3. Niedziela po Epifanii

(21)  Piotr zszedł do tych ludzi i powiedział: Ja jestem tym, którego szukacie. Z jaką sprawą przybyliście? (22)  A oni odpowiedzieli: Setnik Korneliusz, człowiek sprawiedliwy i bojący się Boga, o czym zaświadczyć może cały lud żydowski, otrzymał polecenie od świętego anioła, aby wezwał ciebie do swego domu i wysłuchał tego, co mu powiesz. (23)  Wtedy zaprosił ich i ugościł. Gdy następnego dnia wstał, wyruszył razem z nimi, a niektórzy bracia z Joppy przyłączyli się do niego. (24)  Nazajutrz wszedł do Cezarei. Korneliusz natomiast ich oczekiwał. Zwołał swoich krewnych i najbliższych przyjaciół. (25)  A kiedy Piotr wchodził, Korneliusz wyszedł mu na spotkanie, upadł do nóg i oddał pokłon. (26)  Piotr jednak podniósł go i powiedział: Wstań, ja też jestem człowiekiem. (27)  Rozmawiając z nim, wszedł i zastał wielu zebranych. (28)  Przemówił więc do nich: Wiecie, że zabronione jest Żydowi przestawać z cudzoziemcem lub przychodzić do niego. Lecz Bóg pokazał mi, że nie wolno żadnego człowieka nazywać skalanym lub nieczystym. (29)  Dlatego też wezwany przybyłem bez sprzeciwu. Pytam jednak, dlaczego mnie wezwaliście? (30)  Korneliusz odpowiedział: Cztery dni temu, gdy o godzinie dziewiątej modliłem się w swoim domu, stanął przede mną mężczyzna w lśniącej szacie (31)  I powiedział: Korneliuszu, twoja modlitwa została wysłuchana i twoje jałmużny zostały wspomniane przed Bogiem. (32)  Poślij więc do Joppy i wezwij Szymona, zwanego Piotrem. Jest on gościem w domu Szymona garbarza, nad morzem. (33)  Natychmiast więc posłałem do ciebie, a ty dobrze zrobiłeś, że przyszedłeś. Teraz wszyscy stoimy przed Bogiem, aby wysłuchać wszystkiego, co Pan tobie polecił. (34)  Wtedy Piotr przemówił: Przekonuję się naprawdę, że Bóg nie ma względu na osobę, (35)  lecz w każdym narodzie jest Mu miły ten, kto się Go boi i postępuje sprawiedliwie. Dz Ap 10, 21- 35

Kiedy czytam w Kościele tekst biblijny na daną niedzielę to staram się krótko wspomnieć co było kiedyś. Czytana Ewangelia każdego dnia ma taką siłę, że czyni nas uczestnikami w tym wydarzeniu. A dzisiaj mamy bardzo ciekawe wydarzenie, które wydarzyło się ok. roku 40 po Chrystusie, potem nawraca się Szaweł i wyrusza w swoją pierwszą podróż misyjną z Barnabą i idą do pogan.

Siostry i bracia, w dzisiejszym słowie z Dziejów Apostolskich oglądamy wyjątkowe spotkanie ludzi.
Apostoła Piotra nie trzeba nam przedstawiać – wierzący Żyd, który przyjął Jezusa Chrystusa jako swojego Pana i Zbawiciela – przedstawiciel pierwszych chrześcijan.
Korneliusz – poganin – jest nie tylko poganinem, lecz jest też rzymskim oficerem w Cezarei – ciekawe bo stacjonuje tam, gdzie rzymski prokurator, a rzymski prokurator nie ma przy sobie przeciętnych żołnierzy tylko raczej doborowych czyli coś w rodzaju naszego BOR – takich na których zawsze można liczyć !!!!
O Korneliuszu słyszymy dodatkowo, że zachowuje się bardzo przyzwoicie, jest pobożny daje jałmużnę.

Mimo tych dobrych informacji o Korneliuszu, ap. Piotr nie ma prawa wejść do jego domu. Tu trzeba dodać, że prawo religijne, w którym wychował się Piotr zabrania mu wejść do domu poganiana – a z drugiej strony jeszcze dodatkowa informacja: Korneliusz to jest wróg armii okupacyjnej. Wejście do takiego domu poganina oznaczałoby zaciągnięcie nieczystości rytualnej. Już wybiegam poza nasz tekst, ale jakbyśmy dalej czytali Dzieje Apostolskie, to w 11 rozdziale podane, że jak Piotr wrócił do Jerozolimy, to został ostro napomniany i krytykowany przez cały Kościół: wszedłeś do domu poganina i jadłeś z nim !!! Jakim prawem! Jak mogłeś to zrobić!

To wydarzenie jednak bardzo wyraźnie dzisiaj pokazuje nam, że Panu Bogu zależy na każdym człowieku, a Jego Duch Święty prowadzi prawdziwą misję Kościoła poza dotychczasowe ograniczenia.
Ogromne znaczenie w Kościele ma Duch Święty, który działa wśród ludzi – tutaj widzimy najpierw Duch prowadzi Korneliusza do modlitwy, a potem samego Piotra do odważnego głoszenia Ewangelii. Jak dobrze słuchaliśmy dzisiejszego słowa, to usłyszeliśmy, że najpierw anioł powiedział Korneliuszowi: wysłuchana została modlitwa twoja i jałmużny twoje zostały wspomniane przed Bogiem. Bóg słyszy modlitwy i szczerze wołających Go ludzi i co ciekawe – potrafi !!!!!! przygotować spotkanie dwóch zupełnie innych światów .

W tym dzisiejszym Słowie Bożym widzimy jak Duch Święty działa w dwóch miejscach jednocześnie:
1. przemawia do Korneliusza;
2. oświeca apostoła Piotra.

Widzimy dzisiaj wzór powołania przez Ducha Świętego: modlitwa Korneliusza i wizja Piotra to dwie nici splecione przez Ducha Świętego, które prowadzą do wspólnego spotkania i do wspólnego słuchania Ewangelii – mimo tak wielkich różnic!

Dzisiaj również Duch Święty często prowadzi nas do misyjnego działania przez modlitwę i wewnętrzne przebudzenie. Można powiedzieć że w naszym Kościele Duch Święty chce sprowadzić ludzi na ścieżkę głoszenia Ewangelii i do misji. Mamy nawet taki obraz Demenica Fetti, przedstawiający wizję Piotra, w której zobaczył nieczyste zwierzęta, podane mu w prześcieradłach w powietrzu. Co Bóg oczyścił ty nie miej za nieczyste!

Apostoł Piotr przybywając do domu Korneliusza łamie wszelkie zasady swoich tradycji, które nie mają już znaczenia wobec miłości Bożej. Bóg uwolnił go od ludzkich ograniczeń .

Teraz otwarcie mówi, że pojmuje iż Bóg nie ma względu na osobę, lecz w każdym narodzie miły mu jest ten, kto się go boi i sprawiedliwie postępuje.
Pokazuje nam dzisiaj Bóg, że Ewangelia staje się dobrą nowiną dla wszystkich narodów, bo Chrystus chce zbawić każdego człowieka .

Dzisiaj, tak jak kiedyś działa Duch Święty. Otwiera się na cały świat: wszyscy jesteśmy powołani do tego, aby iść i głosić Słowo Boże. Duch Święty chce w nas wierzących przełamać bariery uprzedzeń. On dzisiaj działa w tym egoistycznym świecie i mówi: wyjdź naprzeciw innym bez obaw. Tak, jak Piotr został wezwany, aby przekroczyć własne granice i wejść do domu poganina, Duch Święty pomaga pokonać lęk i uprzedzenia, nawet wtedy gdy to jest bardzo trudne.

Nie wstydźmy się mówić o Jezusie Chrystusie w szkole, pracy czy nawet w mediach społecznościowych. Pamiętajmy, że Bóg nie ma względu na osobę, ale w każdym narodzie miły mu jest ten, kto się Go boi i sprawiedliwie postępuje .

Kończąc powiem, że ta historia apostoła Piotra i Korneliusza jeszcze raz przypomina nam jak jesteśmy ważni w misji i ewangelizacji w Kościele Ewangelickim, w Kościele, w którym działa Duch Święty. Nikt z nas nie może się czuć dzisiaj w misji i ewangelizacji bezrobotny. Misja i Ewangelizacja jest dziełem Ducha Świętego .

Duch Święty każdego dnia niestrudzenie przygotowuje nam spotkania (kilka dziennie z różnymi osobami) i oświeca naszą odwagę do głoszenia Ewangelii. Powtarza nam, że mamy być odważnymi świadkami Boga Jezusa Chrystusa. Inspiruje nas i umacnia w praktycznej miłości .

Duch Święty, można tak powiedzieć, „pogonił” apostoła Piotra z miasta Joppy do misji i ewangelizacji w Cezarei (bo do tego momentu Kościół „siedzi” w Jerozolimie i nigdzie się nie rusza). Duch Święty też nas chce dzisiaj „pogonić” w 2026 roku z misją i ewangelizacją do takich Korneliuszów, których dzisiaj jest cała masa wokół nas.
Bądźmy otwarci na Boże prowadzenie każdego dnia, bo Duch Święty chce dokonywać cudów w naszej obecności. Chce łamać bariery tam, gdzie serca są gotowe by Go przyjąć. To aż tyle na dzisiaj. Amen

ks. Jan Byrt