english version
Hasła biblijne na dzisiaj Ukryj hasła biblijne

Powielkanocny zjazd młodzieży w Żorach

Byle do przodu…?

  
W powielkanocny wtorek, 6 kwietnia 2010 r., niemal wszystkie drogi młodzieży z diecezji katowickiej (i nie tylko) prowadziły do Żor, gdzie odbył się tradycyjne zjazd. W czasie spotkania uczestnicy częstokroć konfrontowani byli ze słowem „droga”. Temat zjazdu skłaniał bowiem do przemyśleń dotyczących tego, jak idziemy przez życie i w jaki sposób oddziałuje to na nas i na nasze otoczenie.
 
 
Zjazd rozpoczął się od wspólnego śpiewu z zespołem młodzieżowym Dawar z Mikołowa. Przez kolejne punkty programu prowadzili nas konferansjerzy – Justyna i Andrzej. Uczestników powitał proboszcz żorskiej parafii, ks. prezes Tadeusz Makula, wskazując na rolę młodych ludzi, którzy są wiosną w Kościele oraz przypominając wieloletnią tradycję zjazdów młodzieży w Żorach.
 
Kolejny punkt programu stanowiła przedstawiana przez grupę artystyczną z Dzięgielowa scenka, w której można było niezwykłe owoce pozornie zmarnowanego i „niepełnosprawnego” życia. W odrywanej treści tkwiła jednak głęboka prawda, że cierpienie i choroba wcale nie muszą oznaczać bezwartościowej egzystencji.
 
Wykład w oparciu o temat zjazdu „Byle do przodu…?” wygłosił ks. Marcin Makula z Golasowic. Nawiązując do plakatu zapraszającego na zjazd, opowiadał o dwóch kierunkach, w jakich może iść ludzkie życie, wskazując na to, że każda z nich prowadzi do innego celu (niebo lub piekło) i od decyzji człowieka zależy, który cel osiągnie na końcu swej drogi.

Później nadszedł czas na przedyskutowanie kilku kwestii w mniejszych grupach. Uczestnicy zastanawiali się między innymi nad zagadnieniem „wyścigu szczurów” czy hierarchią wartości, jakimi kierują się w życiu.

 
Na zakończenie oficjalnej części zjazdu głos zabrał diecezjalny duszpasterz młodzieży, ks. Mirosław Czyż. Zaprosił na kolejne zjazdy w Lasowicach Małych (22/23 maja) i w Ustroniu przy Kamieniu na Równicy (3 czerwca), a także poprowadził końcową modlitwę.
 
Następnie młodzież zaproszono na plebanię, gdzie długo jeszcze trwały rozmowy przy kiełbasce, ciastku i herbacie.
 
***
 

Uczestnicy dziękują ks. T. Makuli, ks. B. Cieślarowi oraz młodzieży z Żor za organizację wartościowego wspólnego czasu, który po Świętach Wielkanocnych skłaniał do kolejnych refleksji.