english version
Hasła biblijne na dzisiaj Ukryj hasła biblijne

Hasło biblijne na rok 2015

Fragment Listu do Rzymian

13.01.2015

"Dlatego przyjmujcie się wzajemnie, jak i Chrystus przyjął was ku chwale Boga."


Hasło biblijne na rok 2015

Hasło roku pochodzi z drugiej, głównej części Listu do Rzymian, określanej mianem etycznej, która rozpoczyna się wraz z Rz 12,1. Próbując określić kontekst bliżej należy stwierdzić, że omawiany tekst jest kunsztownie osadzony w dłuższej sekcji Rz 14,1 – 15,13. Jest ona wyraźnie zdominowana przez wywody parenetyczno-etyczne, niemniej jednak nieustanie przeplatają się one z refleksją teologiczną w różnych jej wymiarach – Apostoł Narodów przywołuje tu motywy soteriologiczne, chrystologiczne, eschatologiczne, jak również historiozbawcze, niejednokrotnie odwołując się w swej argumentacji do Starego Testamentu. W związku z tym, choć punktem wyjścia stała się dla Pawła konkretna sytuacja, jaka zaistniała w społeczności rzymskich chrześcijan, o czym później, to swą refleksję przenosi on na poziom bardziej uniwersalistyczny i cały ustęp Rz 14,1 – 15,13 nabiera w ten sposób charakteru podsumowania wielu aspektów przemyśleń Apostoła Narodów, jakie zawarł on w całym Liście do Rzymian. Można by nawet zaryzykować stwierdzenie, że jest to swego rodzaju teologiczny testament Pawła, zwłaszcza jeśli weźmie się pod uwagę, że zaraz po Rz 15,13 pojawia się ustęp, w którym apostoł uzasadnia adresatom powody, dla których napisał on do nich list (Rz 15,14nn).
 
 
Jak wspomniano, hasło roku znajduje się w dłuższej sekcji Rz 14,1 – 15,13. Spora część egzegetów traktuje ją jako całość. Zdarzają się jednak próby wydzielania w ramach tej całości pomniejszych jednostek tematycznych. Najczęściej spotykany jest przy tym podział na trzy części, który zasadza się na obserwacji, że Apostoł Narodów koncentruje swe wywody wokół trzech zasadniczych nadużyć i trzech podstawowych upomnień: 1) „Nie sądźcie” (Rz 14,1-12); 2) Unikajcie zgorszenia” (Rz 14,13-23); 3) „Troszczcie się o siebie nawzajem” (Rz 15,1-13).
 
 
Zasygnalizowano, że punktem wyjścia dla rozważań w tej części listu stała się dla Pawła konkretna sytuacja, jaka zaistniała w łonie rzymskiej społeczności. Zresztą o podobnym problemie czytamy także w 1. Liście do Koryntian (rr. 8 – 10). Jak wiadomo, jednym z głównych problemów rozwijającego się chrześcijaństwa było to, w jaki sposób uregulować kwestię wspólnego obcowania ze sobą w ramach wspólnot chrześcijan wywodzących się z judaizmu i z pogaństwa. Było to wszakże zderzenie dwóch, diametralnie różnych światów, co było źródłem różnorodnych sytuacji konfliktowych, wiodących nierzadko nawet do podziałów. O sytuacjach takich możemy na kartach Nowego Testamentu często przeczytać.
 
 
Wspólnota rzymska, podobnie zresztą jak koryncka i wiele innych, była właśnie tego rodzaju wspólnotą „mieszaną”, składającą się z judeo- i poganochrześcijan. I Paweł, począwszy od Rz 14,1, podejmuje się próby zażegnania sytuacji konfliktowej związanej konkretnie z kwestią spożywania pokarmów. Wspomina on w tym kontekście o „słabych” i „mocnych”. „Słabi” to ci, którzy unikali jedzenia pewnych pokarmów – wprawdzie nie ma o tym mowy explicite, ale najprawdopodobniej chodziło o mięso z pogańskich ofiar. „Mocni” z kolei, zapewne kierując się postulatem chrześcijańskiej wolności, problemu tego nie mieli. Niestety jednocześnie krytykowali zachowanie „słabych”, roszcząc sobie prawo do ich osądzania, a nawet potępiania. W związku z tym – ogólnie rzecz ujmując – Paweł w pierwszej kolejności napomina „mocnych”, by zaniechali takiego  postępowania, gdyż nie mają do tego żadnego prawa. W istocie bowiem sędzią jest jedynie Bóg i wszyscy staną przed sądem Chrystusa, kiedy osobiście zdadzą sprawę ze swojego postępowania. Nie należy dlatego dążyć do jakichkolwiek podziałów, a wręcz przeciwnie – wzajemnie się szanować, akceptować, przyjmować do wiadomości, że drugi człowiek może mieć inny punkt widzenia i ze wszelkich sił starać się o zachowanie pokoju oraz zbudowania, na fundamentach różnorodności, mocnej wspólnoty. Różnorodność bowiem może uczynić społeczność ludzką jeszcze bardziej bliską i bogatą.
 
 
Jeśli chrześcijanie – tak pisze Apostoł Narodów – będą kierowali się w swym codziennym postępowaniu wzorem Jezusa Chrystusa, to stanie się dla nich oczywiste, że takie kwestie, jak odmienne postawy wobec spożywania pokarmów, są błahe. Pojmą również, że należy przede wszystkim dbać o dobro drugiego człowieka, a nie koncentrować się na jego deficytach, a także, że w głównej mierze należy troszczyć się o własne postępowanie i brać za nie odpowiedzialność. Wówczas chrześcijanie będą jednomyślni, zjednoczeni pod sztandarem Chrystusa, jak powiadał Nauczyciel z Galilei, będą jedną owczarnią wiernie kroczącą za swym prawdziwym Pasterzem.
 
 
Na takiej podstawie Apostoł Narodów formułuje swe wezwanie – Dlatego przyjmujcie się wzajemnie, jak i Chrystus przyjął was ku chwale Boga. Ogromne znaczenie ma fakt, że Paweł tak w odniesieniu do czynności ludzi, jak i do Chrystusa używa tego samego czasownika. Mamy więc do czynienia nie tylko ze zwykłym porównaniem, ale z identyfikacją działań ludzkich i boskich – chrześcijanie winni postępować identycznie, jak ich Zbawiciel. On przyjął do siebie ludzi bez względu na wszystko, raz na zawsze (czasownik przyjmować w odniesieniu do Chrystusa ma w tekście greckim formę czasu przeszłego dokonanego). W związku z tym nie mają i nie mogą mieć znaczenia żadne błahe kwestie sporne, nie mają znaczenia podziały na „słabych” i „mocnych”, na Żydów i pogan. Najważniejszy jest pokój i jednomyślność we wspólnym wielbieniu Boga i Ojca Pana naszego Jezusa Chrystusa (por. Rz 15,6). Ważne jest przy tym, że w owej postawie „przyjmowania” nie chodzi wyłącznie o jakieś tolerowanie drugiego człowieka, ale o rzeczywiste, dogłębne, egzystencjalne zaangażowanie dla jego dobra, również o przyjmowanie na siebie jego słabości i deficytów. 
 
 
dr Dominik Nowak z Centrum Misji i Ewangeizacji w Dzięgielowie oraz z portalu www.egzegeza.pl
 
Zapraszamy do pobierania logo "2015 Rok Kultury Ewangelickiej" ze strony www.cme.org.pl