21 Powiedział do mnie: Synu człowieczy, stań na nogi, będę z tobą rozmawiał. 2 Gdy mówił do mnie, wstąpił we mnie duch, postawił mnie na nogi i usłyszałem Mówiącego do mnie.
3 Powiedział mi: Synu człowieczy, Ja posyłam cię do Izraelitów, do narodu buntowniczego, który zbuntował się przeciw Mnie. Oni i ich ojcowie sprzeniewierzyli się Mi aż do dzisiaj. 4 Są synami o bezczelnych twarzach i zatwardziałych sercach. Ja posyłam cię do nich, abyś im powiedział: Tak mówi Pan Bóg. 5 Oni zaś, czy będą słuchać, czy zaniechają – bo oni są domem buntowniczym – będą wiedzieli, że prorok jest wśród nich. 6 A ty, synu człowieczy, nie bój się ich. Ich słów się nie bój, gdyż szydercy i pyszałki są z tobą i siedzisz na skorpionach. Nie bój się ich słów, nie lękaj się ich, bo oni są domem buntowniczym. 7 Powiesz im Moje słowa, czy będą słuchać, czy nie, bo oni są buntownikami. Ty zaś, synu człowieczy, słuchaj, co Ja mówię do ciebie i nie bądź buntownikiem, jak dom buntowniczy. Otwórz swe usta i zjedz to, co ci daję. Spojrzałem: Oto wyciągnięta ku mnie ręka, a w niej zwój księgi. 10 Rozwinął go przede mną. Był zapisany z obu stron. Napisane były na nim skargi, wzdychania i bieda!
3 1 I powiedział do mnie: Synu człowieczy, zjedz, to, co znajdziesz. Zjedz ten zwój i idź, przemawiaj do domu Izraela. 2 Otworzyłem usta i sprawił, że zjadłem ten zwój. 3 Powiedział do mnie: Synu człowieczy, nasyć swój brzuch i napełnij wnętrzności tym zwojem, który ci daję. Zjadłem go i był w moich ustach jak miód. (Ez 2,1–10; 3,1–3) BE