english version
Hasła biblijne na dzisiaj Ukryj hasła biblijne

Słowo Biskupa Diecezji Katowickiej

Słowo Biskupa Diecezji Katowickiej Tadeusza Szurmana, wygłoszone w Archikatedrze Górnośląskiej w czasie Mszy Św. za zmarłych w sobotniej katastrofie pod Smoleńskiem a pochodzących z Województwa Śląskiego. W nabożeństwie żałobnym wzięli udział przedstawiciele najwyższych władz wojewódzkich i samorządowych miast i gmin Województwa Śląskiego.

(Katowice - Niedziela 10 kwietnia 2010 r. o godz.12.oo; dwie godziny wcześniej podobne nabożeństwo odbyło się w Luterańskiej katedrze Zmartwychwstania Pańskiego w Katowicach)

 
Iz 55,8-9
 
Siostry i bracia w Chrystusie
 
Dzieląc dzisiaj smutek całego narodu z powodu katastrofy lotniczej na lotnisku wojskowym Pieczersk koło Smoleńska a pomni na słowa ap. Pawła: „Płaczcie z płaczącymi” (Rz 12,15), łączymy się w tym nabożeństwie w żałobie z Władzami Rzeczypospolitej, ministerstwami, instytucjami państwowymi i społecznymi, z Kościołem rzymskokatolickim, Kościołem prawosławnym, Ewangelickim Duszpasterstwem Wojskowym a przede wszystkim z rodzinami 96 ofiar tragicznie zmarłych.
 
Doświadczeni tą narodową tragedią, jako chrześcijanie przeżywający okres wielkanocny, pragniemy dzisiaj wspólnie się modlić się, szukając pocieszenia w zapewnieniu Zmartwychwstałego Chrystusa, który mówi:” Ja żyję i wy żyć będziecie”. (Jan 14,19b)
 
Obradujący w ubiegły piątek i sobotę w Warszawie Synod Kościoła luterańskiego, który jest najwyższą władzą Kościoła w naszym kraju, po ogłoszeniu żałoby narodowej, przerwał swe obrady, a do wiernych skierowano list pasterski podpisany przez wszystkich biskupów tegoż Kościoła. W liście m.in. czytamy: „Polska przeżywa największą tragedię czasów powojennych. Śmierć Głowy Państwa oraz wielu najważniejszych osób w Państwie, które towarzyszyły Prezydentowi RP w podróży na uroczystości 70-lecia zbrodni Katyńskiej, poruszyła do głębi cały naród. Kościół Ewangelicko-Augsburski w Polsce w katastrofie tej poniósł również wielką stratę. Zginął pełniący czasowo obowiązki Naczelnego Kapelana Wojskowego i długoletni zastępca Ewangelickiego Biskupa Wojskowego Ks. płk. Adam Pilch rodem z Wisły…”
 
W kilka sekund w wyniku katastrofy samolotowej odeszła z doczesności Głowa Państwa - Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej, część elit politycznych, społecznych, wojskowych i kościelnych. Przeżywaliśmy znów specyficzny Wielki Piątek. Patetycznie można powiedzieć, że śmierć obecnego Prezydenta RP i ostatniego Prezydenta RP na uchodźstwie na rosyjskiej ziemi, nieopodal Katynia, wpisuje się w misterium, tajemnicę narodowego cierpienia, jakby już zakorzenionego na stałe w naszej historii. Ale można też powiedzieć zwyczajnie: jest to niewyobrażalny dramat ludzi zwyczajnych, którzy utracili swych najbliższych i też nasz dramat, gdyż z ich odejściem tak wiele ubyło, a nam trzeba myśleć o kruchości ludzkiego życia i niezbadanych drogach Bożych.
 
W dziejach świata Wielki Piątek nie był jednak daremny. Umęczony i ukrzyżowany Chrystus dzięki swej ofierze otwarł przed nami nową rzeczywistość – rzeczywistość zmartwychwstania i życia wiecznego. Wielki piątek nie kończy się tylko dramatem, upadkiem człowieka, końcem wszystkiego. Wielki Piątek jest pisany dalej wielkanocną wieścią, która w niedzielę Quasimodogeniti mówi o nowym narodzeniu.
 
Na ziemi rodzimy się aby umrzeć, ale w Chrystusie umieramy, aby żyć. Dla ludu Bożego jest wszak przygotowane odpocznienie. Oni już są tam, gdzie nie ma, jak mówi Objawienie Jana: ani smutku, ani krzyku, ani mozołu, bo Bóg będzie mieszkał z nimi a oni będą jego ludem i otrze wszelką łzę z oczu ich i śmierci już nie będzie”.
 
Tę prawdę przekazał już starotestamentowy prorok Izajasz. Prorokując o przyjściu Mesjasza, oczyma duszy widział już zwycięstwo życia nad śmiercią dlatego pisze: „drogi moje przewyższają drogi wasze” We wczorajszej tragedii zdarzyło się, że byli tacy, którzy mieli lecieć, ale nie wylecieli, ci zaś którzy wylecieli z radością, lecieli na spotkanie ze śmiercią, choć tego nie chcieli i o tym nie wiedzieli. Niezbadane są wyroki Boże, które nigdy do końca nie poznamy. Po prostu Izajasz mówi drogi moje są inne od dróg waszych. Ten stan rzeczy jednym może odebrać nadzieję i wiarę, zmusić do ciągłych pytań: dlaczego, ale może też ludzi wiary doprowadzić do przyjęcia prawdy: Tak jak przewyższają niebiosa ziemię, tak drogi moje przewyższają wasze drogi.
 
Co wyrośnie z tej naszej wspólnej tragedii, tego nieszczęścia? Czy z tej śmierci wyrośnie dobro? Czy to doświadczenie doprowadzi do refleksji nad naszym życiem, czy zmieni się styl sporów?
 
Wobec niezbadanych dróg Bożych możemy się tylko modlić. Wiele może modlitwa, stąd apostolskie wezwanie: „Bez przestanku się módlcie”. Módlmy się za zasmuconych stratą swych najbliższych, módlmy się, aby to rzucone w ziemię ziarno, które obumarło, obfity owoc wydało. Módlmy się o pomyślność naszej Ojczyzny, o mądrość rządzących.
 
Powróci po nocy dzień,

Gdyż ten, którego Wszechświat nie ogarnie,

Zmieścił się w żłobie,

Zasiadł przy stole z grzesznikami,

Abym, patrząc w ziemię, zobaczył niebo. Amen.