english version
Hasła biblijne na dzisiaj Ukryj hasła biblijne

Razem jako zespół

- Nie daje nam spokoju to, że wiele małżeństw wokół się rozpada. Ostatnio wśród szerokiego kręgu znajomych zawiązało się kilkanaście nowych związków. Pomyśleliśmy więc, że i dla tych, którzy rozpoczynają i dla tych którzy są w małżeństwie już lat kilka (-naście, -dziesiąt) byłoby dobrze zorganizować konferencję poświęconą budowaniu i wzmacnianiu relacji małżeńskich. Skrzyknęliśmy się w gronie czterech par, zaprosiliśmy Magdę i Wieśka Grabowskich, no i … poszło – mówi Marek Cieślar, jeden z inicjatorów zorganizowania konferencji dla małżeństw.

Konferencja pod hasłem „Razem jako zespół” odbyła się w sobotę, 11 października 2008 r., w Domu Narodowym w Cieszynie, a jej organizatorami byli Cieszyński Ośrodek Kultury Dom Narodowy oraz Centrum Misji i Ewangelizacji. Wykłady prowadzili Magdalena i Wiesław Grabowscy – autorzy książki wydanej przez Wydawnictwo Szkolne PWN „Zanim wybierzesz", a prywatnie rodzice trzech synów.

„Zaproś swoją połowę i przybywaj!” zachęcało hasło na zaproszeniach i plakatach. Skorzystało z niego 40 par, o różnym stażu małżeńskim, a także pary narzeczonych, które niedługo staną na ślubnym kobiercu.

- Małżeństwem zostaniemy już za kilkanaście dni. Nasz udział w konferencji traktujemy jako element przygotowania, które uważamy za ważne. Chcemy budować nasze małżeństwo na dobrym fundamencie. Uważamy, że nawet w tej przedślubnej gorączce i zabieganiu musimy znaleźć czas na refleksję, na bycie z Bogiem i mądre pogłębianie naszego związku. Konferencja odkryła nam pewne rzeczy, z których wcześniej nie zdawaliśmy sobie sprawy, np. niektóre różnice w psychice między mężczyzną a kobietą, podłoża konfliktów, sposoby ich rozwiązywania, sposoby wzmacniania naszego związku. Otrzymaliśmy mnóstwo bodźców i materiałów do późniejszego przepracowania – mówią narzeczeni Natalia Pasternak i Wiesiek Łyżbicki.

Konferencja adresowana była do wszystkich par, tych, które mają się świetnie, i tych, którym wiedzie się troszkę gorzej. W programie, oprócz wykładów, dominowały dyskusje w grupach m.in. o zagrożeniach, konfliktach, planie dla dwojga, wzmacnianiu i budowaniu małżeństwa.

- Często wydaje się, że łatwo naprawiać to, co w relacji jest nie po naszej myśli, trudniejsza jest rzeczywistość. Konferencja to był dla nas rewelacyjny czas pogłębienia wiedzy o sobie nawzajem, połączonej z humorem. Zachęcenie, żeby szybciej reagować na siebie nawzajem, do powiedzenia przepraszam, co dla mnie osobiście jest bardzo trudne. Ale moja kochana żona cudownie potrafi wyciągnąć to słowo ode mnie. Ważne było dla nas także przesłanie wykładów i dyskusji w grupach, że nie warto czekać z rozmową, z oddawaniem części siebie drugiej osobie, należy zaś doceniać dar, jaki otrzymaliśmy od naszego Stwórcy – relację małżeńską. Już dziś czekamy z niecierpliwością na następna konferencję – dzieli się swoimi refleksjami Grzegorz Przeliorz, małżonek z kilkumiesięcznym stażem.

Czas intensywnego zgłębiania tajemnic związku małżeńskiego oraz gorących dyskusji kończyła romantyczna kolacja-niespodzianka, dla wszystkich chętnych par, w restauracji hotelu „Liburnia”. Budowaniu relacji małżeńskiej wspaniale sprzyjają przecież spotkania w świetle świec i dobrym towarzystwie innych par. Zresztą „owoców” konferencji było i z pewnością będzie jeszcze wiele więcej.

- W trakcie przygotowań do konferencji zaprzyjaźniliśmy się, odtąd jesteśmy zgraną ekipą i planujemy już zorganizowanie następnej konferencji w październiku 2009 roku. Myślę, że dla nas spotkania organizacyjne, modlitewne były równie ważne, jak udział w konferencji. Wzmocniły się nasze więzi w małżeństwach, co zaznaczyło się między innymi tak, że zaczęliśmy mówić o sobie Gabrychu, Janula, Grzegola i Marela, zamiast Gabrysia i Rychu, Jan i Ula, Grzegorz i Ola, Marek i Ela. Mogę powiedzieć z radością, że Marela po 20 latach tak zwanego pożycia nabrała na nowo życia. To był bardzo pozytywny impuls, bardzo miłe przeżycie! Efektem tej konferencji jest też to, że w Cieszynie powstanie co najmniej jedna nowa grupa domowa. Kilka małżeństw zadeklarowało, że chcą się spotykać regularnie, żeby studiować Biblię i modlić się wspólnie o rozwój i pogłębienie swoich relacji – informuje z uśmiechem Marek Cieślar.

 

gglajcar