english version
Hasła biblijne na dzisiaj Ukryj hasła biblijne

Pierwsza oficjalna projekcja kinowa filmu Luter w Polsce

Stwierdzenie, że sala pękała w szwach nie będzie w tym wypadku nadużyciem. Publiczność szczelnie wypełniła jedną z sal kina „Muranów” w Warszawie w piątkowy wieczór, 21 września 2007 roku. Do przybycia w to miejsce około 250 znakomitych gości i „zwykłych” widzów zachęciła pierwsza oficjalna kinowa projekcja filmu „Luter” w Polsce.
 



Wśród tych, którzy przyjęli zaproszenie, znaleźli się m.in. zastępca burmistrza dzielnicy Śródmieście Piotr Królikiewicz, przedstawiciele Ambasady Republiki Federalnej Niemiec, goście z zagranicy – Bp Ragnar Persenius z Kościoła Luterańskiego ze Szwecji, Bp Walter Jagucki z Kościoła Luterańskiego w Wielkiej Brytanii, przedstawiciele kościołów na Słowacji i w Niemczech (EKD), przedstawiciele Światowej Federacji Luterańskiej. Wśród gości z kraju znaleźli się także Bp Tadeusz Pikus, Przewodniczący Rady ds. Ekumenizmu Konferencji Episkopatu Polski, Bp Marek Izdebski z Kościoła Ewangelicko-Reformowanego, Księża Biskupi Kościoła Ewangelicko-Augsburskiego na czele z Ks. Bp. Januszem Jaguckim, przedstawiciele Konsystorza, dalsi przedstawiciele władz i pracowników kościoła i wielu innych. Lista jest bardzo długa. Obecność tych znakomitych gości była również związana z faktem, że premiera ta odbyła się w przeddzień poświęcenia Centrum Luterańskiego – rozbudowanego i odnowionego budynku przy ul. Miodowej 21 w Warszawie.
 



Po pokazie ks. Ireneusz Lukas poprowadził krótką rozmowę na temat filmu z Ewą Jóźwiak z Kościoła Ewangelicko-Reformowanego, augustianinem o. dr Wiesławem Dawidowskim z Kościoła Rzymsko-Katolickiego i ks. Piotrem Gasiem, proboszczem Parafii Ewangelicko-Augsburskiej św. Trójcy w Warszawie. Rozmówcy przyznali, że obejrzeli film z zainteresowaniem. Znających biografię Lutra zaskoczyło kilka scen w filmie. Ot, choćby ta nieco zabawna, w której Katarzyna von Bora oświadcza się Lutrowi. Gościom najbardziej utkwiła w pamięci scena polowania na dzika, w której doszukiwano się szerokiej symboliki. Kolejna warta podkreślenia sytuacja to ta, w której Luter, poruszający się po wyścielonym trupami kościele, stawia krzyż na zdewastowanym ołtarzu, jakby dowodząc tym samym, że pragnął reformy, nie rewolucji. Rozmowy na temat filmu były kontynuowane z kieliszkiem wina lub soku w dłoni podczas symbolicznego bankietu po premierze.
 



Ks. Lukas zapytał swoich rozmówców między innymi o to, czy „Luter” jest filmem dla polskiego widza. Na to pytanie najlepiej odpowiedzieć oglądając go samemu na dużym ekranie. Miejsca projekcji można śledzić na www.luter.pl. Tam również więcej informacji o samym filmie, jak i o jego bohaterze.
 



Ze względu na znaczne zainteresowanie filmem (sporo potencjalnych widzów było zmuszonych odejść sprzed kasy „z kwitkiem”) kino „Muranów” zdecydowało się powtórzyć pokaz w niedzielę 30 września we wczesnych godzinach popołudniowych.