english version
Hasła biblijne na dzisiaj Ukryj hasła biblijne

Rozpoczął się czasy pasyjny

Środa Popielcowa rozpoczyna czas refleksji

05.03.2014

Rozpoczął się czas pasyjny. Będzie trwać przez 40 dni (nie wlicza się tu niedziel) -- aż do Wielkiego Tygodnia włącznie. Nazwa czasu pasyjnego jest zapożyczona od słowa pasja, oznaczającego mękę, cierpienie Jezusa Chrystusa.


Rozpoczął się czasy pasyjny

Czym jest dla nas ten okres roku kościelnego? Jakie ma znaczenie dla naszej duchowości, jak kształtuje naszą tożsamość wyznaniową? Warto postawić te pytania, aby móc w pełni świadomie wykorzystać dane nam możliwości, które mogą sprawić, że będzie to dla nas czas błogosławiony.

 

Jak wiadomo, czas pasyjny to okres, w którym rozmyślamy nad cierpieniem, męką i śmiercią Pana Jezusa. Jednak w zasadzie to nie owe zewnętrzne elementy cierpienia i wnikanie w ich ludzki, tragiczny wymiar stanowią o istocie i wartości tych kilku tygodnie przed Wielkanocą.

 

Tak naprawdę to chcemy sobie przypominać kolejny raz historię Bożego dzieła odkupienia człowieka, które dokonało się na krzyżu Golgoty. Idąc „duchowo” do Jerozolimy, jak nas do tego zachęca Słowo Boże, chcemy towarzyszyć Jezusowi do samego krzyża. Po drodze z Chrystusem chcemy popatrzeć na przyczyny, które sprawiły, iż poszedł drogą krzyża. Nasza refleksja wiedzie poprzez świadomość własnej grzeszności, do odnalezienia Bożej łaski i przyjęcie odkupienia, które stało się dla nas faktem na krzyżu Golgoty. I to jest poselstwo krzyża, które będzie postawione w centrum zwiastowania, nauczania, świadectwa i wyznania, ewangelizacji i duszpasterstwa.

 

Czas pasyjny ma być okresem wewnętrznego wyciszenia, duchowej refleksji, odsunięcia od siebie absorbujących spraw zewnętrznych. Jest to też czas pokuty, rozumianej jako upamiętanie, powrót do Boga i Jego Słowa, do społeczności Kościoła -- poprzez spowiedź i sakrament Komunii Świętej. Przyjęło się, że podczas czasu pasyjnego nie organizuje się radosnych uroczystości, ślubów, wzrasta natomiast liczba nabożeństw i uczestnictwo w nich, pojawiają się tradycyjne pasyjne nabożeństwa tygodniowe.

 

Choć czas pasyjny zwany jest też czasem Wielkiego Postu, w praktyce ewangelickiej niekoniecznie związany jest z tradycyjnie rozumianym postem. Pojawia się on często na przykład w Wielki Piątek, ale praktyka postu, rozumiana jako wstrzymywanie się na pewien czas od określonych potraw lub napojów raczej nie należy do kanonu ewangelickiej duchowości. Post w Kościele ewangelickim ma przede wszystkim wymiar etycznej postawy wobec drugiego człowieka; właśnie czas pasyjny, poprzez skupienie, modlitwę i koncentrację na Słowie Bożym, ma umożliwić wierzącym weryfikację postaw, naprawę wyrządzonych innym szkód, wejrzenie w siebie, podjęcie zobowiązania życia na co dzień według wskazań Ewangelii. Bo ma to być przede wszystkim czas świadomie przeżyty. A ta świadomość zakłada też, że człowiek jest w stanie na jakiś czas zrezygnować z tego, co niekonieczne jest niezbędne do życia – z używek, ze słodyczy… Dosyć już popularna akcja „7 tygodni bez” pozwala na krytyczne spojrzenia na własne życie, na refleksję nad tym, z czego możemy dobrowolnie zrezygnować, jak możemy podzielić się z innymi ty, co posiadamy.

 

Warto świadomie przeżyć czas pasyjny. Warto skorzystać z tego, że będziemy zachęceni do zwolnienia  tempa, odsunięcia się od spraw nieistotnych. Warto zastanowić nad życiem, jego wartościami i sensem cierpienia, które jest jego nieodłączną częścią, ale przede wszystkim nad znaczeniem ofiary Chrystusa na krzyżu poniesionej za każdego człowieka, niezależnie od tego kim jest.