1. Niedziela po Trójcy Świętej
A u tych wszystkich wierzących było jedno serce i jedna dusza i nikt z nich nie nazywał swoim tego, co posiadał, ale wszystko mieli wspólne. Apostołowie zaś składali z wielką mocą świadectwo o zmartwychwstaniu Pana Jezusa, a wielka łaska spoczywała na nich wszystkich. Nie było też między nimi nikogo, który by cierpiał niedostatek, ci bowiem, którzy posiadali ziemię albo domy, sprzedając je, przynosili pieniądze uzyskane ze sprzedaży. I kładli u stóp apostołów; i wydzielano każdemu, ile komu było potrzeba. I tak, Józef, nazwany przez apostołów Barnabą, co się wykłada Syn Pocieszenia, lewita, rodem z Cypru, Sprzedał rolę, którą posiadał, przyniósł pieniądze i złożył u stóp apostołów. Dz.Ap. 4, 32-37
Drogie Siostry i Bracia w Chrystusie Jezusie.
Dzisiejsza niedziela przypada zaraz po święcie Bratniej Pomocy im. Gustawa Adolfa. Idea tej pomocy jest nam wszystkim znana. Przez okres, od Wielkanocy do Święta Zesłania Ducha Świętego, zbieramy ofiarę na ten szczytny cel. Chcemy pomóc parafią, które z różnych względów nie mają środków na remonty swoich obiektów. Nie tylko ta zbiórka w naszym Kościele przeznaczona jest na niesienie pomocy innym.
Dzisiaj słyszymy w tekście z Dziejów Apostolskich o początku takiej inicjatywy. Wszystko wspólne dla dobra wspólnoty. Jedno serce i jedna dusza wszystkich, którzy czuli się odpowiedzialni za budowanie pierwszej wspólnoty chrześcijańskiej. Dla wierzącego człowieka nie ma rzeczy nie możliwych do wykonania. To co dzisiaj wydaje się dla nas pewnego rodzaju abstrakcją, dla pierwszych chrześcijan było normalnością. Cieszenie się wspólnotą może obfitować w coś, co jest dla wierzącego najlepszą zapłatą – Boże Błogosławieństwo. Czytamy w tekście, że nikt nie cierpiał niedostatku, bo to co sam przynosił, było również ich udziałem. Szczególnie w takim czasie, kiedy niepewność kolejnego dnia, była normalnością, a mimo to, wszyscy wierzący potrafili zapewnić pomoc dla wszystkich. To co miało wielki wpływ na zmianę ich myślenia, to słowa zmartwychwstałego, które już w nich, poprzez Ducha Świętego, zostały ugruntowane. Teraz przyszedł czas na działanie. Mając moc Chrystusa mogli dzielić się nie tylko majętnościami, ale także Słowem, które budowało więź i zachęcało wszystkich do wspólnoty. Prawdziwa wiara rodzi się ze słuchania Bożego Słowa, a wiara, która jest żywa rodzi dobre owce. To co jest proste, często jest skuteczne. Ten dzisiejszy przekaz jest prostą relacją z życia pierwszego zboru. Oczywiście można znaleźć historie, bo takie były, o sporach i rozłamach w zborach. Tak się dzieje, kiedy zapominamy o Chrystusie i Jego Słowach.
Natomiast dzisiejsze słowa są potwierdzeniem słów Chrystusa z kazania na górze z ewangelii Mateusza rdz. 6 25-33, Nie troszczcie się, i to piękne zakończenie: Ale szukajcie najpierw Królestwa Bożego i sprawiedliwości jego, a wszystko inne będzie wam dodane. Ta wspólnota to przede wszystkim wspólnota modlitwy i stołu pańskiego, która daje poczucie Bożego Błogosławieństwa. Dzięki tej sile i mocy możemy okazywać sobie wzajemną troskę, ponieważ Bóg troszczy się o nas i zapewnia nas, że On będzie z nami zawsze, kiedy będziemy potrzebowali Jego pomocy i wsparcia. Dla dzisiejszych chrześcijan to piękna lekcja i przypomnienie o wspólnocie, która może budować się wzajemnie i dawać wsparcie innym, którzy tej pomocy oczekują. W nowym testamencie odnajdziemy słowa, które podkreślają, w jaki sposób Bóg działa wśród tych, którzy potrafią się dzielić i robić to z wierzącego serca.
Amen
ks. Dariusz Sławomir Chwastek
