english version
Hasła biblijne na dzisiaj Ukryj hasła biblijne

Wysokie 2009

Sobota, 15 sierpnia 2009 r.  była ważnym dniem dla Leśnego Kościoła na stoku Wysokiego nad Jaworzem (koło Bielska Białej). Przy pięknej słonecznej pogodzie na niedawno odkrytym miejscu po 228, a może i 300 latach odbyło się pierwsze nabożeństwo. Już od wczesnych godzin większe i mniejsze grupy zdążały w kierunku polany na Wysokim. Organizatorzy zadbali aby cały obszar leśnego amfiteatru został oczyszczony z rosnących tam traw. Można było w pełnej okazałości zobaczyć amfiteatralnie wznoszące się tarasy. Dojście nie należało do najłatwiejszych. To ponad godzinny marsz, odcinkami dość stromy, niezależnie od tego, czy wybrało się trasę od ulicy Panoramicznej, czy doliną potoku Szeroki.
  
 
Nabożeństwo prowadził i kazanie wygłosił, proboszcz parafii w Jaworzu ks. Władysław Wantulok. Kazanie oparł na tekście z księgi Izajasza 62, 6 – 12. Powiedział między innymi: Jesteśmy dziś na szczególnym dla nas ewangelików miejscu, w miejscu, gdzie miały się odbywać potajemne nabożeństwa w okresie kontrreformacji. Można powiedzieć, że to miejsce jest wpisane w naszą historię. Ktoś może postawić pytanie: dlaczego do tej historii chcemy powrócić przez to dzisiejsze nabożeństwo? Dlaczego o tej historii mówimy, przecież jest to historia od nas daleka, odległa, zatem czy jest sens do niej powracać?... Te wszystkie pytania są ważne i tu na tym miejscu, które przecież tak mocno jest właśnie z historią związane, z historią okolicznych ewangelików. Znajdą się dziś może tacy, którzy powiedzą, że historia nie jest ważna, nie warta zachodu, że liczy się tylko dzień dzisiejszy, liczy się tylko to co jest przed nami, nasza przyszłość. Jednakże pomimo takich twierdzeń, kwestionujących znaczenie historii my dziś, na tym miejscu powiemy, że jest ona czymś ważnym dla człowieka, dla narodu, dla chrześcijańskiej społeczności, dla Kościoła…
 
 
Historia pokazuje wierzącemu człowiekowi wyraźnie, że żadne siły, moce, czy potęgi tego świata nie są w stanie tego Bożego działania zatrzymać, czy w jakiś sposób umniejszyć, czy unicestwić… To miejsce, na którym dziś zgromadzeni jesteśmy tę prawdę także bardzo mocno potwierdza. Bóg działa niezależnie od ludzkich zarządzeń i praw, czasem nawet wbrew tym ludzkim zarządzeniom i prawom. On gromadzi swój lud wokół słowa bożego. Na nic tutaj ludzkie prawa i zarządzenia, które by chciały to zmienić. Przez lata prześladowań ojcowie wiary naszej tu na tej górze jak i na wielu jeszcze innych miejscach, w ukryciu, gromadzili się wokół Słowa Bożego i Sakramentów…. Słowo Izajaszowego proroctwa mówi o wielkiej tęsknocie za wyzwoleniem i odnowieniem Jerozolimy. Prorok prosi swoich rodaków: „… Wy, którzy wyznajecie Pana nie milczcie! I nie dajcie mu spokoju, dopóki nie odbuduje Jeruzalem i dopóki nie uczyni go sławnym na ziemi”.
 
Ci którzy i tu przychodzili w czasach, kiedy nie wolno było słuchać czystego Słowa Bożego nie milczeli. Oni także w pokornej modlitwie prosili Boga o wyzwolenie, o wolność dla swoich poczynań i działań w duchu ewangelii. To było dla nich dla nich niełatwym zadaniem, ale jednak w tej modlitwie do Boga trwali. Mogli poddać się wygodnictwu, mogli powiedzieć, że prawo nam zabrania gromadzenia się razem w duchu reformacji. Może nawet taka postawa uczyniłaby ich życie łatwiejszym. Oni jednak na łatwiznę nie poszli, pozostali wierni Kościołowi, Bożemu Słowu, które było zawsze dla nich jedynym autorytetem nauki, życia i źródłem wiary. Patrząc i wspominając, tych, którzy tu na tym miejscu się gromadzili ciśnie się nieodparcie dla nas współczesnych, takie wezwanie, które i z naszego tekstu wypływa, wezwanie do trwania we wierności Kościołowi, Bożemu Słowu, które i dla nas powinno być, tak jak było dla przodków wiary naszej, największym skarbem życia… Słowo z prorockiej księgi Izajasza jest wyrazem tęsknoty Narodu Wybranego za wolnością, za odnową duchową narodu. Bóg ich prośbę wypełnił posyłając na ten świat Chrystusa.. Kiedyś i tu na tym miejscu ludzie prosili o wolność dla wyznawanej przez siebie wiary reformacyjnej. Dzisiaj możemy tą wolnością się cieszyć, mamy swoje kościoły, domy modlitwy, bez przeszkód możemy słuchać Słowa Bożego, głosić swoja wiarę…
 
 
Nabożeństwie uczestniczyło ok. 200 osób. Byli to głównie parafianie z Jaworza oraz sąsiednich parafii. W uroczystości uczestniczyli też goście z Niemiec z partnerskiej parafii w Sandhausem koło Heidelbergu. Była to grupa młodzieży, która od ponad tygodnia wędrowała po Beskidach oraz członkowie Rady Parafialnej z ks. Ulfertem Straatmanemm. Goście z Niemiec przyjechali na uroczystości pamiątki poświęcenia kościoła w Jaworzu.
 
Podczas nabożeństwa przekazana została informacja, że nabożeństwa w leśnym kościele „Na Łące” odbywać się będą corocznie zawsze w sobotę poprzedzającą uroczystości związane z pamiątka poświecenia kościoła.
  

Tekst i zdjęcia: Michał PILCH