english version
Hasła biblijne na dzisiaj Ukryj hasła biblijne

Łódzka kapsuła czasu

Znalezisko w kościele św. Mateusza w Łodzi

31.01.2013

W imię Boga Ojca i Syna i Ducha Świętego. AMEN
Działo się to dnia 24 czerwca 1923 roku w Łodzi w wolnej Rzeczypospolitej Polskiej, w czasach rządów prezydenta Stanisława Wojciechowskiego, gdy Wojewodą Łódzkim był Rembowski, prezydentem miasta Aleksy Rzewski, Generalnym Superintendentem Warszawskiego Konsystorza Juliusz Bursche, dzisiaj ten dokument po uroczystym nabożeństwie został podpisany i w kościele luterańskim św. Mateusza złożony.


Łódzka kapsuła czasu

Tymi słowami rozpoczyna się tekst dokumentu, który został odnaleziony w kapsule pod ołtarzem w kościele ewangelickim św. Mateusza w Łodzi. Dokument przedstawia historię budowy kościoła, która  została wstrzymana w wyniku wybuchu I wojny światowej. Do tej pory trudno było ustalić datę, kiedy prace wykończeniowe zostały wznowione.

 

Z treści dokumentu poznajemy trudną sytuację gospodarczą w Polsce po odzyskaniu niepodległości. Galopująca inflacja pochłonęła całe oszczędności parafii i trudno było wznowić prace budowlane. W dokumencie czytamy:

 

Budowa tego kościoła ma szczególną historię. Prace budowlane, które rozpoczęły się w 1909 roku, w roku 1914, 31 lipca w związku z wybuchem wielkiej wojny zostały zaprzestane. Dopiero w roku 1921 wznowione dalsze prace. To, że się udało wznowić budowę, Parafia zawdzięcza powołanej organizacji, która wzięła na siebie trud budowy. To jest Komitet Pomocy Budowy ewangelicko luterańskich Majstrów Fabrycznych i Fabrykantów miasta Łodzi. Wspomniany Komitet wziął na siebie ciężar dokończenia budowy wieży kościoła.

 

Z wybuchem wojny zakończono prace murarskie przy wieży, było również przygotowane drzewo gotowe do montażu na jej dachu. Mimo wszystkich już wykonanych prac, dokończenie wieży wiązało się z dużym nakładem środków finansowych. Wspomniany Komitet Majstrów Fabrycznych i Fabrykantów troszczył się nie tylko o wieżę kościoła. Dach, który początkowo i tylko tymczasowo zabezpieczony był papą w przeddzień Świąt Zesłania Ducha Świętego w roku 1916 został zniszczony przez niespotykane gradobicie. Dzięki niestrudzonej pracy wspomnianego Komitetu pokryto dach kościoła dachówką i dzięki temu ochroniono kościół przed zawaleniem.

 

Niech to błogosławione zaangażowanie wspomnianego Komitetu dla wszystkich współwyznawców będzie świecącym przykładem zapału i niech będzie zachętą do pilnego naśladowaniem u tych co przyjdą po nas. Pochwalić należy dużą ofiarność parafian, którzy przez lata niestrudzenie przekazywali swoje środki. Po zakończeniu wojny niestety przyszła inflacja. Warunki życia są coraz cięższe. Dzisiaj gdy te słowa są pisane kilogram chleba kosztuje trzy tysiące Marek. Sytuacja z dnia na dzień staje się coraz cięższa. Mimo wszystko Parafia otrzymuje nowe ofiary, które są jedyne w swoim rodzaju i niech będą one przykładem dla przyszłości. Za to zaangażowanie stosownym jest wielkie uznanie i podziękowanie ze strony Parafii. Również zapał parafian jest żywym znakiem wiernej miłości do Bożego Słowa i naszego luterańskiego Kościoła.
 

Co ciekawe z dotychczas odkrytych w parafii dokumentów żaden nie wspominał o uroczystości z dnia 23 czerwca 1923 roku i o fakcie złożenia kapsuły pod ołtarzem. Jak zauważa prof. Jarosław Płuciennik, prorektor Uniwersytetu Łódzkiego, kapsuła jest rodzajem publikacji multimedialnej. Faktycznie, oprócz dokumentu, zawierała gazety datowane na dzień jej złożenia, oraz banknoty i monety z tamtych czasów. Prof. J. Płuciennik zauważył, że to znalezisko jest formą publikacji, która polega najpierw na ukryciu tego, co chce się upublicznić. (…) Dotykamy tutaj tęsknoty, by skomunikować się z przyszłością, dotykamy nostalgii za tym co będzie, dotykamy pragnienia komunii z ludźmi, którzy przyjdą. Jest tu pragnienie zachowania tożsamości i podkreślenia tego, że się było w danym miejscu. (…) Ten przekaz zasługuje na uwagę, bo mamy do czynienia z lokalnością, która chce się upublicznić.

 
Oprócz warstwy historycznej dokument zawiera również pozytywne przesłanie dla tych, którzy będą w tym kościele się gromadzić, by pielęgnować swoją wiarę. W dokumencie czytamy: Kiedy ten dokument zostanie odnaleziony, nas już długo na tej ziemi nie będzie! Prosimy tych, którzy po nas przyjdą: Bądźcie wierni Bogu w Trójcy Świętej jedynemu, kochajcie również czystą i niesfałszowaną Ewangelię i trwajcie wiernie przy dziedzictwie Reformacji, wierni aż do śmierci!

 

Aby zaprezentować znalezisko w Parafii św. Mateusza została zorganizowana konferencja prasowa, która była prowadzona przez proboszcza parafii ks. Michała Makulę, przy współudziale prof. Jarosława Płuciennika oraz senatora Ryszarda Bonisławskiego, znawcę Łodzi. Prof. Jarosław Płuciennik opowiedział o znaczeniu kulturalno-społecznym tego szczególnego znaleziska, senator Ryszard Bonisławski opowiedział o historii budowy kościoła, oraz o osobach podpisanych w imieniu Komitetu Budowy pod znalezionym dokumentem, a ks. Michał Makula o przesłaniu religijnym, które dokument zawiera. Konferencja cieszyła się dużym zainteresowaniem łódzkich jak i ogólnopolskich mediów.

 
Prace w kościele św. Mateusza, w czasie których doszło do odkrycia znaleziska, prowadzone są w ramach Regionalnego Programu Operacyjnego Województwa Łódzkiego pn.: „Prace konserwatorskie, restauratorskie i modernizacyjne zabytkowego kościoła Ewangelicko-Augsburskiego św. Mateusza w Łodzi” i współfinansowane są ze środków unijnych.

 

ks. Michał Makula
zdjęcia (3,5): Grzegorz Gałasiński