce, gdzie jest Bóg i gdzie Boga oglądamy twarzą w twarz. 
  
O tym niebie mówi nam i o nim zapewnia święto Wniebowstąpienia. I dlatego to święto jest nam drogim i wielkim.
  
Za tym niebem tęsknimy my, ludzie tej ziemi, z prochu wzięci, w których jednak jest iskierka Ducha Bożego; my, ludzie, którzy wśród tej znikomości odczuwamy pragnienie wieczności. My, którzy tu na ziemi czujemy się pielgrzymami i gośćmi, dla których ziemia jest miejscem wędrówki, a niebo jest ziemią obiecaną. Tego nieba, o którym nam mówi każda strona Pisma Św, nie dajmy się pozbawić, nie dajmy sobie odebrać wiary w nie przez nic i przez nikogo.
  
Owszem, każdym spojrzeniem ku górze, skąd oczekujemy pomocy, każdą modlitwą, każdym świadectwem nad grobami: ,,W domu Ojca mego wiele jest mieszkań, każdym doświadczeniem, że obietnica nieba osusza już tu na ziemi nasze łzy, protestujemy przeciw zaprzeczeniu istnienia nieba i w dniu Wniebowstąpienia wyznajemy i wołamy: I my chcemy być tam, gdzie jest Jezus i dokąd miliony wiernych nas wyprzedziły. 
  
Tę tęsknotę za niebem widzimy i u Jezusa. Wyczuć ją można w słowach, które powiedział w poranek wielkanocny: Wstępuję do Ojca Mego i do Ojca waszego, i do Boga Mego i Boga waszego.
  
O tej tęsknocie świadczy przebywanie w samotności na modlitwie przez całe godziny w rozmowie z Ojcem, świadczy okrzyk Jego na krzyżu: Boże Mój, Boże Mój, czemuś mnie opuścili. A teraz w tych słowach: Wstępuję do Ojca Mego, daje Temu wyraz -dzieło moje na ziemi ukończone. Zbawienie ludzkości dokonane.
 
Ewangelia o Królestwie Bożym i zbawieniu została ogłoszona. Ofiara na krzyżu spełniona. Dzieło życia przez śmierć na krzyżu przypieczętowane. Boże Synostwo przez zmartwychwstanie potwierdzone. Pełnomocnictwo przez Boga uznane. Grzech, szatan, świat pokonany.
 
Teraz już nic nie stoi na przeszkodzie. Mogę wrócić do Ojca. Kiedy Jezus w dniu wniebowstąpienia żegnał się z uczniami na Górze Oliwnej, kiedy nad nimi wyciągnął swe błogosławiące dłonie, czuli w sercu głęboki smutek. Bo oto ten, który dla nich był więcej niż Mojżesz, więcej niż Eliasz, więcej niż ojciec i matka, dla którego opuścili dom ojcowski i rodziny, który im zastępował ojczyznę, z którym tak ściśle byli związani, z którym przeżyli tak piękne i wzniosłe chwile — ten opuszczał ich na zawsze. A jednak ten ich smutek rychło przeminął , bo uczynił ich rodem królewskim, kapłanami Boga i Ojca swojego.
 
Musiało być w tym pożegnaniu coś tak wielkiego, tak wzniosłego, tak radosnego, że im ten świat, do którego wracali bez Niego, nie wydawał się martwym jak grób, pustym i smutnym jak cmentarz, lecz jak kraina jasna i szczęśliwa, pełna życia i nadziei. Bo oto ziemia, na której żyć mieli, stała im się świętą, bo On po niej chodził, niebo, które sklepieniem swoim nad nimi się rozciągało, Ojcowskim domem, do którego Pan ich wyprzedził i gdzie i oni rychło mieli znaleźć swe wieczne mieszkanie.
 
Ta ziemia, o której niegdyś powiedziano, że jest przeklęta, że "będzie rodziła człowiekowi ciernie i oset", miała się teraz stać błogosławionym mieszkaniem wybranych Pańskich, miejscem przygotowania do wiecznych przybytków. Uczniowie, wróciwszy z Góry Oliwnej nie myśleli już o sobie, lecz o Nim, o Jego uwielbieniu, i z tego się radowali. Ukrzyżowany wstał z martwych, wstąpił do nieba. Teraz objął panowanie, teraz zasiadł po prawicy Ojca. 
  
Wniebowstąpienie upewniło ich o tym, że On jest z nimi wszędzie, że zawsze wśród nich jest obecny. Oto Jam jest z wami po wszystkie dni, aż do skończenia świata (Mat. 28, 20).
 
Wiedzieli, że On dokończy zaczęte dzieło i że ich weźmie tam, gdzie On jest, jak im obiecał: Idę przygotować wam miejsce. I gdy odejdą i przygotuję wam miejsce, przyjdę znowu i wezmę was do Siebie, żebyście, gdziem Ja jest, i wy byli.

  

  
Wiedzieli, że i oni wrócą do domu Ojcowskiego. Bo ten dom Ojcowski nie jest tylko Jego domem, ale jest także ich ojcowskim domem. Jezus to wyraźnie stwierdza, mówiąc: ,,Wstępuję do Ojca Mego i do Ojca waszego, i do Boga Mego i do Boga waszego".
  
Jaka to wspaniała rzecz, jaka nobilitacja, że Jezus swoich uczniów zrównuje ze sobą, że mówi, że ich stosunek do Boga jest taki sam, jak Jego stosunek do Boga. Oto jest, godność wierzących w Jezusa Chrystusa.
 
Przez Swoją śmierć Jezus nie tylko pojednał nas z Bogiem, ale uczynił nas w całej pełni dziećmi i dziedzicami Bożymi, tak że apostoł Jan z zachwytem może powiedzieć: Patrzcie, jaką miłość dał nam Ojciec, abyśmy dziemi Bożymi nazwani byli. Dlatego świat nas nie zna, że Jego nie poznał. Czy apostołowie nie wiedzieli przedtem, że istnieje niebo i wieczne przybytki zbawionych?
 
Owszem, wiedzieli. Ale nigdy im ten drugi świat nie stanął przed oczyma w takiej rzeczywistości, jak wtedy, kiedy widzieli Pana swego wstępującego do nieba. To, co było im dalekie stało się bliskie, rzeczywiste. Zdawało im się, że oni sami wstępują do nieba ze swym Panem.
 
Czy i dla nas wniebowstąpienie Pańskie nie ma tego samego znaczenia? Czy i nam przez Jego wniebowstąpienie niebo nie staje się bliskim i czymś rzeczywistym i realnym?
  
Przekonujemy się, że niebo nie jest tylko czymś wymarzonym i wyśnionym, lecz krainą rzeczywistą, do której pielgrzymujemy.
  
Więc wznieście się ku niebu, wy, którzy jesteście niedoskonali, nie tacy, jakimi być powinniście. Błogosławieni ubodzy w duchu, albowiem ich jest Królestwo Niebieskie.
 
Niebo dla was otwarte. Wznieście się, wy, co tu jesteście smutni, biedni, ubodzy, cierpiący.. Niebo dla was otwarte. Wznieście się wy, obciążeni grzechami, pokutujący, żałujący, szukający sprawiedliwości Bożej.
 
Już niedługo, a rozłąka zamieni się w połączenie; już niedługo, a walka zamieni się w zwycięstwo; już niedługo, a dzień powszedni zamieni się w wieczne święto. Bo Bóg jest tym, który jest, który był i który ma przyjść , Bóg jest wieczny. On był przed początkiem czasów, Był Bogiem wszystkich, którzy Mu ufali; jest Bogiem, któremu w tej chwili możemy zaufać , w przyszłości nie będzie takiego wydarzenia, które może nas od Niego odłączyć. Amen.

   

ks. Wiesław Suchorab, Proboszcz Parafii Ewangelicko-Augsburskiej w Jeleniej Górze Cieplicach