Kazania

3. Niedziela po Wielkanocy – Jubilate

(1)  Ja jestem prawdziwym krzewem winnym, a Ojciec mój jest winogrodnikiem. (2)  Każdą latorośl, która we mnie nie wydaje owocu, odcina, a każdą, która wydaje owoc, oczyszcza, aby wydawała obfitszy owoc. (3)  Wy jesteście już czyści dla słowa, które wam głosiłem; (4)  trwajcie we mnie, a Ja w was. Jak latorośl sama z siebie nie może wydawać owocu, jeśli nie trwa w krzewie winnym, tak i wy, jeśli we mnie trwać nie będziecie. (5)  Ja jestem krzewem winnym, wy jesteście latoroślami. Kto trwa we mnie, a Ja w nim, ten wydaje wiele owocu; bo beze mnie nic uczynić nie możecie. (6)  Kto nie trwa we mnie, ten zostaje wyrzucony precz jak zeschnięta latorośl; takie zbierają i wrzucają w ogień, gdzie spłoną. (7)  Jeśli we mnie trwać będziecie i słowa moje w was trwać będą, proście o cokolwiek byście chcieli, stanie się wam. (8)  Przez to uwielbiony będzie Ojciec mój, jeśli obfity owoc wydacie i staniecie się moimi uczniami. J 15, 1-8

2. Niedziela po Wielkanocy

Na to bowiem powołani jesteście, gdyż i Chrystus cierpiał, zostawiając wam przykład, abyście wstępowali w jego ślady. On grzechu nie popełnił ani nie znaleziono zdrady w ustach jego. On, gdy mu złorzeczono, nie odpowiadał złorzeczeniem, gdy cierpiał nie groził, lecz poruczał sprawę temu, który sprawiedliwie sądzi. On grzechy nasze sam na ciele swoim poniósł na drzewo, abyśmy obumarłszy grzechom, dla sprawiedliwości żyli, jego sińce uleczyły was. Byliście bowiem zbłąkani jak owce, lecz teraz nawróciliście się do pasterza i stróża dusz waszych. (1 P 2, 21b-25)

1. Niedziela po Wielkanocy – Quasimodogeniti

Czy nie wiecie? Czy nie słyszeliście? Czy wam tego nie opowiadano od początku? Czy nie pojmujecie tego dzieła stworzenia ziemi?

Siedzi nad okręgiem ziemi, a jej mieszkańcy są jak szarańcze; rozpostarł niebo jak zasłonę i rozciąga je jak namiot mieszkalny.

Książąt obraca wniwecz, sędziów ziemi unicestwia; Zaledwie ich zaszczepiono, zaledwie ich zasiano, zaledwie zakorzenił się ich pień w ziemi, gdy powiał na nich, usychają, a burza unosi ich jak plewę.

Z kim więc mnie porównacie, że mam mu być równy? – mówi Święty.

Podnieście ku górze wasze oczy i patrzcie: Kto to stworzył? Ten, który wyprowadza ich wojsko w pełnej liczbie, na wszystkich woła po imieniu. Wobec takiego ogromu siły i potężnej mocy nikogo nie brak.

Czemu więc mówisz, Jakubie, i powiadasz, Izraelu: Zakryta jest moja droga przed Panem, a moja sprawa do mojego Boga nie dochodzi?

Czy nie wiesz? Czy nie słyszałeś? Bogiem wiecznym jest Pan, Stwórcą krańców ziemi. On się nie męczy i nie ustaje, niezgłębiona jest jego mądrość.

Zmęczonemu daje siłę, a bezsilnemu moc w obfitości. Młodzieńcy ustają i mdleją, a pacholęta potykają się i upadają,

Lecz ci, którzy ufają Panu, nabierają siły, wzbijają się w górę na skrzydłach jak orły, biegną, a nie mdleją, idą, a nie ustają. (Iz 40.21-31)

 

Poniedziałek Wielkanocny

(36)  Gdy to mówili, sam Jezus stanął pomiędzy nimi i powiedział: Pokój wam. (37)  Oni przerazili się i przestraszeni myśleli, że widzą ducha. (38)  A On ich zapytał: Dlaczego jesteście zatrwożeni? Dlaczego wątpliwości ogarniają wasze serca? (39)  Zobaczcie Moje ręce i stopy – to Ja jestem. Dotknijcie Mnie i zobaczcie – przecież duch nie ma ciała ani kości, a jak widzicie, Ja mam. (40)  Gdy to powiedział, pokazał im ręce i stopy. (41)  Kiedy zaś z radości jeszcze nie dowierzali i byli zdumieni, zapytał ich: Macie tu coś do jedzenia? (42)  Podali Mu kawałek pieczonej ryby. (43)  A On wziął i zjadł w ich obecności. (44)  Potem zwrócił się do nich: To właśnie wam mówiłem, gdy byłem jeszcze z wami, że musi się spełnić wszystko, co jest o Mnie napisane w Prawie Mojżesza, u Proroków i w Psalmach. (45)  Wtedy otworzył ich umysły, aby rozumieli Pisma.

Łk 24,36–45

Wielkanoc

A gdy minął sabat, Maria Magdalena i Maria Jakubowa i Salome nakupiły wonności, aby pójść i namaścić go. I bardzo rano, skoro wzeszło słońce, pierwszego dnia tygodnia, poszły do grobu. I mówiły do siebie: Któż nam odwali kamień od drzwi grobu? A gdy spojrzały, zauważyły, że kamień był odwalony, był bowiem bardzo wielki. A gdy weszły do grobu, ujrzały młodzieńca siedzącego po prawej stronie, odzianego w białą szatę i zdumiały się bardzo. On zaś rzekł do nich: Nie trwóżcie się! Jezusa szukacie Nazareńskiego, ukrzyżowanego; wstał z martwych, nie ma go tu, oto miejsce, gdzie go położono. Ale idźcie i powiedzcie uczniom jego i Piotrowi, że was poprzedza do Galilei; tam go ujrzycie, jak wam powiedział. Mk 16, 1 – 7;

Wielka Sobota

(62)  Nazajutrz, czyli w dzień po święcie Przygotowania, zebrali się u Piłata przedniejsi arcykapłani i faryzeusze, (63)  mówiąc: Panie, przypomnieliśmy sobie, że ten zwodziciel jeszcze za życia powiedział: Po trzech dniach zmartwychwstanę. (64)  Rozkaż więc zabezpieczyć grób aż do trzeciego dnia, żeby czasem uczniowie jego nie przyszli, nie ukradli go i nie powiedzieli ludowi: Powstał z martwych. I będzie ostatnie oszustwo gorsze niż pierwsze. (65)  Rzekł im Piłat: Macie straż, idźcie, zabezpieczcie, jak umiecie. (66)  Poszli więc i zabezpieczyli grób, pieczętując kamień i zaciągając straż. Mt 27, 62-66

Wielki Piątek

Miłość Chrystusa bowiem przynagla nas, którzy dokładnie zdajemy sobie sprawę z tego, że skoro Jeden umarł za wszystkich, to wszyscy umarli. A właśnie za wszystkich umarł, aby ci, co żyją, nie żyli już dłużej dla siebie, lecz dla Tego, który za nich umarł i zmartwychwstał. Tak więc odtąd nie znamy już nikogo według ciała. Jeśli zaś nawet według ciała poznaliśmy Chrystusa, to odtąd już tak nie poznajemy. Dlatego jeśli ktoś pozostaje w Chrystusie, jest nowym stworzeniem. To, co dawne, przeminęło, a nastało nowe. Wszystko to zaś od Boga, który przez Chrystusa pojednał nas z sobą i zlecił nam służbę pojednania. W Chrystusie bowiem Bóg pojednał świat z sobą, nie poczytując ludziom ich grzechów, a nam powierzył głoszenie pojednania. Jesteśmy więc posłani w imię Chrystusa. Sam Bóg niejako zachęca przez nas. W imię Chrystusa prosimy: Dajcie się pojednać z Bogiem! On to dla nas Tego, który nie znał grzechu, uczynił grzechem, abyśmy w Nim stali się sprawiedliwością Bożą. 2 Kor 5,14-21 (BE)

Wielki Czwartek

Pan powiedział do Mojżesz i Aarona w ziemi egipskiej: Ten miesiąc będzie dla was początkiem miesięcy. Będzie on dla was pierwszym miesiącem roku. Powiedzcie całemu zgromadzeniu Izraela: dziesiątego dnia tego miesiąca każdy weźmie sobie, baranka dla domu. A jeżeli rodzina będzie zbyt mała, niech weźmie go wspólnie z sąsiadem, mieszkającym najbliżej, aby liczba osób była odpowiednia. Na baranka powinno przypaść tyle osób, ile będzie mogło go zjeść(… ) Zachowacie go aż do czternastego dnia tego miesiąca. Wtedy, o zmierzchu zarżnie go całe zgromadzenie Izraela. Wezmą jego krew i pokropią odrzwia i nadproże w domach, w których będą go jedli. Tej nocy będziecie jeść mięso upieczone w ogniu, będziecie je jeść z przaśnym chlebem i gorzkimi ziołami (…) Do rana nic z tego nie zostawicie, a to, co zostanie z niego do rana, spalicie w ogniu. Tak będziecie go jeść; będziecie mieli przepasane biodra, sandały na nogach i laskę w ręku. Będziecie go jeść w pośpiechu. To jest Pascha dla Pana. Tej nocy przejdę przez ziemię egipską i pozabijam wszystko, co pierworodne w ziemi egipskiej – od człowieka, aż po bydło i dokonam sądu nad wszystkimi bogami Egiptu. Ja – Pan. Krew na domach, w których mieszkacie, będzie dla was znakiem. Gdy zobaczę krew, przejdę obok was i nie dotknę was plagami zniszczenia, którą uderzę ziemię egipską. A ten dzień będzie dla was pamiątką, będziecie go obchodzić jako święto Pana. Po wszystkie pokolenia, obchodzenie tego święta będzie trwałym przepisem.

2 Mojż, 12, 1-4, 6-8,10-14

 

6. Niedziela Pasyjna – Palmowa

A gdy On był w Betanii, w domu Szymona trędowatego i siedział przy stole, przyszła niewiasta, mająca alabastrowy słoik czystego olejku nardowego, bardzo kosztownego; stłukła alabastrowy słoik i wylała olejek na głowę jego. A niektórzy mówili z oburzeniem między sobą: Na cóż ta strata olejku? Przecież można było ten olejek sprzedać drożej niż za trzysta denarów i rozdać ubogim. I szemrali przeciwko niej. Ale Jezus rzekł: Zostawcie ją; czemu jej przykrość wyrządzacie? Wszak dobry uczynek spełniła względem mnie. Albowiem ubogich zawsze macie pośród siebie i gdy zechcecie, możecie im dobrze czynić, mnie zaś nie zawsze mieć będziecie. Ona, co mogła, to uczyniła; uprzedziła namaszczenie ciała mego na pogrzeb. Zaprawdę powiadam wam: Gdziekolwiek na całym świecie będzie zwiastowana ewangelia, będą opowiadać na jej pamiątkę i o tym, co ona uczyniła.
Mk 14,3-9

5. Niedziela Pasyjna – Judica

12Dlatego i Jezus, aby uświęcić lud własną krwią, cierpiał poza bramą. 13Wyjdźmy więc do niego poza obóz, znosząc pohańbienie jego. 14Albowiem nie mamy tu miasta trwałego, ale tego przyszłego szukamy. (Hebr 13,12-14)

4. Niedziela Pasyjna – Laetare

10. Radujcie się z Jeruzalemem i cieszcie się z nim wszyscy, którzy je miłujecie! Wykrzykujcie radośnie z nim wszyscy, którzy jesteście po nim w żałobie, 11. Abyście ssali do syta pierś jego pociechy, abyście napili się i pokrzepili potęgą jego chwały. 12. Tak bowiem mówi Pan: Oto Ja skieruję do niego dobrobyt jak rzekę i bogactwo narodów jak wezbrany strumień. Wtedy ich niemowlęta będą noszone na ramionach i pieszczone na kolanach. 13. Jak matka pociesza syna, tak Ja będę was pocieszał, i w Jeruzalemie doznacie pociechy. 14. Gdy to zobaczycie, rozraduje się wasze serce i jak świeża trawa zakwitną wasze kości; objawi się ręka Pana jego sługom, a jego zawziętość jego nieprzyjaciołom.

3. Niedziela Pasyjna – Oculi

57.Gdy tedy szli drogą, rzekł ktoś do niego: Pojdę za tobą, dokądkolwiek pójdziesz. 58.A Jezus rzekł do niego: Lisy mają jamy, a ptaki niebieskie gniazda, lecz Syn Człowieczy nie ma, gdzie by głowę skłonił. 59.Do drugiego zaś rzekł: Pójdź za mną! A ten rzekł: Pozwól mi najpierw odejść i pogrzebać ojca mego. 60.Odrzekł mu: Niech umarli grzebią umarłych swoich, lecz ty idź i głoś Królestwo Boże. 61.Powiedział też inny: Pojdę za tobą, Panie, pierwej jednak pozwól mi pożegnać się z tymi, którzy są w domu moim. 62.A Jezus rzekł do niego: Żaden, który przyłoży rękę do pługa i ogląda się wstecz, nie nadaje się do Królestwa Bożego.
Ewangelia Łukasza 9,57-62