english version
Hasła biblijne na dzisiaj Ukryj hasła biblijne

Kazanie bpa Janusza Jaguckiego w Giżycku

21.06.2009 – 2. Niedziela po Trójcy Św., Giżycko

 
Słowo Boże, który służyć będzie jako podstawa dzisiejszego rozważania, zapisane jest w E. Łukasza 14, 16-24

Łaskawy nasz Panie i Boże! Dziękujemy za Twoje święte Słowo, poprzez które zapraszasz nas dziś na wielką ucztę zbawienia w Twoim Królestwie. Daj nam to Słowo przyjąć z wiarą i pozwól nam zasiąść przy Twoim stole. Amen.

 
Umiłowani w Panu,

Siostry i bracia w Jezusie Chrystusie!

 
Dzisiejsze nabożeństwo jest dopełnieniem obchodów milenijnej śmierci Brunona Bonifacego z Kwerfurtu. Rozpoczęły się one w czerwcu ubiegłego roku, kiedy tutaj w Giżycku odbyło się uroczyste nabożeństwo z udziałem ewangelickiego biskupa Magdeburga ks. Axela Noacka. W marcu bieżącego roku wziąłem udział wraz z waszym duszpasterzem ks. Krystianem Borkowskim oraz giżyckimi parafianami w uroczystościach w Kwerfurcie, miejscu narodzin Misjonarza. Od dnia wczorajszego odbywają się tutaj w Giżycku centralne uroczystości upamiętniające życie i dzieło tego niezłomnego świadka wiary chrześcijańskiej, jakim był Brunon.
 
To, że tutaj jestem i dziś staję na tej ambonie, na której przez 30 lat zwiastowałem Boże Słowo jest wyrazem mojej wdzięczności za wsparcie i życzliwość okazaną mi w czasie procesu lustracyjnego prowadzonego na moją niekorzyść przez Kolegium Kościelnej Komisji Historycznej. W szczególności jestem wdzięczny za List Otwarty (tekst listu : strona 1, strona 2), którego inicjatorami są Pani Gertruda Matwiej oraz Pan Waldemar Albowicz, i na którym 163 osoby złożyło swoje podpisy. Jest on dla mnie dowodem, iż moja służba została przez Was oceniona pozytywnie. Dziękuję za słowa: oskarżenie dotknęło człowieka doskonale przez nas znanego, którego 30-letnia służba w Giżycku była świadectwem wiary i troski o Kościół. Tym samym poświadczyliście, że twierdzenie jakobym działał na szkodę Kościoła jest nieprawdą. Wasz list zostanie przekazany wszystkim duchownym naszego Kościoła podczas jutrzejszej Ogólnopolskiej Konferencji Duchownych. Ufam, iż stanie się on impulsem do głębszej refleksji nad tym wszystkim, co mnie i mojej rodzinie zarzucono podczas ostatniego Synodu Kościoła.
 
Umiłowani w Panu!
 
Słowo Boże wyznaczone przez Kościół do rozważania na dzisiejszą Niedzielę ukazuje, że Bóg Starego Testamentu, Bóg naszego Pana Jezusa Chrystusa, Bóg, w którego wierzymy jest Bogiem, który w pełni zaangażował się w nasze ludzkie życie i nie jest Mu obojętny los człowieka. Dowody Bożej miłości odnajdujemy już na kartach Starego Testamentu, gdzie śledząc dzieje narodu izraelskiego dostrzegamy jak Bóg ten lud prowadził i zaspokajał wszelkie potrzeby. Zdumiewającym jest, że za każdym Bożym zaproszeniem, kryje się obietnica błogosławieństwa i pomyślności. Najpełniej Boże zaproszenie realizuje się w osobie Jezusa Chrystusa. W Nim to bowiem przybliżyło się Królestwo Niebieskie, w którym każdy człowiek może mieć udział, jeśli tylko przyjmie zaproszenie.
 
Dzisiejsza historia biblijna mówi nam o takim swoistym zaproszeniu. Pan Jezus porównał Królestwo Niebieskie, do wystawnej uczty, na którą zostali zaproszeni goście. Gospodarz uroczystości zlecił słudze zaproszenie wybranych gości. Jednak ku jego zdumieniu ci, którzy powinni na to zaproszenie odpowiedzieć pozytywnie, zrezygnowali z uczty, tłumacząc się innymi obowiązkami. W konsekwencji takiego obrotu spraw, gospodarz zlecił zaproszenie osób przypadkowych, dla których udział w takiej uroczystości miał ogromne znaczenie. W rezultacie za syto zastawionym stołem zasiedli biedni, schorowani ludzie, co jest dowodem wspaniałej obietnicy, którą złożył ludzkości Pan Jezus: Pójdźcie do mnie wszyscy, którzy jesteście spracowani i obciążeni, a Ja wam dam ukojenie. Boże Królestwo jest stanem wytchnienia i ulgi, po tym wszystkim z czym człowiekowi w doczesności przychodzi się borykać. Jest wielu ludzi, z którymi życie brutalnie się obeszło, jeżeli nie fizycznie to duchowo i psychicznie. W ołtarzu tego Kościoła znajduje się obraz zapraszającego Pana. Niesie on symboliczne przesłanie, iż każdy zaproszony jest do Królestwa Bożego. Ale ilu jest dziś takich osób, którzy odrzucają owe szczególne zaproszenie. Ile jest wymówek, ile usprawiedliwień?

W tych wszystkich wymówkach brzmi ten sam ton, który Pan Jezus wyraził w Kazaniu na Górze: Gdzie jest skarb twój – tam będzie i serce twoje. To co człowieka pochłania, interesuje, co posiada dla niego wymierną wartość, to znajduje się w jego myślach. Dla tych spraw zawsze znajdzie się czas. U wielu ludzi, którzy zaliczają się do chrześcijan, możemy zaobserwować to, o czym mówi dzisiejsze podobieństwo, iż mają ważniejsze sprawy, niż przyjęcie zaproszenia Bożego i pójście na wieczerzę. Ważniejszą sprawą dla wielu są kwestie doczesne, ziemskie niż duchowe. O tych ludziach, którzy mają ważniejsze sprawy niż przyjęcie Bożego zaproszenia, Pan Jezus wypowiada mocne słowa: Albowiem mówię wam, że żaden z owych zaproszonych mężów nie skosztuje mojej wieczerzy. To znaczy, że będą wykluczeni z życia wiecznego. Wykluczenie nie nastąpi dlatego, że uczynili coś szczególnie złego, lecz dlatego, że wzgardzili Bożym zaproszeniem. Jeśli człowiek w swojej lekkomyślności mówi, że sprawy duchowe, Boże Słowo, modlitwa, są jemu obojętne, to tym samym odrzuca zaproszenie. Konsekwencje takiego czynu są jednoznaczne. Bohaterowie z naszej dzisiejszej historii odrzucając zaproszenie wzbudzili tym samym gniew gospodarza. Dlatego bądźmy rozważni i rozumni. Nie marnujmy tego co jest nam oferowane. Wraz z Jezusowym zaproszeniem idzie wspaniała obietnica życia wiecznego i przebywania w Bożym Królestwie. Dziś Bóg słowami Chrystusa zaprasza nas: Pójdziecie do mnie wszyscy… Czy jesteśmy w stanie odpowiedzieć no to zaproszenie pozytywnie?

 
Niegdyś w imieniu Jezusa Chrystusa na tych terenach zapraszał do udziału w wielkiej wieczerzy zbawienia Brunon z Kwerfurtu. Starannie przygotowywał się do swojej wielkiej misji. Pragnął zanieść światło Ewangelii o ukrzyżowanym i zmartwychwstałym Chrystusie na tereny dzisiejszej północno wschodniej Polski. Niestety nie udało mu się zrealizować tego wielkiego dzieła chrystianizacji pogan. Tak jak niegdyś sługa gospodarza z naszego podobieństwa spotkał się z oporem ze strony tych, do których niósł zaproszenie, tak i Brunon z Kwerfurtu spotkał się z wrogością ze strony przyjmujących zaproszenie. Oni jednak wypowiedzieli swoje zdecydowane nie, a przejawem ich niechęci wobec zaproszenia był mord dokonany na Brunonie i jego 18 towarzyszach. Zapłacili tym samym najwyższą cenę bycia uczniem Chrystusowym. Ponieśli śmierć za Ewangelię, za Jezusa Chrystusa i zaproszenie jakie w Jego imieniu pragnęli przekazać miejscowym ludom. Najprawdopodobniej 9. marca 1009 r. zostali zamordowani w okolicach Giżycka. Pragniemy w duchu ekumenicznym podziękować Bogu za tego Misjonarza - Męczennika, za jego życie i dzieło. Wyrazem wdzięcznej pamięci okazanej Brunonowi, było ufundowanie przed stu laty przez miejscową parafię ewangelicką żeliwnego krzyża, który wzniesiony został nad jeziorem Niegocin. Zawieszono na nim tablicę z brązu, która została wmurowana w tym prezbiterium. Dołączamy się do tych słów, które zostały wyryte na tablicy: „Dzielnemu misjonarzowi niemieckiemu, który jako pierwszy na Mazurach z 18 towarzyszami w dniu 9. marca 1009r. poniósł śmierć męczeńską dla chrześcijaństwa, szlachetnemu Brunonowi z Kwerfurtu, ku chwalebnej pamięci”. W Liście do Hebrajczyków znajdujemy piękne słowa: pamiętajcie na wodzów waszym, którzy wam głosili Słowo Boże, rozważając koniec ich życia, naśladujcie ich wiarę. Hbr 13, 7
Pamięć o takich nauczycielach jest dla nas ważnym zadaniem na dziś. Oni przygotowali podłoże, na którym wiara mogła się rozwijać. Na przestrzeni wieków mamy wiele takich przewodników wiary. Chcemy się od nich uczyć pokory, oddania, a przede wszystkim niezłomnej wiary, która jest w stanie znieść wszystko, aby zasiąść na wielkiej uczcie zbawienia. Amen.
 
ks. bp Janusz Jagucki
 
List Otwarty - tekst: strona 1, strona 2