english version
Hasła biblijne na dzisiaj Ukryj hasła biblijne

Giżycko. 180 lat kościoła już za nami

Do tego dnia parafianie z Giżycka przygotowywali się już od kilku miesięcy. Nic w tym dziwnego, wszak jubileusz 180-lecia poświęcenia swej świątyni to szczególna okazja. Aby go uczcić opracowali program, w którym znalazły się odczyty, uroczyste nabożeństwo, koncert organowy i wystawa fotograficzna.
 

 
Procesjonalne przejście duszpasterzy różnych wyznań do świątyni 
 
Mottem obchodów były słowa zapisane w dokumencie wmurowanym w fundamenty kościoła – Boże Wszechmogący, chroń tę świątynię, której budowę rozpoczynamy. Zachowaj ją przez następne stulecia przed podobnym nieszczęściem, jakie miało tu miejsce w nocy 3 kwietnia 1822 roku (ogromny pożar strawił wówczas kościół i 2/3 powierzchni Giżycka). Postawiono ją w zaledwie półtora roku według projektu sławnego architekta z Berlina Karla Friedricha Schinkel’a. W uroczystym poświęceniu 16 września 1827 roku wzięło udział aż 13 księży oraz tysiące wiernych. Dzięki przeprowadzonemu w ostatnich latach kompleksowemu remontowi kościół jest dzisiaj w doskonałej kondycji, szczycąc się 27-głosowymi organami z 1935 roku i interesującym zegarem z 1881 roku, wyposażonym w dwa obciążniki zawieszone na stalowych linach.
 
Wzruszenie i radość zebranych
 
Jubileuszowe obchody rozpoczęły się 15 września 2007 r. otwarciem wystawy „Przeszłość zapisana w obrazach”, dokumentującej minione lata parafii, spotkania młodzieży, chrzty, konfirmacje i śluby, a także początki działalności chóru założonego 45 lat temu przez Anielę Szarek, żonę ówczesnego proboszcza. Na twarzach oglądających ją wiernych widać było wzruszenie, ale i radość z faktu, że aż tyle zdjęć udało się zgromadzić (znaczną część stanowią ujęcia z lat 60- i 70-tych ubiegłego stulecia). W holu zawisło też 12 fotogramów obrazujących stare Giżycko, a w jego tle nasz kościół będący niemym świadkiem ważnych wydarzeń w historii miasta.
 

 
Zebranych wita obecny proboszcz parafii ks. Krystian Borkowski
 
– Jeden z moich parafian wielokrotnie mówił, że jest jak drzewo, jako ewangelik i jako Mazur – podkreślił ks. Krystian Borkowski, proboszcz parafii. – Podobny jest też nasz kościół, jego korzenie i pieśń są bowiem mazurskie, czasami niemieckie, gałęzie i liście zaś polskie.
 
Gospodarz uroczystości powitał byłych giżyckich proboszczów: ks. bp Jana Szarka (pełnił tu posługę w latach 1962-70) i ks. Daniela Ferka (2001-2006). Ze względu na chorobę żony nie przybył natomiast bardzo oczekiwany bp Janusz Jagucki, który w tym mieście spędził aż 30 lat, inicjując m.in. trwający do dzisiaj cykl letnich koncertów organowych. Ksiądz Borkowski podziękował wszystkim dotychczasowym kuratorom parafii: Elzie Bryle, Wernerowi Lange, Helmutowi Penskiemu, Gertrudzie Matwij, Walterowi Cantopowi i Krystynie Nieżurawskiej. Erhardt Kawlath z niemieckiego Neumünster, reprezentujący byłych mieszkańców Giżycka i okolic przekazał na rzecz parafii darowiznę pieniężną.
 
Ewangelickie wartości nadal ważne
  
– To wielka uroczystość dla wszystkich protestantów w regionie – zaznaczyła wicemarszałek województwa Urszula Pasławska, wręczając miniaturkę mazurskiego pieca. – Ostatnie 50 lat było dla świątyni niezwykle trudne, bo pustoszała, gdy wierni masowo wyjeżdżali za granicę. Teraz nie możemy zapominać o naszych korzeniach i przodkach wspierając się wzajemnie i szczycąc ewangelickimi wartościami modlitwy i pracy.
   

 
Goście uroczystości
 
– Kościół ewangelicki w Giżycku to miejsce pewnej wspólnoty tworzącej symbiozę z innymi wyznaniami w mieście – stwierdziła burmistrz Jolanta Piotrowska. – Niezmiernie ważny jest dla niego rok 1910, kiedy jego wyznawcy postawili krzyż nad jeziorem Niegocin ku pamięci misjonarza św. Brunona. Ta postać wiąże miasto, katolików i protestantów.
 
Sobotnie uroczystości podkreślił odczyt znanego mazurskiego pisarza i poety Erwina Kruka oraz historyka Roberta Kempy. Pierwszy mówił o wpływie luteranizmu na nasz region, drugi zaś przypomniał fakty z dziejów parafii i miasta. Na wszystkich czekała w ogrodzie gorąca kawa i herbata oraz przepyszne wypieki miejscowych parafianek, które pozwoliły zapomnieć o niekorzystnej aurze. Na deser koncertem organowym uraczył parafian i zaproszonych gości Jarosław Tarnowski.
 
Droga na miejscu kościoła
 
Jubileuszowe obchody kontynuowano w niedzielę. Wówczas kościół wypełnił się po brzegi, a uroczyste nabożeństwo uświetniły swymi występami chóry parafialne, wśród nich nasz, który równolegle obchodził 45-lecie. Była również „Ojczyzna” z Węgorzewa i zespół miejscowej parafii greckokatolickiej, pragnący w ten sposób podziękować za cztery lata udostępnienia jej naszej świątyni na czas budowy własnej cerkwi.
 

 
– Moje początki w Giżycku nie były łatwe, gdyż kościoły były wówczas tylko użyczone przez państwo – twierdził bp Jan Szarek. – W 1962 roku słyszałem, iż w miejscu naszego powstanie droga, plebania zaś będzie zburzona. Musiałem w niej zamieszkać wcześniej niż chciałem, bo zaplanowano w niej przedszkole. Żegnałem tu wiele setek ludzi wyjeżdżających do Niemiec, niektórzy aż 15 razy starali się o paszporty. Dzisiaj część z nich powróciła do swych korzeni i cieszę się, że widzę tutaj ich twarze. O trudności minionych czasów świadczy fakt, że jeden z moich poprzedników, ks. Emil Dawid został karnie przeniesiony do Włocławka za to, że z kancelarii w parafii wyprosił przedstawiciela Służby Bezpieczeństwa. W dwa dni musiał się spakować i wyjechać.
 
Po nabożeństwie parafianie wraz z gośćmi przenieśli się do ogrodu, gdzie przygotowano dla nich bigos z wojskowej kuchni i kiełbaski z grilla. Tam również była okazja do wspomnień, z czego skorzystali prawie wszyscy. Z twarzy zebranych nie znikała duma, że mimo trudnych czasów przetrwali, a wraz z nimi ich ukochany kościół.
 
– Padały tutaj szczere słowa, płynące prosto z serca – podsumował jeden z parafian Stanisław Puciłowski. – To święto dla nas wszystkich, tym większe, że obecny światy pełen jest ateizmu i na chrześcijanach ciąży ogromna odpowiedzialność.
 
Tekst i zdjęcia: Waldemar Albowicz